REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Niepewność na Wall Street: Inflacja, zwolnienia i znaki zapytania wokół AI

2026-02-27 23:07, akt.2026-02-27 23:37
publikacja
2026-02-27 23:07
aktualizacja
2026-02-27 23:37

Piątkowa sesja na Wall Stret zakończyła się spadkami głównych indeksów. Akcje spadły po tym, jak najnowsze dane dotyczące wskaźnika cen producenta, który jest kluczowym miernikiem inflacji, okazały się wyższe od oczekiwań.

Niepewność na Wall Street: Inflacja, zwolnienia i znaki zapytania wokół AI
Niepewność na Wall Street: Inflacja, zwolnienia i znaki zapytania wokół AI
fot. BRENDAN MCDERMID / /  Reuters / Forum

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 1,05 proc. i wyniósł 48.977,92 pkt.

S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,43 proc. i wyniósł 6.878,88 pkt.

Reklama

Nasdaq Composite zniżkował o 0,92 proc. do 22.668,21 pkt.

Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 1,81 proc. i wynosi 2.628,9 pkt.

Indeks VIX rośnie o 6,92 proc. do 19,92 pkt.

Nasdaq spadł w lutym o ponad 3 proc. To najgorszy miesiąc tego indeksu od marca ubiegłego roku. S&P 500 spadł w lutym o ponad 1 proc., a Dow Jones stracił 0,2 proc. Wszystkie trzy są w lutym na minusie z powodu rosnących obaw o wpływ sztucznej inteligencji na poszczególne branże i całą gospodarkę.

Obawy te nasiliły się po tym, jak firma fintech Jacka Dorseya, Block, poinformowała o zwolnieniu ponad 4 tys. pracowników – prawie połowy swojej siły roboczej.

Akcje firm w sektorze finansowym i w innych sektorach rynku powiązanych z cyklem gospodarczym również spadły w piątek.

Akcje spółek powiązanych z kredytami prywatnymi ponownie znalazły się pod presją, ponieważ inwestorzy spodziewali się, że mogą ucierpieć w wyniku upadku brytyjskiego dostawcy kredytów hipotecznych Market Financial Solutions. Apollo i Jefferies straciły odpowiednio 8 i 10 proc.

Znane firmy zajmujące się oprogramowaniem również poniosły straty w piątek, kończąc fatalny miesiąc. Salesforce spadł o 3 proc., podczas gdy Microsoft stracił 2 proc.

Firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem Zscaler straciła 13 proc. po tym, jak przychody odroczone i faktury w drugim kwartale roku obrotowego nie spełniły oczekiwań.

CoreWeave spadł o 21 proc. na skutek rozczarowujących prognoz.

Nvidia kontynuowała spadki po ogłoszeniu w środę wyników finansowych, notując w piątek spadek o 3 proc. W czwartek akcje straciły ponad 5 proc., co było zaskoczeniem dla wielu inwestorów, którzy nadal entuzjastycznie nastawieni są do producenta chipów, biorąc pod uwagę jego rewelacyjne wyniki za czwarty kwartał i nadchodzący cykl produkcyjny.

Uczestnicy rynku przypisywali spadek akcji wątpliwościom dotyczącym umowy Nvidii z OpenAI, słabemu nastrojowi w branży sztucznej inteligencji oraz sceptycyzmowi co do tego, czy wysokie nakłady inwestycyjne firm hiperskalowalnych w AI są zrównoważone.

Podsycając pesymistyczne nastroje, styczniowy indeks cen produkcji (PPI) – miara inflacji hurtowej – odnotował wzrost o 0,5 proc. w skali miesiąca. Ekonomiści ankietowani przez Dow Jones przewidywali, że główny odczyt wyniesie 0,3 proc. Być może bardziej niepokojący jest fakt, że bazowy odczyt PPI, który nie uwzględnia cen żywności i energii, odnotował wzrost o 0,8 proc., znacznie przekraczający przewidywany przez ekonomistów wzrost o 0,3 proc.

Stephen Kolano, dyrektor ds. inwestycji w Integrated Partners, postrzega raport PPI jako dodatkowe utrudnienie dla inwestorów, oprócz już istniejących obaw związanych nie tylko z nakładami inwestycyjnymi na sztuczną inteligencję i ryzykiem jej zakłócenia w branżach, ale także z innymi czynnikami, jak presja na rynku kredytów prywatnych. Podkreślając, że odczyt inflacji wydaje się być w większym stopniu zależny od usług, wyraził opinię, że jest to sygnał, iż firmy prawdopodobnie zaczynają przerzucać koszty taryf na konsumentów końcowych, aby utrzymać swoje marże.

„Problem inflacji nie został jeszcze rozwiązany” – powiedział Kolano, dodając, że stwarza to dylemat dla Rezerwy Federalnej, która musi zdecydować, czy obniżyć stopy procentowe, aby pobudzić wzrost gospodarczy, czy utrzymać je na dotychczasowym poziomie, aby kontynuować walkę z inflacją.

„To po prostu stwarza niepewność co do kierunku, w jakim pójdzie polityka gospodarcza w pozostałej części roku” - dodał.

Jego zdaniem, kolejnym powodem do zmartwień jest rynek pracy. Chociaż wzrost zatrudnienia w zeszłym miesiącu był znacznie lepszy niż oczekiwano, dyrektor ds. inwestycji stwierdził, że nie jest pewien, czy rynek pracy się stabilizuje, biorąc pod uwagę rosnącą liczbę zwolnień.

Challenger, Gray & Christmas poinformował na początku tego miesiąca, że liczba zwolnień w styczniu osiągnęła najwyższy poziom od czasu globalnego kryzysu finansowego.

„Nie widzę wyraźnego sygnału, że stopa bezrobocia nie wzrośnie” – powiedział Kolano.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na marzec zwyżkują o 3,13 proc. do 67,26 USD za baryłkę, a kwietniowe futures na Brent rosną o 2,50 proc. do 72,52 USD/b. (PAP Biznes)

pr/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (1)

dodaj komentarz
bha
Coraz to lepiej Niby wszystkim wkoło???.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki