Wyjeżdżając na wczasy, raczej liczymy się z tym, że będzie trzeba wydać pieniądze. Okazuje się, że można stracić je w inny sposób, niż płacąc za nocleg, transport czy jedzenie. Jak informuje Wprost, do nadmorskich kurortów powróciła popularna gra w trzy kubki, w którą można jednak tylko przegrać.


Oszuści zdają sobie sprawę z tego, że turyści na wakacjach są rozluźnieni i ich czujność może być osłabiona. Z tego właśnie względu rośnie szansa na to, że ktoś zgodzi się wziąć udział w ustawionej grze.
Gra w trzy kubki polega na tym, że organizator stawia przed uczestnikiem trzy kubki, a pod jednym w teorii znajduje się wygrana. Gdy wskaże się na właściwy pojemnik, wtedy zdobywa się nagrodę. Na czym polega więc oszustwo? Wcześniej udział w grze biorą osoby podstawione, którym udaje się wygrać. Kiedy przyjdzie kolej osoby niezorientowanej w temacie, nagrody nie da się już zdobyć.
Przeczytaj także
Co więcej, raczej żadna poszkodowana osoba nie odważy się kłócić o stracone pieniądze. Świadkowie twierdzą, że organizatorzy tych gier są obstawieni przez dobrze zbudowanych ochroniarzy.

W nadmorskich kurortach pojawiły się już nawet ostrzegawcze plakaty, które mają uświadomić turystów. Organizowanie tego typu procederów jest oczywiście nielegalne i policja stara się wyłapywać takich oszustów, jednak najczęściej znikają oni szybciej, niż służby są w stanie interweniować.
Zobacz także
PB





























































