REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oddziały położnicze do likwidacji? "Minimum dwa porody dziennie"

2026-02-17 07:15
publikacja
2026-02-17 07:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Chcemy, żeby na oddziałach położniczych odbywały się minimum dwa porody dziennie – powiedział wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski w wywiadzie dla wtorkowej „Rzeczpospolitej”. Dodał, że rząd pracuje nad stworzeniem „bezpiecznej sieci oddziałów położniczych”.

Oddziały położnicze do likwidacji? "Minimum dwa porody dziennie"
Oddziały położnicze do likwidacji? "Minimum dwa porody dziennie"
fot. Robert Pawlik / / FORUM

„Wtedy personel nie traci swoich umiejętności zawodowych. Jeżeli mamy jeden poród na trzy dni, to sprawność personelu naturalnie się pogarsza – nie można zapewnić bezpieczeństwa i właściwej jakości usług dla kobiety ciężarnej z problemem ginekologicznym” - dodał rozmówca „Rz”.

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad stworzeniem bezpiecznej sieci oddziałów położniczych. „W miejscach, gdzie nie ma takich oddziałów, powinny działać poradnie ginekologiczne, które będą sprawować opiekę nad kobietą ciężarną i prowadzić diagnostykę prenatalną po to, żeby wyłapać problemy i skierować pacjentki do opieki ambulatoryjnej w trakcie ciąży i pod opiekę do szpitala o odpowiednim stopniu referencyjności” - powiedział dziennikowi Maciejewski.

Wiceminister podkreślił, że propozycja zakłada powołanie tzw. pokojów narodzin, z których w bardziej skomplikowanych przypadkach zapewniony zostanie transport do ośrodków o wyższej referencyjności.

„W Norwegii od 2016 r. (...) zmniejszono liczbę samych oddziałów, a transport kobiety w ciąży ma nie przekraczać 90 minut. Zakładamy, że przejazd z interwencyjnego punktu położniczego, czyli tzw. pokoju narodzin, powinien trwać maksymalnie 40 minut” - powiedział Majewski.

„Chcemy zaprezentować gotową propozycję w połowie roku i wtedy te zmiany będzie procedować NFZ” - oświadczył wiceminister zdrowia w rozmowie z „Rz”.(PAP)

Wakacje na giełdzie

bal/ piu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
tomitomi
.... no , skoro są nie potrzebne miejsca do kreacji - to , po co utrzymywać porodowe - finalizacji !??
zoomek
"Chcemy, żeby na oddziałach położniczych odbywały się minimum dwa porody dziennie"
Macie "ministrę" to niech rodzi.
samsza
Może dojść do wypadku, awarii ambulansu, blokady przez Ostatnie pokolenie, to racjonalne wysyłać rodzącą w nieznane, zwlaszcza jak tu napisane z trudnym problemem medycznym?

A może zakontraktować ekipę lekarską, która nie będzie zatrudniona na stałe, ale na wezwanie, nawet za dużo większą kasę, dojedzie do rodzącej?
prawnuk
? a może porodówka w każdym budynku?

czyli ekipie dojeżdzającej to kretyńskie pokolenie nie będzie nic blokować?

Nie - trzeba zamykać zbędne porodówki.

Zresztą wiezienie kobiety na porodówkę w dużym mieście jest banalnie proste......

Dzwonisz na numer alarmowy i jedziesz buspasem, potem podjeżdzasz pod
? a może porodówka w każdym budynku?

czyli ekipie dojeżdzającej to kretyńskie pokolenie nie będzie nic blokować?

Nie - trzeba zamykać zbędne porodówki.

Zresztą wiezienie kobiety na porodówkę w dużym mieście jest banalnie proste......

Dzwonisz na numer alarmowy i jedziesz buspasem, potem podjeżdzasz pod dowolny komisariat i zgłaszasz
- kolegę po ok 6 minutach od telefonu zaczęła pilotować policja.

Na serio jest problem w terenach bezludnych - gdzie na porodówkę będzie nie 20 a 40 kilometrów......

No ale na tym forum jest masa zwolenników "bonu oświatowego" wiec na pewno wiedzą jak ten problem rozwiązać

Powiązane: Zdrowie kobiet

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki