REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OZEObeszli weto prezydenta. Rząd wprowadza wiatrakową rewolucję

2026-05-26 14:45, akt.2026-05-26 18:12
publikacja
2026-05-26 14:45
aktualizacja
2026-05-26 18:12

Rząd przyjął rozporządzenie wprowadzające do polskiego prawa zasady repoweringu, a więc szybkiej i bezpiecznej ścieżki modernizacji istniejących farm wiatrowych na lądzie - poinformowała we wtorek minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Obeszli weto prezydenta. Rząd wprowadza wiatrakową rewolucję
Obeszli weto prezydenta. Rząd wprowadza wiatrakową rewolucję
/ ZE PAK

Chodzi o nowelizację rozporządzenia Rady Ministrów ws. przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, przygotowaną przez resort klimatu i środowiska. Nowe przepisy dotyczą repoweringu, czyli modernizacji istniejących turbin wiatrowych na nowe, bardziej wydajne.

Hennig-Kloska we wpisie na platformie X oceniła, że przyjęcie tego rozporządzenia to szansa na „więcej taniej i czystej energii w systemie elektroenergetycznym Polski”. „Z tej ścieżki będą mogli skorzystać właściciele już istniejących instalacji, które spełniają obecne wymogi planowania przestrzennego” - podkreśliła szefowa MKiŚ.

Zwróciła uwagę, że przez lata technologia turbin wiatrowych znacznie się zmieniła, a nowe wiatraki pracują efektywniej. „Potrafią produkować więcej energii nawet z tej samej mocy i jednocześnie pracować ciszej. Dzięki temu rozwiązaniu produktywność instalacji po repoweringu może wzrosnąć ponad dwukrotnie, bo o około 130 proc., nie bardziej jednak niż do 100 MW” - podkreśliła Hennig-Kloska.

Nowe prawo pozwoli przesunąć wiatrak o 150 metrów

Nowelizacja dotyczy zniesienia obowiązku uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w związku z modernizacją farm wiatrowych zlokalizowanych poza formami ochrony przyrody, której celem jest zwiększenie łącznej mocy nominalnej elektrowni o nie więcej niż 30 proc. Przepisy pozwolą również na zmianę lokalizacji turbin wiatrowych w promieniu 150 m od osi obecnie istniejących instalacji.

„Kryterium możliwości zmiany lokalizacji warunkujące przeprowadzenie repoweringu w przypadku technologicznego ograniczenia związanego z brakiem możliwości wykorzystania istniejących fundamentów oraz optymalizacji przepływu wiatru zapewniające jednocześnie brak znaczącego oddziaływania na ptaki i nietoperze bytujące w obszarze istniejących instalacji” - czytamy w ocenie skutków regulacji (OSR) tego rozporządzenia. Dodatkowym warunkiem będzie to, iż oś wieży zlokalizowana jest lub zlokalizowana będzie w odległości nie mniejszej niż 250 m od granicy lasu.

W OSR zastrzeżono ponadto, że działania te nie będą mogły prowadzić do zwiększenia liczby zrealizowanych instalacji wchodzących w skład farmy wiatrowej.

„Przez zastosowane odesłanie do parametru łącznej mocy nominalnej określonej w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach ograniczono możliwość wielokrotnego niekontrolowanego przeprowadzenia repoweringu (parametr określony w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach będzie podstawą do wyznaczenia 30 proc. zwiększenia mocy) i jednocześnie nie będzie mógł on doprowadzić do osiągnięcia łącznej mocy 100 MW (jedno z czterech kryteriów warunkujących możliwość zastosowania odstępstwa), bowiem jest to próg determinujący o kwalifikacji farm wiatrowych do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, które nie zostaną objęte projektowanym usprawnieniem procesu inwestycyjnego” - dodano.

Jak podkreślono, nowe przepisy nie będą miały wpływu na obowiązujące przepisy związane z odległością elektrowni wiatrowych od budynków mieszkalnych (700 m), sieci elektroenergetycznych najwyższych napięć oraz od parków narodowych i rezerwatów przyrody.

Prace nad rozporządzeniem szefowa MKiŚ zapowiedziała w ubiegłym roku. Była to odpowiedź na weto prezydenta Karola Nawrockiego do nowelizacji tzw. ustawy wiatrakowej, która m.in. liberalizowała zasady lokalizowania inwestycji w lądową energetykę wiatrową, a także umożliwiała modernizację istniejących turbin. 

Do repoweringu mogą nadawać się farmy wiatrowe o łącznej mocy 1 GW

Do modernizacji w oparciu o nowe rozporządzenie o repoweringu w Polsce mogą nadawać się lądowe farmy wiatrowe o łącznej mocy ok. 1 GW - poinformowała podczas konferencji ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

"Szacujemy, że takich wiatraków i instalacji, które będą się nadawały do modernizacji w oparciu o to rozporządzenie, mamy w Polsce ok. 1 GW, więc to pokazuje, że w krótkim okresie czasu będziemy mogli pozyskać znaczny uzysk (energii w KSE - PAP), krocząc tym systemem, który wchodzi do porządku prawnego" - powiedziała na konferencji w resorcie Hennig-Kloska.

Zaznaczyła, że samo rozporządzenie pozwoli na zwiększenie mocy turbiny wiatrowej na lądzie o maksymalnie 30 proc.

"To jednak da nam jeszcze więcej energii w systemie, ponieważ stare wiatraki w starych technologiach miały produktywność rzędu do maksymalnie 23 proc, a nowe wiatraki dziś instalowane na lądzie potrafią mieć produktywność w wysokości 35, a nawet 40 proc. To oznacza, że jesteśmy w stanie z tej samej farmy otrzymać nawet 130 proc. energii więcej, zwiększając moc takiej farmy wiatrowej tylko o 30 proc." - dodała.

Szefowa MKiŚ zapowiedziała, że repowering na bazie nowego rozporządzenia może się skrócić względem standardowej procedury o połowę i potrwać od 6 miesięcy do 2 lat.

Według MKiŚ rozporządzenie wejdzie w życie jeszcze w czerwcu.

Hennig-Kloska wskazała, że modernizację na nowych zasadach będą mogły przeprowadzać też spółki SP.

Szefowa MKiŚ przypomniała, że zasady "szybkiej i bezpiecznej" modernizacji starych turbin wiatrowych na lądzie przewidywała zawetowana w sierpniu 2025 r. przez prezydenta Karola Nawrockiego tzw. ustawa wiatrakowa.

jls/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
miketheripper
"W programie "Czyste Powietrze" mają pojawić się nowe narzędzia do sprawdzania liczby osób w gospodarstwie domowym. Jak wynika z opublikowanych założeń do nowelizacji Prawa ochrony środowiska, urzędnicy zyskają dostęp m.in. do rejestru PESEL i danych z deklaracji śmieciowych. "

he he

będzie sprawdzanie xD
endes
Rozporządzenie do jakiej ustawy!?… tej zawetowanej?… czyste bezprawie gangu Olsena!
piwomocne
jakie referenda, tu jest pieniądz
nierzad
klamstwa szyte coraz grubszymi nićmi ale poliniacy łykna wszystko
miketheripper
Gdyby to nie był fakenews to kara by była sroga za tą samowolę rządową.
hylobiusnews
Chyba trzeba sobie przypomnieć czasy kiedy akcja "Mały sabotaż" była popularna w naszym kraju.
I też była skierowana przeciwko niemieckojęzycznym.
devu
Dyktatura KO. Nie respektują państwa prawa.
_jasko
W którym miejscu, malkotencie?
samsza
Nowe prawo pozwoli przesunąć wiatrak o 150 metrów, ale jak sąd każe przywrócić stan sprzed zmiany, to na koszt własny, a nie rządu.

Prawo powielaczowe to czasy PRL. Tuskowcy podobno chcieli Europy, a dostali stary PRL z czasów służby ZSRR. Widocznie o to od początku chodziło (aby było tak jak było), żeby zmylić naiwnych młodych.
Nowe prawo pozwoli przesunąć wiatrak o 150 metrów, ale jak sąd każe przywrócić stan sprzed zmiany, to na koszt własny, a nie rządu.

Prawo powielaczowe to czasy PRL. Tuskowcy podobno chcieli Europy, a dostali stary PRL z czasów służby ZSRR. Widocznie o to od początku chodziło (aby było tak jak było), żeby zmylić naiwnych młodych. Prześny PRL to obciach, lepiej przedstawić to jako postępową Europę.
:)

Powiązane: Energia wiatrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki