Przedstawiciele PiS, KO, Trzeciej Drogi, Lewicy oraz Kukiz'15 pozytywnie ocenili projekt noweli ustawy o publicznej służbie krwi podczas sejmowej debaty. Zwracali uwagę, że zmiana ustawy to krok w stronę nowoczesności oraz inwestycja w zdrowie obywateli.


Sejm przeprowadził w środę debatę nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o publicznej służbie krwi. Projekt zakłada przeniesienie przepisów o przeliczaniu oddanych składników krwi do rozporządzenia.
Patryk Wicher (PiS) ocenił, że sfera krwiodawstwa i krwiolecznictwa łączy wszystkich. "Tak ważne jest, żeby prawodawstwo nadążało i było adekwatne do sytuacji technicznej i możliwości medycznych naszego systemu" - podkreślił.
Zwrócił uwagę, że procedowany projekt jest techniczną, ale ważną społecznie zmianą. "Zdrowie jest najważniejsze, choroba nie wybiera. Jesteśmy ponad podziałami i wspierajmy takie techniczne ustawy jak ta, którą dzisiaj prezentujemy, ale także rozwijajmy dalej tę dziedzinę" - zaapelował.
Posłanka KO Alicja Chybicka podkreśliła, że krwiodawstwo jest procedurą leczniczą, która ratuje życie. Oceniła, że procedowany projekt wpłynie pozytywnie na bardzo wiele podmiotów leczniczych. "Kiedyś, 50 lat temu, przetaczaliśmy często pełną, świeżą krew. Później krwinki czerwone, potem płytki, potem do tego dołączyła się masa granulocytarna. Teraz są bardzo wyrafinowane metody, polegające na pobieraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej od dawcy, wykorzystywaniu ich w różnych sytuacjach u biorcy" - wymieniała.

Stanowisko Polski 2050-TD przedstawiła Wioleta Tomczak, która wskazała, że dynamiczny rozwój technologii medycznych oraz postępy w transfuzjologii pozawalają na coraz częstsze przetaczanie składników krwi jak osocze, czerwone krwinki czy płytki krwi zamiast transfuzji pełnej krwi. "Taki sposób postępowania ma wiele zalet, jak specjalizacje terapii, dzięki której przetaczanie składników krwi pozwala na precyzyjne dopasowanie terapii do potrzeb pacjenta" - wyjaśniła. Podkreśliła, ze procedowany projekt jest zmianą techniczną, ale bardzo znaczącą i uzasadnioną. Dodała, że klub rekomenduje przyjęcie projektu.
Radosław Lubczyk (PSL-TD) ocenił, że krwiodawstwo ma fundamentalne znaczenie dla zdrowia i życia obywateli. "Polski system ochrony zdrowia stoi przed wieloma wyzwaniami, a jednym z nich jest bez wątpienia zapewnienie stałych dostaw krwi, która jest niezbędna do ratowania życia i leczenia dziesiątków tysięcy pacjentów każdego roku" - zaznaczył.
Ocenił, że wsłuchanie się w głos krwiodawców oraz dostosowanie przepisów do ich potrzeb i realiów medycznych leży w interesie wszystkich. Dodał, że to krok w stronę nowoczesności oraz inwestycja w zdrowie obywateli. "Sposób przeliczania oddanych składników krwi na krew pełną opracowano 17 lat temu. Krwiodawcy zwracają uwagę, że obecne sposoby przeliczania są znacznie uproszczone i nie obejmują wszystkich możliwości pobierania składników krwi przy użyciu różnych typów separatorów komórkowych" - zaznaczyła Joanna Wicha (Lewica).
Przypomniała również, że banki krwi apelują o donacje, ponieważ w okresie wakacji zapotrzebowanie na nią się zwiększa. "W wakacje, gdy stali krwiodawcy wyjeżdżają, a nowych nie przybywa, zaczynają się niedobory" - mówiła.
Jarosław Sachajko (Kukiz'15) zachęcał wszystkich do oddawania krwi. Jak wskazywał, oddawanie krwi nie ma negatywnych skutków, a nigdy nie wiemy, kiedy komu ta krew będzie potrzebna.
Przedstawiciel Konfederacji nie zabierał głosu podczas środowej debaty.
Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny podkreślił, że procedowany projekt ustawy jest projektem technicznym. Jak dodał, o taką zmianę wnioskowała Najwyższa Izba Kontroli po przeprowadzonych kontrolach dotyczących krwiodawstwa.
Trzecie czytanie projektu odbędzie się w bloku głosowań.
We wtorek sejmowa Komisja Zdrowa poparła podczas pierwszego czytania projekt nowelizacji ustawy o publicznej służbie krwi.
Poseł PiS Janusz Cieszyński zgłosił poprawkę dotyczącą zmian w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników podmiotów leczniczych. Jak wyjaśnił Cieszyński, poprawka zawiera rozwiązania przewidziane w obywatelskim projekcie przygotowanym przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP).
Biuro legislacyjne Sejmu uznało poprawkę PiS za wykraczającą poza zakres zmienianej ustawy. Komisja sejmowa nie zgodziła się na jej przyjęcie. Cieszyński zgłosił więc poprawkę jako wniosek mniejszości.
Projekt nowelizacji ustawy o publicznej służbie krwi zakłada przeniesienie przepisów o przeliczaniu oddanych składników krwi do rozporządzenia. W rozporządzeniu ma zostać określony elastyczny przelicznik donacji składników krwi oddanych podczas zabiegów aferezy, czyli pobrania bądź usunięcia z krwi określonego składnika. Obecnie centra krwi stosują różne przeliczniki składników krwi. Przeliczniki mają znaczenie dla honorowych dawców krwi, którzy po oddaniu określonej ilości krwi otrzymują odznaczenia i uprawnienia.
Projektowane przepisy zakładają, że minister zdrowia, wydając rozporządzenie, ma kierować się "potrzebą zapewnienia prawidłowego i jednolitego przeliczania donacji składników krwi na krew pełną". Będzie musiał również uwzględnić rozwój technologii w medycynie i nowe typy urządzeń do pobierania składników krwi.
"Postępujący rozwój technologii w medycynie i pojawianie się na rynku nowych typów urządzeń do pobierania składników krwi od dawców powoduje, iż występują nowe rodzaje zabiegów wykonywanych u dawców. Poszerza się zatem wachlarz kombinacji możliwych do pobrania składników krwi w trakcie jednej donacji" – napisano w uzasadnieniu.
W projekcie przewiduje się, że ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia. (PAP)
ak/ agz/




























































