Prezes Oponeo Dariusz Topolewski uważa, że 2014 rok może być dla spółki rekordowy pod względem zysków pod warunkiem, że dopisze sezon zimowej wymiany opon. Oponeo planuje do końca roku uruchomić sklep internetowy w Belgii, a w przyszłym roku ruszyć ma serwis w Szwajcarii.
"To może być rekordowy pod względem zysków rok dla Oponeo. Jest to w naszym zasięgu, chociaż trzeba oczywiście pamiętać, że nasza działalność jest uzależniona od pogody w okresie zimowym. Na pewno będzie to natomiast rok rekordowy pod względem przychodów" - powiedział prezes w wywiadzie dla PAP.
Oponeo osiągnęło rekordowy jak dotąd zysk netto w 2011 roku, kiedy wyniósł on 7,4 mln zł. Najwyższe przychody spółka wypracowała w ubiegłym roku. Sprzedaż wyniosła wówczas 259,1 mln zł. Po pierwszym półroczu 2014 roku Oponeo wypracowało 142,9 mln zł przychodów oraz 2,1 mln zł zysku netto. Rok wcześniej było to odpowiednio 110,9 mln zł oraz minus 1,2 mln zł.
Wzrost przychodów z rynku krajowego grupy był zbliżony do wzrostu łącznej liczby sprzedanych w Polsce opon, ponieważ - jak poinformował prezes Topolewski - ceny opon w kraju są obecnie stabilne.

"Nie pojawia się nowa konkurencja, a wahania cen walut mają jedynie krótkoterminowy wpływ na poziomy uzyskiwanych marż. Liczymy oczywiście na pewne odbicie rentowności, która jest obecnie na bardzo niskich poziomach, m.in. przez relatywnie dużą liczbę podmiotów handlujących oponami w Polsce. Być może jakaś poprawa w tym zakresie pojawi się już w drugiej połowie roku, która historycznie przynosi nam wyższe marże" - powiedział.
Spółka chce w tym roku uruchomić sklep internetowy w Belgii. W przyszłym roku ma ruszyć serwis w Szwajcarii.
"Są to kraje, gdzie będzie nam łatwiej uruchomić działalność, ze względów logistycznych oraz osobowych" - powiedział prezes.
Oponeo koncentruje obecnie swoje wysiłki na rozwoju w krajach, w których notuje najwyższe wzrosty sprzedaży, czyli w Wielkiej Brytanii, we Włoszech, Holandii.
"Mniejszy wzrost widoczny jest także w Niemczech, natomiast w Hiszpanii odczuwamy spowolnienie gospodarcze i trudną sytuację ekonomiczną, która przekłada się również na firmy handlujące w internecie" - dodał prezes.
Powoli rozwijany jest nadal również pomysł uruchomienia sprzedaży internetowej opon w USA.
"Projekt sprzedaży w Stanach Zjednoczonych powoli rozwija się, aczkolwiek tak jak w przypadku wszystkich biznesów zagranicznych pewnym ograniczeniem jest tu potencjał ludzki. Otrzymujemy natomiast sporo zapytań, budujemy stronę" - wyjaśnił Topolewski.
Prezes podał, że na rynkach zagranicznych spółka w dalszym ciągu chce korzystać z obsługi logistycznej realizowanej wspólnie z partnerami, a inwestowanie we własne magazyny byłoby nieuzasadnione.
"W Polsce jesteśmy obecnie blisko zapełnienia własnych magazynów i mając do wyboru rozbudowę lub wynajem dodatkowej powierzchni raczej zdecydujemy się na wynajem, ze względu na bardzo konkurencyjne oferty dostępne na rynku" - dodał.
Oponeo poza rynkiem polskim prowadziła w pierwszym półroczu sprzedaż w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Austrii, Holandii, Irlandii, Turcji, Czechach i na Słowacji.
Spółka nie ma obecnie skonkretyzowanych planów na wykorzystanie nabytych do tej pory akcji własnych, jednak zgodnie z przyjętym regulaminem odkupu akcji własnych, są przeznaczone one w szczególności do dalszej odsprzedaży. Realizacja skupu nie wpłynie na politykę dywidendową spółki.
"Skup akcji traktujemy jako inwestycję, wierzymy bowiem, że zarówno ten rok, jak i rok przyszły powinny być dla spółki bardzo dobre. Skup nie wpłynie w żaden sposób na realizowaną przez spółkę politykę dywidendową" - powiedział prezes.
Marcowe walne zgromadzenie Oponeo zdecydowało o skupie do 3,59 proc. akcji własnych spółki za maksymalnie 8,5 mln zł. To kolejna runda skupu akcji. Na koniec czerwca Oponeo było w posiadaniu 8,31 proc. akcji własnych.
Prezes Topolewski podał również, że Oponeo jest otwarte na sprzedaż pozostałych akcji notowanej na NewConnect Rotopino, której większościowym akcjonariuszem jest inna giełdowa spółka - Tim.
"Spółka Rotopino pokazała w pierwszym półroczu wyniki podobne jak rok wcześniej, a wynikało to m.in. z wprowadzenia na rynek marki własnej, jak również prowadzonych inwestycji. Nadal uważamy, że spółka rozwija się w dobrym kierunku, jednak jeżeli spółka Tim będzie zgłaszała chęć zakupu pozostałych, należących do nas akcji to pewnie dokonamy ich sprzedaży na rzecz największego udziałowca Roptopino" - powiedział Topolewski.
Spółka zależna Oponeo, Oponeo Brandhouse, jest właścicielem 1,79 mln akcji Rotopino, które stanowią 17,92 proc. wszystkim walorów spółki. Kurs Rotopino spadł niedawno w okolice 1,5 zł za akcję.
Do Timu należy 74,11 proc. akcji Rotopino, które były sukcesywnie odkupowane w przeszłości od grupy Oponeo. (PAP)
kuc/ osz/





























































