Obajtek: Orlen zapłaci za Energę tyle, ile jest warta

PKN Orlen, mimo pandemii koronawirusa i spowolnienia gospodarczego, nie wstrzymuje żadnych projektów inwestycyjnych i akwizycyjnych - poinformował w rozmowie z PAP Biznes prezes Orlenu Daniel Obajtek. Podtrzymał, że w 2020 roku CAPEX grupy sięgnie 7,7 mld zł.

(Orlen)

"Nie wycofujemy się z żadnych planów rozwojowych, inwestycyjnych, ani z planów akwizycyjnych. Na dzisiaj wszystkie realizowane inwestycje, a także te w fazie przygotowań, idą zgodnie z harmonogramem" - powiedział PAP Biznes prezes Daniel Obajtek.

"Jestem zdania, że w czasach kryzysu trzeba inwestować, szczególnie jeżeli jest się tak dużą firmą jak nasza, do tego ze stabilną pozycją finansową. Decyzje, które podjęliśmy dwa lata temu o rozwoju petrochemii i wielu innych kierunków, idą zgodnie z planem. Pandemia koronawirusa najlepiej pokazała, że są one konieczne" - dodał.

Pod koniec stycznia PKN Orlen zapowiedział, że wydatki inwestycyjne grupy w 2020 roku sięgną 7,7 mld zł, z czego 3,9 mld zł ma zostać przeznaczone na rozwój, a 3,8 mld zł na utrzymanie i regulacje. W segmencie downstream wydatki mają wynieść w tym roku 5,7 mld zł, w detalu 1 mld zł, a w wydobyciu 0,5 mld zł.

"Robimy wszystko, żeby zapowiedziany na ten rok CAPEX był aktualny, po pierwszym kwartale idziemy zgodnie z założeniami" - powiedział Obajtek.

Wśród najważniejszych inwestycji prezes Orlenu wymienia oddanie już do użytku instalacji Polietylenu 3 w czeskim zakładzie produkcyjnym Unipetrol RPA s.r.o. w Litvinovie. Do wykonania pozostał test gwarancyjny dotyczący części instalacji wytwarzającej polietylen czarny. Wybudowana instalacja PE3 ma docelowo wytwarzać łącznie 270 tys. ton wysokomarżowego polietylenu o wysokiej gęstości (HDPE) rocznie i zastąpić produkcję jednej z dwóch jednostek produkcyjnych o mocy 120 tys. ton rocznie.

"Z kolei w Płocku trwa modernizacja rafinerii. Budujemy instalacje Visbreakingu, prowadzimy remont i modernizację HON VI (Hydroodsiarczania Olejów Napędowych) oraz planujemy modernizację Hydrokrakingu. We Włocławku budujemy instalacje do produkcji nowoczesnych nawozów azotowych. To inwestycja rzędu 1,3 mld zł. W tym roku będzie też skończone Centrum Badawczo-Rozwojowe" - powiedział prezes Obajtek.

W Orlenie Południe budowana jest instalacja do zielonego glikolu.

"To druga tego typu instalacja w Europie, a pierwsza w Polsce. Zielony glikol jest nam potrzebny do produkcji m.in. żelów antybakteryjnych. Bardzo dobrze uzupełnia łańcuchy produkcji, których w kraju nie mamy. Tak samo bez zakłóceń prowadzona jest inwestycja związana z bioetanolem" - powiedział prezes.

"W przypadku inwestycji budowy instalacji do fenolu i olefin mamy za sobą etapy związane z licencją, przygotowujemy się do projektów bazowych i postępowań związanych z wyłonieniem wykonawców" - dodał.

Orlen zapłaci za Energę tyle, ile jest ona warta

Na początku grudnia PKN Orlen wezwał do sprzedaży 100 proc. akcji Energi po 7 zł za akcję. Zapisy rozpoczęły się 31 stycznia i w związku z sytuacją spowodowaną epidemią koronawirusa zostały przedłużone do 22 kwietnia. W ostatnim dniu marca Komisja Europejska wydała bezwarunkową zgodę na przejęcie przez Orlen kontroli nad Energą.

Prezes Obajtek, pytany, czy jest możliwość podniesienia ceny w wezwaniu, odpowiedział:

"Funkcjonujemy w ściśle określonych realiach rynkowych, jesteśmy spółką giełdową, która ma określone obowiązki w stosunku do akcjonariuszy. Nie jesteśmy firmą, która może kupić inną spółkę za wyższą cenę niż jest warta. W wezwaniu ustaliliśmy cenę na 7 zł za akcję, a akcje Energi na giełdzie są obecnie poniżej 7 zł. Ogłoszenie wezwania spowodowało, że Energa traciła najmniej ze wszystkich spółek energetycznych w tym czasie".

"Zapłacimy taką cenę, jaka będzie odpowiadała wartości Energi, na pewno nie więcej. Mamy zgodę Komisji Europejskiej, pozostaje kwestia wyceny. Jesteśmy w stanie do końca kwietnia tę transakcję przeprowadzić" - dodał.

W połowie lutego wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin oceniał, że cena 7 zł za akcję Energi to absolutne minimum. Zapowiedział rozmowy z Orlenem, gdyż jego zdaniem, Skarb Państwa powinien sprzedać energetyczną spółkę korzystniej.

Grupa Energa posiada łącznie ponad 50 aktywów produkujących energię z odnawialnych źródeł, w tym przede wszystkim elektrownie wodne, lądowe farmy wiatrowe i farmy fotowoltaiczne. Ponad 30 proc. produkowanego przez grupę Energa wolumenu energii elektrycznej pochodzi z odnawialnych źródeł i jest to najwyższy udział spośród jej głównych konkurentów.

Energa wspólnie ze spółką Enea prowadzi również budowę nowego bloku energetycznego opalanego węglem w Elektrowni Ostrołęka. (Kilka tygodni temu spółki podjęły decyzję o jej czasowym zawieszeniu.) Prezes Obajtek podtrzymuje, że o planach dotyczących tej inwestycji, spółka poinformuje po zrealizowaniu procesu przejęcia i wykonaniu stosownych analiz.

"W Ostrołęce inwestycja w nowy blok energetyczny będzie prowadzona, ale informację na temat przyjętej technologii przekażemy wówczas, gdy staniemy się właścicielem Energi" - powiedział.

Zarząd PKN Orlen zapowiadał wcześniej, że przejrzy wszystkie projekty inwestycyjne gdańskiego koncernu, w tym budowę bloku energetycznego w Elektrowni Ostrołęka. Sugerował, że bliższe jest mu paliwo gazowe, a strategia Orlenu nie przewiduje zaangażowania w aktywa węglowe. Energa, oprócz bloków węglowych w Ostrołęce, ma też udziały w Polskiej Grupie Górniczej.

Uwagi KE do fuzji z Lotosem nie będą zaskoczeniem

Prezes Obajtek poinformował, że potencjalny „Statements of Objections” ze strony Komisji Europejskiej w sprawie przejęcia Grupy Lotos nie będzie zaskoczeniem dla PKN Orlen.

"Jesteśmy w drugiej fazie postępowania w Komisji Europejskiej. Sądzimy, że Komisja pisemnie zgłosi uwagi do transakcji, wtedy mamy 10 dni roboczych na ustosunkowanie się do nich. Zakładamy, że w tym czasie będziemy również składać formalną propozycję środków zaradczych. Potem będzie prowadzony market test, a po nim jest już etap decyzji Komisji. Zgodnie z harmonogramem powinna być ona znana do końca czerwca" - powiedział Daniel Obajtek.

"Warunki zaradcze muszą być takie, żeby się opłaciły właścicielowi obu spółek, a z drugiej strony muszą spinać nasz biznes i nie mogą zablokować sensu tej fuzji. Nie można położyć warunków, które sprawią, że fuzja z Lotosem nie będzie się nam opłacać z ekonomicznego punktu widzenia" - dodał.

Negocjacje z Komisją Europejską trwają dłużej niż pierwotnie zakładano. Pod koniec września Komisja zastosowała procedurę "zatrzymania zegara" ("stop the clock"). Zastosowanie tej procedury oznaczało, że KE dała spółce więcej czasu na przygotowanie dodatkowych, szczegółowych informacji w procesie przejęcia. Zegar ponownie ruszył na początku marca.

PKN Orlen ocenia, że synergie uzyskane w wyniku konsolidacji z Lotosem zwiększą potencjał połączonego koncernu w wielu obszarach działalności, co umożliwi dalszą, znaczącą ekspansję zarówno w kraju, regionie, jak i w perspektywie globalnej.

Orlen nie wycofuje się z kupna Ruchu

"Jesteśmy nadal zainteresowani zakupem Ruchu. Nie możemy patrzeć krótkoterminowo. Ruch jest uzupełnieniem potencjału dla naszej sieci detalicznej, mamy pomysł na tę spółkę i nie wycofujemy się z inwestycji" - powiedział Obajtek.

W kwietniu 2019 roku Alior Bank, PKN Orlen i PZU zawarły porozumienie w sprawie warunków transakcji, dotyczącej przejęcia spółki Ruch. Porozumienie zakładało, że bank przejmie 100 proc. akcji Ruchu, a następnie sprzeda je PKN Orlen. PKN Orlen chce wykorzystać synergie operacyjne i liczy, że dzięki tej transakcji wzmocni segment sprzedaży detalicznej.

Orlen widzi spowolnienie na horyzoncie, wzywa do patriotyzmu gospodarczego

Prezes Orlenu zapewnia, że koncern poradzi sobie w czasach pandemii, dzięki solidnej pozycji finansowej wzmacnianej w ostatnich latach.

"Jesteśmy koncernem narodowym, chronimy rynek i naszych pracowników, nie przewidujemy zwolnień. Widzimy jednak, co się dzieje w Polsce i na świecie, gdyż jesteśmy obecni na sześciu kontynentach, w stu krajach. Nasi dostawcy i klienci w Polsce i za granicą, sygnalizują nam, że ich sytuacja jest coraz trudniejsza" - powiedział Daniel Obajtek.

"Widzimy też, co się dzieje na rynku ropy naftowej. Jeśli baryłka ropy stoi tak nisko jak obecnie, to niedługo cena ropy może być niższa niż koszt jej wydobycia. A dla wielu krajów arabskich wydobycie ropy stanowi około 80 proc. gospodarki. To już problem na skalę światową" - dodał.

Prezes podkreśla, że obecnie szczególnie ważne jest wspieranie polskich producentów i namawia do kupowania polskich produktów.

"Odkąd jestem w PKN Orlen promocja produktów wyprodukowanych w Polsce jest dla mnie kluczowa. Od dwóch lat realizujemy ją w praktyce, na naszych stacjach jest ponad 85 procent towarów wyprodukowanych w Polsce. Dzisiaj chciałbym zaapelować o jeszcze większy patriotyzm gospodarczy. Jeśli będziemy sięgać po polskie wyroby, to skutki gospodarcze pandemii koronawirusa w niektórych branżach odczujemy mniej. Uważam, że w obecnych warunkach musimy znacznie przyspieszyć z mocniejszym promowaniem patriotyzmu gospodarczego" - powiedział Obajtek.

Piotr Rożek

Źródło: PAP Biznes
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 23 studio1

Gdy był prezesem Energi pozrywał umowy z farmami wiatrowymi, co poskutkowało niekorzystnymi procesami (obejmując prezesurę miał w tamtym czasie zarzuty prokuratorskie, co nie przeszkodziło w jej objęciu). Firmę którą niszczył, teraz dobrodziej kupuje jako urodzony prezes drugiej firmy. Pomijam stronę finansową, bo inni to opisali, od samej tylko strony formalnej, nie dla niego by było, branie udziału w tym przedsięwzięciu, gdyby oczywiście było normalne państwo.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 43 piter_gda

Pierw państwo Polskie sprzedawało Energę za chyba 17 PLN. Teraz to samo Państwo wymusza rozbójniczo odsprzedaż po 7 PLN, czyli kradnie 10 PLN. Na deser przedstawiciel złodziejskiego Państwa namawia do patriotyzmu gospodarczego, czyli pośrednio do wspierania złodzieja. No żesz ....
Weź się oddal, Panie burmistrzu Pcimia

! Odpowiedz
6 28 spock55

No to jest ta cena ustalona już definitywnie czy nie? Bo przeczy sam sobie

! Odpowiedz
7 53 ziom80

Świetny plan . Wydrenować energę z kasy na 500 mln zł na ratowanie czarnopazurzastych na śląsku. Potem 17 zmian prezesa , zarządu i spółka traci 70% swojej wartości . Teraz można za jednoroczny zysk Orlenu kupić spółkę .
Podobny deal nasz rząd zrobił w latach 2000 z hindusami sprzedając im hutę w recesji.
Potem 2 lata później się okazało że huta się hindusowi za jednoroczny zysk zwróciła .
Tak się kradnie w Polsce.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 20 wektorwg

Akurat największy wkład w kiepski stan polskich hut mieli związkowcy....

! Odpowiedz
5 15 ziom80 odpowiada wektorwg

To w takim razie na zdrowie hindusom . Za komuny Zaciągaliśmy kredyty na budowę hut . 30 lat później Mittal Steel łyknął hutę za jednoroczny zysk . W sumie masz rację takich durni jak Polacy trzeba dymać na kasę .

! Odpowiedz
13 38 forfun

sp sam sobie sprzedaje ??? i targuje sie o cene ?

! Odpowiedz
15 36 jkl777

Rynkowe zasady komunizmu.

! Odpowiedz
14 5 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
PKNORLEN 5,58% 72,68
2020-06-05 17:00:00
WIG 2,57% 51 494,63
2020-06-05 17:15:00
WIG20 3,13% 1 842,47
2020-06-05 17:15:00
WIG30 2,93% 2 131,32
2020-06-05 17:15:01
MWIG40 1,45% 3 607,33
2020-06-05 17:15:01
DAX 3,36% 12 847,68
2020-06-05 17:37:00
NASDAQ 2,06% 9 814,08
2020-06-05 22:03:00
SP500 2,62% 3 193,93
2020-06-05 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.