Wczorajsza sesja nowojorskiej giełdy NYMEX przyniosła zwyżkę notowań czerwcowego kontraktu na dostawę baryłki ropy o 1,19 USD do 73,32 USD. Dziś rano w obrocie elektronicznym potaniał on o 38 centów do 72,94 USD.
Historyczny rekord zamknięcia na poziomie 75,17 USD padł w Nowym Jorku w piątek 21 kwietnia. Tego samego dnia padło też historyczne maksimum intraday - 75,35 USD.
W czwartek media doniosły o porwaniu przez uzbrojonych miejscowych przynajmniej dwóch zagranicznych pracowników kompanii paliwowych. Dzień wcześniej świat obiegła wiadomość o zamordowaniu w tym samym regionie pracownika zajmującej się odwiertami amerykańskiej kompanii Baker Hughes Inc.
Inwestorów coraz bardziej niepokoi ciągły brak rozwiązania kryzysu w Nigerii - wydobycie ropy w tym bogatym w złoża kraju jest za sprawą ataków miejscowych rebeliantów od kilku miesięcy zmniejszone o około 20% w stosunku do normy.
U podstaw niepokoju na rynkach paliw leży też konflikt wokół irańskiego programu atomowego. Kwestia pokojowego programu atomowego Teheranu jest obecnie tematem obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ. Rada ma możliwość nałożenia sankcji ekonomicznych na ten będący drugim co do wielkości dostawcą ropy w kartelu OPEC kraj.
BaP






























































