W pierwszej połowie 2024 roku nie będzie żadnych zwolnień grupowych w PKP Cargo - zapowiedział w opublikowanym w środę wywiadzie na łamach "Rzeczpospolitej" p.o. prezesa PKP Cargo Marcin Wojewódka.


Na pytanie gazety, czy PKP Cargo to zmieniający kurs stutysięcznik czy raczej Titanic, odpowiedział: "To świetna firma, która jest w przejściowych kłopotach i którą naprawimy. Polskiej gospodarki nie stać na to, aby PKP Cargo zniknęło z rynku. Spółka pełni na nim istotną funkcję, której nie są w stanie wypełnić firmy prywatne".
Wojewódka zapytany, czy przewiduje zwolnienia grupowe, zapewnił, że "w pierwszej połowie 2024 roku nie będzie żadnych zwolnień grupowych w PKP Cargo". "W dniu 17 maja zmuszeni sytuacją wypowiedzieliśmy tzw. Pakt Gwarancji Pracowniczych, który rozwiąże się 17 sierpnia, czyli skutki działań będą miały miejsce po zakończeniu naszego czasowego delegowania. Ale działanie to jest niezbędne, jeśli chcemy razem ratować naszą Spółkę. Przyszliśmy uratować ten statek, przestawić go na bezpieczny kurs, ponieważ w ostatnich miesiącach zaczął płynąć w niebezpieczną stronę, na skały. W pierwszej kolejności bierzemy się za ster, aby odpłynąć od skał, na które skierowali nas poprzednicy. O części tych działań już słychać. My teraz planujemy następne i będziemy je aplikować" - dodał.
Według Wojewódki sytuacja jest bardzo trudna i będzie wymagała dużych wyrzeczeń. "Zapowiedzieliśmy 15 maja, że w tym roku nie będzie podwyżek. Co więcej: od czerwca planujemy wysłanie na okres 12 miesięcy na nieświadczenie pracy do 30 proc. załogi. Nie mamy dla nich pracy, a nie chcemy nikogo zwalniać, a na takie rozwiązanie szczególne pt. nieświadczenie pracy pozwala nam ustawa o komercjalizacji PKP" - mówił w "Rz" p.o. prezesa PKP Cargo.
Spółka proponuje rozwiązanie zbiorowego układu pracy
Jak zaznaczyło PKP Cargo, zawarcie porozumień w sprawie rozwiązania Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Zatrudnionych przez Zakłady PKP Cargo (ZUZP) oraz Porozumienia w sprawie wzajemnych zobowiązań stron ZUZP pozwoli na rozpoczęcie kolejnych - obok skierowania do 30 proc. pracowników na tzw. nieświadczenie pracy - działań w celu ograniczenia kosztów pracowniczych. Przewoźnik wyjaśnił, że chodzi o świadczenia wpłacane obecnie pracownikom ponad powszechnie obowiązujące przepisy prawa pracy.
"Zaprzestanie wypłaty tych świadczeń przyniosłoby oszczędności wynoszące nawet kilkadziesiąt milionów zł miesięcznie. Reakcja związków zawodowych na powyższe propozycje będzie jasną deklaracją zrozumienia trudnej sytuacji, w której znalazła się nasza spółka" - napisał zarząd w komunikacie. Propozycja obejmuje rozwiązanie ZUZP i Porozumienia z dniem 31 grudnia 2024 r. - sprecyzował przewoźnik. Zarząd spółki oczekuje, że partnerzy społeczni ustosunkują się do propozycji do 10 czerwca 2024 r.
Jednocześnie zarząd PKP Cargo zadeklarował gotowość podjęcia z partnerami społecznymi prac nad opracowaniem do końca roku nowych regulacji dotyczących wynagrodzeń, które zastąpiłyby te obecnie obowiązujące.
P.o. prezesa PKP Cargo Marcin Wojewódka wyraził nadzieję, że "w trosce o dalsze losy Spółki i Pracowników strona związkowa przyjmie propozycję rozwiązania ZUZP i Porozumienia Walentynkowego (porozumienie ws. wzajemnych zobowiązań stron ZUZP - PAP) ze zrozumieniem i w najbliższych dniach rozpoczniemy pracę nad nowym Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy". Jak zaznaczył, zarząd podjął proces restrukturyzacji, obejmujący wszystkie obszary działalności przewoźnika.
"Jesteśmy zmuszeni wdrażać działania naprawcze w celu uzyskania stabilności finansowej PKP Cargo. Pogarszająca się sytuacja finansowa Spółki powoduje konieczność podejmowania zdecydowanych, często bolesnych decyzji. Kluczowym celem operacyjnym jest przeprowadzenie skutecznej restrukturyzacji, która pozwoli na zachowanie płynności finansowej, a w perspektywie długookresowej – na efektywne konkurowanie na rynku przewozów towarowych oraz zbudowanie stabilnych podstaw dalszego rozwoju" - powiedział Wojewódka, cytowany w komunikacie spółki.
Wskazał, że trudna sytuacja finansowa wynika m.in. "ze znacznego spadku przewozów kolejowych, powodującego obniżenie wpływów i utrzymującej się tendencji dalszego ich obniżenia w stosunku do roku ubiegłego". Jest to równoznaczne z wystąpieniem okresowych trudności finansowych oraz ograniczeniem zadań spółki - podkreślił Wojewódka. Konieczne jest podejmowanie wszelkich możliwych działań w celu ograniczenia kosztów, zapewnienia stabilności finansowej spółki oraz ochrony miejsc pracy - dodał.
Jak przypomniał przewoźnik, równolegle z obszarem kosztów pracowniczych, podejmowane są również inne działania mające na celu oszczędności, np. w maju 2024 r. rozwiązano lub wypowiedziano umowy sponsoringowe, a zarząd wypowiedział Pakt Gwarancji Pracowniczych dla zatrudnionych przez Zakłady PKP Cargo oraz przez Spółki Grupy PKP Cargo.

pif/ amac/ wkr/ pad/



























































