Wprowadzone ograniczenia w otwarciu placówek handlowych będą miały negatywny wpływ na wyniki finansowe grupy LPP, ale spółka na ten moment nie jest w stanie oszacować skali tego wpływu - poinformowało LPP. Grupa spodziewa się wzrostu sprzedaży w sklepach internetowych.


Z jednej strony LPP wskazuje na ryzyko po stronie łańcucha dostaw, ale ocenia je jako niskie.
"Dostawcy z Chin wznowili produkcję, chińskie porty i kolej oraz fabryki w pozostałych krajach azjatyckich funkcjonują w standardowym trybie, magazyny w Polsce, Rosji i Rumunii przyjmują towary i realizują wysyłki, całość kolekcji Wiosna-Lato 2020 spółka posiada już w swoim magazynach lub w drodze do magazynów" - napisano w komunikacie LPP.
Z kolei ryzyko po stronie sprzedaży towarów LPP rozpoznaje jako bardzo wysokie.
W związku z decyzjami rządów Polski, Czech, Słowacji, Bułgarii, Kazachstanu, Litwy, Słowenii, Bośni i Hercegowiny o zamknięciu galerii handlowych, zarząd LPP był zmuszony zamknąć sklepy wszystkich marek w tych krajach. Realizowana jest jedynie sprzedaż sklepów internetowych.

Jednocześnie w niektórych krajach obecności LPP wprowadzono ograniczenia w funkcjonowaniu galerii handlowych, np. w Rumunii ograniczono godziny pracy centrów handlowych.
Dodatkowo w pozostałych krajach działalności LPP ze względu na rozprzestrzenianie się wirusa i wydawane rekomendacje ograniczania poruszania się, spółka widzi znaczący spadek sprzedaży w sklepach stacjonarnych wszystkich marek oraz ryzyko zamykania galerii handlowych.
"Wprowadzone ograniczenia w otwarciu placówek handlowych będą miały negatywny wpływ na wyniki finansowe grupy. Ponieważ równocześnie grupa spodziewa się wzrostu sprzedaży w sklepach internetowych, LPP będzie kontynuować i dalej rozwijać handel e-commerce, który za rok 2019 stanowił ok. 12 proc. sprzedaży całej grupy" - napisano w komunikacie.
"W związku z dynamicznie zmieniającą się sytuacją, trudno na dzień publikacji raportu przewidzieć w ilu krajach działalności LPP zostaną jeszcze wprowadzone ograniczenia w funkcjonowaniu centrów handlowych i jak długo sklepy pozostaną nieczynne" - dodano. (PAP Biznes)
pr/





























































