REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nowy system pomocy humanitarnej w Gazie. Wspierany przez Izrael i USA, ale nie przez ONZ

2025-05-27 09:48
publikacja
2025-05-27 09:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Wspierana przez USA i Izrael fundacja uruchomiła w Strefie Gazy nowy system dystrybucji pomocy humanitarnej. Program ma do końca tygodnia dotrzeć do miliona Palestyńczyków. Nowy system jest krytykowany przez ONZ i inne organizacje humanitarne.

Nowy system pomocy humanitarnej w Gazie. Wspierany przez Izrael i USA, ale nie przez ONZ
Nowy system pomocy humanitarnej w Gazie. Wspierany przez Izrael i USA, ale nie przez ONZ
fot. Daoud Apaimages / /  Zuma Press / Forum

Zarejestrowana kilka miesięcy temu w Szwajcarii Fundacja Humanitarna na rzecz Gazy (GHF) przedstawia się jako niezależny podmiot, ale według mediów jej działalność jest wspierana przez USA i Izrael.

GHF ma być alternatywną wobec obecnego mechanizmu rozdawania pomocy poprzez organizacje międzynarodowe, w tym ONZ. Według Izraela transporty są rozkradane przez terrorystyczny Hamas; palestyńska organizacja zaprzecza tym oskarżeniom.

Na początku marca Izrael nałożył blokadę na wszystkie transporty do Strefy Gazy, w tym żywność, paliwo i leki. Pomoc została wznowiona w zeszłym tygodniu. Organizacje humanitarne alarmują, że jest jednak wciąż za mała, a blokada pogorszyła i tak tragiczną sytuację palestyńskich cywilów.

System GHF ma się opierać na rozdawaniu pomocy w kilku dużych centrach dystrybucji położonych w południowej i środkowej części Strefy Gazy. Na razie nie jest jasne, gdzie znajdują się centra pomocy, ilu osobom udało już się dostarczyć żywność, a także kto dokładnie finansuje GHF - zaznaczyła agencja AP.

Wakacje na giełdzie

Fundacja ogłosiła, że pomoc będzie rosnąć z dnia na dzień, by pod koniec tygodnia objąć milion Palestyńczyków, a później wszystkich mieszkańców Strefy Gazy. Działalność GHF ma być chroniona przez prywatne firmy wojskowe z USA, które mają gwarantować, że pomoc nie wpadnie w ręce Hamasu.

Nowy model został skrytykowany przez organizacje już obecne w Strefie Gazy, w tym ONZ. Padają zarzuty, że system GHF faktycznie oddaje organizację pomocy w ręce jednej ze stron konfliktu, wymusza przesiedlenie Palestyńczyków na południe, a i tak nie będzie w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb.

W niedzielę ze stanowiska ustąpił prezes GHF Jake Wood, który sprawował swoje obowiązki przez zaledwie kilka tygodni. Zaznaczył, że planu fundacji nie da się zrealizować "przy jednoczesnym zachowaniu zasad humanitaryzmu: człowieczeństwa, neutralności, bezstronności i niezależności".

Zarząd GHF zapewnił, że program będzie kontynuowany i skrytykował zastrzeżenia ONZ, podkreślając, że organizacja ta broni status quo i boi się "kreatywnych rozwiązań trudnych problemów, które mogą odnieść sukces".

Agencja Reutera poinformowała, że władze Szwajcarii rozważają wszczęcie dochodzenia badającego, czy GHF działa zgodnie z prawem tego państwa i prawem międzynarodowym.

Według izraelskiego dziennika "Haarec" w nowy system pomocy zaangażowana jest też amerykańska firma Safe Reach Solutions (SRS), która nie ma doświadczenia w takiej działalności. Spółka została wybrana do tej roli w niejasnych okolicznościach przez ludzi powiązanych z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu z pominięciem oficjalnych procedur - dodała gazeta.

Jerzy Adamiak (PAP)

adj/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
ndie
Wygląda na to, że mniej ważne czy Palestyńczycy dostaną pomoc, a bardziej kto tą pomoc dostarczy.

Powiązane: Izrael-Palestyna - wojna w Strefie Gazy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki