Niektóre kraje UE już wprowadzają obowiązkowe ubezpieczenie dla posiadaczy elektrycznych hulajnóg. Wyjaśniamy, dlaczego w Polsce nie ma o tym mowy.


Temat obowiązkowego OC dla posiadaczy elektrycznych hulajnóg i podobnych pojazdów co pewien czas odżywa w mediach. Zainteresowanie tą kwestią pojawiło się mniej więcej pod koniec minionej dekady. Teraz temat przymusowego ubezpieczenia użytkowników hulajnóg elektrycznych odżywa przy okazji kolejnych doniesień o kolizjach. Niedawno następnym impulsem do publicznej dyskusji były doniesienia zza granicy. Mowa o informacjach, że do wprowadzenia obowiązkowego OC dla posiadaczy e-hulajnóg przygotowują się np. Czechy.
W przypadku Polski nie ma wiadomości o przygotowaniach do uchwalenia podobnych przepisów. Eksperci największej w kraju multiagencji ubezpieczeniowej Unilink wyjaśniają zatem, czy rodzimy ustawodawca zamierza działać na przekór europejskim trendom w zakresie obowiązkowego OC dla posiadaczy e-hulajnóg i podobnych pojazdów.
Zobacz także
Definicja pojazdu z unijnej dyrektywy jest bardzo ważna
W doniesieniach zagranicznych mediów mówiących o przygotowaniach do wprowadzenia obowiązkowego OC dla posiadaczy e-hulajnóg (m.in. w Czechach, Włoszech i Rumunii) można znaleźć nawiązania do Dyrektywy 2021/2118. Ten akt prawny definiuje pojazd podlegający obowiązkowemu ubezpieczeniu OC jako każdy pojazd silnikowy poruszający się na lądzie i nieporuszający się po szynach, napędzany wyłącznie siłą mechaniczną, którego:
- maksymalna prędkość konstrukcyjna jest większa niż 25 km/h;
- lub maksymalna masa netto jest większa niż 25 kg, a maksymalna prędkość konstrukcyjna przekracza 14 km/h.
Warto wiedzieć, że państwa członkowskie UE powinny do 23 grudnia 2023 r. wdrożyć Dyrektywę 2021/2118, co w przypadku Polski wydaje się już niemożliwe. Niespełnienie unijnych wymogów odnośnie do wprowadzenia tej dyrektywy jest właściwie przesądzone, ponieważ kadencja polskiego Parlamentu niebawem się zakończy. „Tymczasem wdrażający nowe unijne przepisy projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (numer z wykazu: UC135) jeszcze w grudniu 2022 r. utknął na etapie opiniowania przed skierowaniem do Sejmu” - wyjaśnia Andrzej Prajsnar, ekspert multiagencji ubezpieczeniowej Unilink.
Nasz rząd będzie liberalny dla hulajnóg elektrycznych?
Analiza prawna staje się ciekawsza, gdy zajrzymy do wspomnianego projektu ustawy, który miał znowelizować przepisy o ubezpieczeniach obowiązkowych (według wytycznych z unijnej Dyrektywy 2021/2118). Mianowicie można stwierdzić, że nasz ustawodawca wcale nie zamierzał objąć hulajnóg elektrycznych i podobnych pojazdów obowiązkowym OC.
Skąd różnica względem posunięć niektórych krajów Unii Europejskiej? W tym kontekście warto pamiętać o definicji pojazdu mechanicznego, czyli pojazdu podlegającego obowiązkowemu ubezpieczeniu OC na gruncie krajowego prawa. „Zgodnie z obecnymi przepisami wspomniana definicja pojazdu mechanicznego nie obejmuje hulajnóg elektrycznych oraz tak zwanych urządzeń transportu osobistego (UTO). Właśnie dlatego użytkownika e-hulajnogi nie dotyczy na razie obowiązek zakupu OC” - tłumaczy Jolanta Dziadowiec, ekspertka multiagencji ubezpieczeniowej Unilink.
Co więcej, przygotowany przez rząd projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych nie przewiduje zmiany definicji pojazdu mechanicznego zmierzającej w kierunku objęcia e-hulajnóg i UTO obowiązkiem ubezpieczeniowym. W uzasadnieniu do planowanej ustawy znajdziemy informację wskazującą, że rodzimy ustawodawca uznał objęcie małych pojazdów elektrycznych obowiązkowym OC za rozwiązanie nieproporcjonalne. Zdaniem autorów projektu ustawy zmiana mogłaby obniżyć zainteresowanie elektrycznymi pojazdami. „Inne kraje unijne mogą jednak podjąć odmienną decyzję, jeśli chodzi o obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadaczy hulajnóg elektrycznych i podobnych pojazdów - przynajmniej tych mieszczących się w nowej unijnej definicji pojazdu. Przykład stanowią Czechy” - mówi Andrzej Prajsnar.
Gdyby nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych została uchwalona w planowanym kształcie, to użytkownicy hulajnóg elektrycznych mieliby pewność, że na razie nie obejmie ich obowiązkowe OC. Tak się jednak nie stanie, ponieważ niedokończone projekty ustaw po kadencji Parlamentu trafiają do legislacyjnego kosza. Temat nowelizacji ustawy o ubezpieczenia obowiązkowych w myśl Dyrektywy 2021/2118 na pewno wróci po wyborach parlamentarnych. „Czy autorzy nowego projektu będą mieli takie samo, wyjątkowo liberalne stanowisko w kwestii obowiązkowego OC dla posiadaczy e-hulajnóg i UTO? Trudno powiedzieć, tym bardziej że wyrażona w uzasadnieniu do obecnego projektu argumentacja za nieobejmowaniem małych pojazdów elektrycznych polisami OC budzi wątpliwości. Chodzi o te mocniejsze hulajnogi, które mieszczą się w nowej unijnej definicji pojazdu” - uważa Andrzej Prajsnar.
Właściciele e-hulajnóg coraz częściej sami kupują polisy
Można przypuszczać, że na kolejne próby implementowania w Polsce Dyrektywy 2021/2118 poczekamy co najmniej do początku przyszłego roku. Opisywana sytuacja prawna nie powinna wpływać na zainteresowanie dobrowolnymi ubezpieczeniami dla posiadaczy małych pojazdów elektrycznych. Takie osoby są coraz bardziej świadome, że ochrona ubezpieczeniowa bywa przydatna.
„Posiadaczy elektrycznych hulajnóg i UTO można ubezpieczyć na trzy sposoby - na przykład proponując dokupienie ochrony do OC komunikacyjnego lub oferując samodzielne ubezpieczenie OC w życiu prywatnym. Odpowiednią ochronę można również nabyć razem z ubezpieczeniem nieruchomości, o ile posiada ono w zakresie odpowiedzialność cywilną w życiu prywatnym oraz nie zawiera wyłączeń dotyczących używania małych pojazdów w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Opcji jest sporo, dlatego warto w tej kwestii zasięgnąć rady agenta ubezpieczeniowego” - podsumowuje Jolanta Dziadowiec.
Pamiętajmy, że odpowiednia ochrona dla użytkowników hulajnóg elektrycznych i UTO obejmuje nie tylko odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone innym. Ważne jest także ubezpieczenie NNW, które zapewnia finansową rekompensatę w razie nieszczęśliwego wypadku.

























































