Wyższe emerytury i płaca minimalna. Barbara Nowacka skupia się na kwestiach socjalnych w swoim wystąpieniu na konwencji Zjednoczonej Lewicy w Katowicach.
Liderka lewicy postuluje wzrost wynagrodzenia minimalnego do 2500 złotych. Jak stwierdziła, dzięki temu nie będzie już tak, że płaca minimalna będzie cztery razy mniejsza niż w Wielkiej Brytanii i dwa razy mniejsza niż w Grecji. Najniższe emerytury mają natomiast wzrosnąć o 200 złotych. Dzięki temu - jak mówiła Nowacka - emeryci nie będą musieli wybierać między kupnem chleba i leków. "Ja już nie mogę słuchać, że Polski na to nie stać. Polski zwyczajnie nie stać na upokarzanie emerytów." - mówiła liderka Zjednoczonej Lewicy.
Ponadto Nowacka postulowała także między innymi likwidację bezpłatnych staży i umów śmieciowych, oraz świecką szkołę i państwo neutralne światopoglądowo. Zapewniła też, że jej ugrupowanie ma program dla młodych - także dla córki Ewy Kopacz, która zapowiedziała emigrację w razie zwycięstwa PiS. "Jeśli pani premier chce, by jej córka została w Polsce, niech zagłosuje na Zjednoczoną Lewicę." - mówiła Nowacka.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/to/jj



























































