REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nowe wsparcie dla gastronomii: zwolnienie ze składek ZUS, świadczenie postojowe, mikrodotacja

2020-10-23 15:51
publikacja
2020-10-23 15:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Zwolnienie ze składek ZUS, świadczenie postojowe, mikrodotacja – to propozycje rozwiązań na najbliższy miesiąc dla branży gastronomicznej - poinformowało w piątek Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii.

Nowe wsparcie dla gastronomii: zwolnienie ze składek ZUS, świadczenie postojowe, mikrodotacja
Nowe wsparcie dla gastronomii: zwolnienie ze składek ZUS, świadczenie postojowe, mikrodotacja
fot. Bignai / / Shutterstock

Kierownictwo resortu przeprowadziło w piątek konsultacje z branżą gastronomiczną.

"Zwolnienie ze składek ZUS, świadczenie postojowe, mikrodotacja – to konkretne propozycje rozwiązań na najbliższy miesiąc – listopad – dla branży" - wskazało w komunikacie Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Reprezentantom sektora przedstawili je wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin oraz wiceminister Olga Semeniuk.

"To trudny dzień dla nas wszystkich. Musimy wprowadzić obostrzenia, które także dla nas – jako resortu odpowiedzialnego za przedsiębiorczość – są bardzo bolesne" - wskazał cytowany w komunikacie wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

"Chcemy, by ograniczenia te trwały jak najkrócej. Jeżeli uda się zbić liczbę zachorowań, zostaną one zniesione" – zadeklarował.

Wakacje na giełdzie

Gowin podkreślił, że są już "pierwsze konkretne propozycje rozwiązań" dla szeregu najbardziej poszkodowanych branż, w tym gastronomicznej. "To zwolnienie ze składek ZUS i wypłata postojowego za listopad. +Na stole+ jest też m.in. temat mikrodotacji" - wskazał.

Wiceminister Olga Semeniuk wyjaśniła, że konsultacje z branżami mają na celu przede wszystkim wypracowanie rozwiązań, które pomogą im w przetrwaniu obecnego trudnego czasu.

Według resortu w spotkaniu z branżą gastronomiczną uczestniczył też wiceprezes PFR Bartosz Marczuk. A także z przedstawiciele takich firm gastronomicznych, jak: North Food, Charlie Food & Friends, Gastromall, Zielony Niedźwiedź, ZP HoReCa, 7th Street, Costa, Amrest, McDonald’s, Sfinks, Bobby Burger, Nines, Grycan, Kręgliccy Catering, Czerwony Wieprz, Ale Wino, Tawerna, Salad Story, Cafe Nero, Mexican, So Coffee, Tacamole, Etno Cafe, Street Restauracje, Green It, Bułkę przez Bibułkę, Pasibus, Orzo, Max Premium Burgers, Sodexo, Bollywood Lounge, Bierhalle.

W związku z sytuacją epidemiczną, od soboty mają zacząć obowiązywać nowe obostrzenia. Cała Polska znajdzie się w czerwonej strefie. Oznacza to m.in. zakaz stacjonarnej działalności restauracji i lokali gastronomicznych, przy zachowaniu możliwości sprzedaży jedzenia na wynos i dowóz. Obostrzenia te mają obowiązywać przez dwa tygodnie, z możliwością przedłużenia. (PAP)

autor: Magdalena Jarco

maja/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
gronostaj
No to idiotycznymi decyzjami rząd zabija powoli kolejną branżę.

A jak tam plany Szumowskiego na drugą falę epidemii? Zgubiły się?
carlito1
A wystarczyło zrezygnowac z koronacyrku ... Choć to mogło by się skończyć zamieszkami jak na Białorusi...
harrytracz
Media są ocenzurowane nawet gdy ktoś o tym wspomina to go banują
rysiek58
działają potężne siły, Władza chroni nas jak potrafi.
artureg
Jasnym jest, że restauracje nie są miejscem gdzie w sposób znacznie większy niż gdzie indziej rozprzestrzenia się wirus. Nie ma żadnych badań w tej kwestii. Dlaczego nie zamknięto komunikacji albo kościołów? Jest to zwyczajna zemsta na Polakach i właścicielach restauracji. Tylko zemsta za co? Za co ta kara?
hfjdj
Ja ci wytumacze jak krowie na rowie. Do restauracji chodzi więcej ludzi niż do kościoła i teraz w czasie pandemii jest tam mało ludzi. A restauracje niektóre są takie że dzień w dzień pełne i od rana kolejka. Natomiast komunikacji nie zamknieto bo już zamknieto restauracje. Wiec nikt nie bedzie jechał komunikacja skoro nie ma po Ja ci wytumacze jak krowie na rowie. Do restauracji chodzi więcej ludzi niż do kościoła i teraz w czasie pandemii jest tam mało ludzi. A restauracje niektóre są takie że dzień w dzień pełne i od rana kolejka. Natomiast komunikacji nie zamknieto bo już zamknieto restauracje. Wiec nikt nie bedzie jechał komunikacja skoro nie ma po co a jak ma po co to jedzie po to co nie zostalo zamkniete baranku czyli po cos waznego.
gronostaj
Bo to są działania pozorowane. Zamknijmy siłownie, zamknijmy restauracje, nośmy maseczki na pustej ulicy.

To nic nie daje. Ale w TVP Info ludzie na wsi się cieszą. Rząd dzielnie walczy z wirusem i przyciska mieszczuchów.
rysiek58
Problem z firmami polega na tym, że przedkładają interesy klientów ponad Państwowe. Trudno im się dziwić skoro płacą im klienci to też skłania ich do wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom klientom. A to niedobra sytuacja. Władza nie może wprowadzać skutecznie i na szeroką skalę strategii gospodarczych wynikających z szeroko rozumianych Problem z firmami polega na tym, że przedkładają interesy klientów ponad Państwowe. Trudno im się dziwić skoro płacą im klienci to też skłania ich do wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom klientom. A to niedobra sytuacja. Władza nie może wprowadzać skutecznie i na szeroką skalę strategii gospodarczych wynikających z szeroko rozumianych badań gdy każda firma prowadzi interes po swojemu. Skoro nie mają większego interesu wspierać Państwowych idei rozwoju to też tego nie robią. Stąd należy wprowadzać pewne zmiany by doprowadzić do sytuacji zależności przedsiębiorców od Państwa co zapewni spójność wizji. A stąd już tylko krok od wielkiego pobudzenia gospodarki.
pis_da
Przeczytaj to co sam napisałeś a później z dyńki w ścianę, może pomoże.
lorelie
Kolejny komuch od Zandberga i Biedronia

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Ważne linki