REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opinia SN: ustawa dezubekizacyjna represyjna, narusza podział władzy

2016-12-14 17:30
publikacja
2016-12-14 17:30
Dodaj Bankier.pl w Google

[Aktualizacja 20:30] Projekt ustawy dezubekizacyjnej ma charakter represyjny, narusza zasadę podziału władzy - ocenił w swojej opinii Sąd Najwyższy. Rządowa propozycja zakłada obniżenia emerytury i renty ponad 32 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL. W środę wieczorem marszałek Sejmu Marek Kuchciński poinformował, że projekt ustawy został ponownie skierowany do komisji celu przygotowania poprawionego sprawozdania

fot. Marek Piekara / / FORUM

Jak wskazał SN w opinii przygotowanej dla Sejmu, system emerytalny (rentowy) oraz kształtowane w jego ramach uprawnienia emerytalne (rentowe) nie mogą być instrumentem prowadzenia polityki represyjnej przez państwo.

"Oznacza to, że służba w określonej instytucji czy formacji nie może być uznana za samodzielne i wyłączne kryterium różnicowania wysokości emerytalnych (rentowych) uprawnień. Tym bardziej nie może być rodzajem kary, a zarazem formą odpowiedzialności zbiorowej" - wskazał SN w opinii.

Zaznaczył, że w przypadku funkcjonariuszy służb mundurowych istnieje prawna możliwość pozbawienia ich prawa do świadczenia na podstawie ustawy z 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, ABW, AW, SKW, SWW, CBA, SG, BOR, PSP i Służby Więziennej - gdy funkcjonariusz zostanie skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne popełnione w związku z wykonywaniem czynności służbowych i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

"Konsekwencją skazania jest zatem przeliczenie emerytury na zasadach obowiązujących w powszechnym systemie emerytalnym pracowników" - podkreślono w opinii. Jak wskazuje SN proponowane obniżenie wskaźnika z 2,6 proc. do 0,6 proc. prowadzi do uznania służby, jako okresu, "w którym praca nie była w ogóle wykonywana".

Wakacje na giełdzie

"Podkreślić w tym miejscu trzeba, że nawet obecnie nie uznaje się pracy w dawnych służbach mundurowych za nielegalną i zalicza się ją do emerytalnego stażu pracy" - ocenił SN.

SN zwrócił także uwagę, że należy pamiętać o tych osobach, które w trakcie służby, ze względu na zajmowane stanowisko lub pełnioną funkcję, w ogóle nie wykonywały żadnych czynności (ani nawet nie miały takiej możliwości), które można byłoby zakwalifikować do kategorii czynności represyjnych (oprawczych, zbrodniczych etc. związanych z funkcjonowaniem w okresie PRL aparatu represji), jak również o tych, którzy pozytywnie przeszli weryfikację po 1989 r.

Jak wskazano, ta weryfikacja miała na celu nie tylko ocenę przydatności funkcjonariusza do służby w demokratycznej Polsce, ale także ocenę jego dotychczasowej służby w Polsce komunistycznej, również w płaszczyźnie moralnej. "Tym samym zweryfikowanie, a następnie ponowne zatrudnienie byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa PRL, stanowiło swoiste oświadczenie (...), iż będą oni traktowani w taki sam sposób jak pozostali funkcjonariusze służb powstałych po 1990 r." - wskazał w opinii SN.

"W tym świetle radykalne obniżenie świadczeń emerytalnych tych funkcjonariuszy stanowi niedotrzymanie zobowiązań ze strony państwa wobec tych funkcjonariuszy, przez co niewątpliwie dochodzi do naruszenia zasady zaufania do państwa i stanowionego prawa" - podkreślono w opinii.

Sąd Najwyższy wskazał także, że projekt ma "charakter represyjny, przez co dochodzi do naruszenia konstytucyjnej zasady podziału władzy".

"Z punktu widzenia projektowanego unormowania naruszenie art. 10 Konstytucji RP (trójpodział władzy - PAP) polega na przekroczeniu ustrojowego zakresu uprawnień przez władzę ustawodawczą, ponieważ w istocie to ona, zamiast władzy sądowniczej, wymierza przedmiotowej grupie osób określony rodzaj kary" - wskazano w opinii, "jednoznacznie negatywnie" oceniając ten projekt.

Projekt wraca do komisji

Projekt ustawy "dezubekizacyjnej", obniżający emerytury i renty ponad 32 tys. b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL, został ponownie skierowany do komisji celu przygotowania poprawionego sprawozdania - poinformował w środę marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Początkowo planowano, że głosowanie ws. projektu odbędzie się w środę wieczorem.

"Prezydium Sejmu postanowiło ponownie skierować sprawozdanie komisji do komisji w celu przygotowania poprawionego sprawozdania" - powiedział przed głosowaniami Kuchciński.

"W toku debaty w Sejmie i w komisjach zgłaszano szereg uwag i projekt został cofnięty do ponownego rozpatrzenia przez komisję" - powiedział PAP przewodniczący sejmowej komisja administracji i spraw wewnętrznych Arkadiusz Czartoryski (PiS), pytany o powody tej decyzji.

Projekt ustawy dezubekizacyjnej

Rządowa propozycja obniżenia emerytury i renty ponad 32 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL zakłada, że "za służbę na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. emerytury i renty sięgną maksymalnie średniego świadczenia w ZUS.

Projekt zakłada obniżenie procentowego wymiaru - z 0,7 proc. do 0,5 proc. - podstawy wymiaru za każdy rok służby w organach bezpieczeństwa. PO zaproponowała pozostawienie tego wskaźnika na poziomie - 0,7 proc.

W myśl projektu, od 1 października 2017 r., maksymalna emerytura dla tych osób nie będzie mogła być wyższa niż średnia emerytura lub renta z tytułu niezdolności do pracy. Jak wskazano w Ocenie Skutków Regulacji, według danych z czerwca 2016 r. wysokość przeciętnej emerytury wypłacanej przez ZUS wynosiła ok. 2 tys. zł, a wysokość przeciętnej renty z tytułu niezdolności do pracy wypłacanej przez ZUS wynosiła ok. 1 tys. 543 zł.

Zgodnie z propozycją, w przypadku renty rodzinnej po funkcjonariuszu, wysokość świadczenia nie będzie mogła przekraczać wysokości średniej renty rodzinnej z Funduszu Ubezpieczeń Społecznej, wypłacanej przez ZUS w czasie tworzenia projektowanej ustawy (według wstępnych danych, w czerwcu 2016 r. wysokość przeciętnej renty rodzinnej wypłacanej przez ZUS wynosiła ok. 1 tys. 725 zł).

Według szacunków MSWiA, obniżonych zostanie ponad 18 tys. emerytur policyjnych, ponad 4 tys. policyjnych rent inwalidzkich i ponad 9 tys. rent rodzinnych. Z projektu wynika też, że rocznie budżet państwa będzie wydawał o ok. 546 mln zł mniej na świadczenia emerytalne i rentowe z systemu zaopatrzenia emerytalnego służb mundurowych.

krm/ wkt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (105)

dodaj komentarz
~represjauwładzy
Sąd Najwyższy wskazał także, że projekt ma "charakter represyjny, przez co dochodzi do naruszenia konstytucyjnej zasady podziału władzy".

To już raczej nie wymaga komentarza... No chyba , że szara masa PIS nie rozumie, a ich prezes im przetłumaczy z polskiego na "ichne"
~Soliaruch
Nie zdajecie sobie sprawy jakich bydlaków z SB spotkałem.Niektórzy zachowywali się jak psychole z sadystycznymi skłonnościami.
~Szaraczek
No i właśnie takich trzeba zawlec do Sądu-niech odpowiedzą za swoje czyny i zabrać im emeryturę, nawet całą za ich przestępczą działalność. Ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora!
~moHer
Oczywiscie
Otwieram TV a tam bydlaki polityki bredzą i uważaja, ze tak nalezy i są elitą narodu.
Szkoda że telewizor nie działa w dwie strony bo tych psycholi pozbawiłbym łbów.
Milion dziennie należaloby utylizować
~Szaraczek
Skądś trzeba wziąć na 500+, aby ludzie dalej głosowali za
~Policjant
I słusznie, że im chcą zabrać. Jak ktoś przez dwa lata w milicji łapał złodziei, a potem jeszcze np. 25 lat służył w policji to nie można mu dać wypracowanej przez niego emerytury. A to, że pracował świątek, piątek i niedziela, w deszczu i mrozie i bandziorki pluły mu w twarz jest nie istatne. WAŻNE SĄ TYLKO TE DWA LATA W MO I ZA I słusznie, że im chcą zabrać. Jak ktoś przez dwa lata w milicji łapał złodziei, a potem jeszcze np. 25 lat służył w policji to nie można mu dać wypracowanej przez niego emerytury. A to, że pracował świątek, piątek i niedziela, w deszczu i mrozie i bandziorki pluły mu w twarz jest nie istatne. WAŻNE SĄ TYLKO TE DWA LATA W MO I ZA TO TRZEBA MU SIĘ ODPŁACIĆ (CZYTAJ ZEMŚCIĆ SIĘ)
~ideolog
Bo niewiarygodni ideologicznie są, co z tego, że przeszli weryfikację... Obniżyć wszystkim ich potomkom do trzeciego pokolenia. Tak się buduje zaufanie do władzy i stabilizację he,he.
~niebieski
Ja robiłem w milicji 3 lata, paznokci nikomu nie zrywałem, nikogo nie pałowałem. Raz dostałem lekko kosą od domowego awanturnika, położyłem na glebę paru złodziei którzy okradli sklep, zatrzymałem paru pijaków za kierownicą, potem jeszcze 21 lat policji w kryminalnej, skończyło się zdrowie no i emerytura. Teraz słyszę, że trzeba Ja robiłem w milicji 3 lata, paznokci nikomu nie zrywałem, nikogo nie pałowałem. Raz dostałem lekko kosą od domowego awanturnika, położyłem na glebę paru złodziei którzy okradli sklep, zatrzymałem paru pijaków za kierownicą, potem jeszcze 21 lat policji w kryminalnej, skończyło się zdrowie no i emerytura. Teraz słyszę, że trzeba mnie zdeubekizować... Widać coś ze mną nie tak.... Zawsze w d.pę dostają robole, a sekretarze, prokuratorzy i sędziowie tylko się śmieją. Pozdrawiam wszystkich niebieskich, którzy w oczach naszego parlamentu okazali się tak jak ja niegodni przyrzeczonych im w 1990 roku po weryfikacji praw.
~oz odpowiada ~niebieski
Gdybyś działał dla dobra narodu najpierw eliminowałbyś złych przełożonych.
Kto pracował dla mafii jest bandytą.
~niebieski odpowiada ~oz
Eliminowałbyś tzn. miałem ich sam osądzić i wyeliminować. Fajne metody, godne ISIS!!! Toż to totalitaryzm w czystej postac..i

Powiązane: Rząd majstruje przy emeryturach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki