W czwartym kwartale produkt krajowy Japonii był realnie mniejszy niż w kwartale poprzednim. Był to już drugi taki kwartał z rzędu, co wśród ekonomistów przyjęło się określać mianem „technicznej recesji”. W ten sposób to pogrążone w gospodarczym kryzysie Niemcy formalnie stały się trzecią gospodarką świata.


PKB Japonii w ostatnim kwartale 2023 roku skurczył o 0,1% kdk po spadku o 0,8% kdk kwartał wcześniej – poinformowało w czwartek Biuro Rządu Japonii. To spore zaskoczenie, ponieważ ekonomiści spodziewali się wzrostu japońskiego PKB o 0,3% kdk.
Był to drugi z rzędu kwartał spadku PKB Japonii. Formalnie mamy więc do czynienia z recesją. Tyle że w ostatnich latach ujemne kwartalne dynamiki japońskiego PKB nie są niczym zaskakującym i trudno traktować je jako niespodziankę. Przez ostatnie trzy lata w sześciu kwartałach Japonia zaliczyła wzrost PKB i również w sześciu jego spadek. Zresztą gospodarka Japonii w zasadzie od 35 lat pogrążona jest w permanentnym kryzysie gospodarczym, charakteryzującym się niskim (niemal zerowym) wzrostem PKB, któremu jednak towarzyszy praktycznie nieistniejące bezrobocie i (przynajmniej do niedawna) niska inflacja cenowa.
Japonia spadła za Niemcy
Niezależnie od krótkoterminowych perturbacji wynik IV kwartału zaważył na jednej, dość prestiżowej, statystyce. Otóż na skutek realnego spadku PKB oraz potężnego osłabienia jena względem dolara (przez poprzednie trzy lata jen stracił prawie 27% wobec dolara) w całym 2023 roku wyrażony w dolarach PKB Japonii był mniejszy niż PKB Niemiec.
Niemcy wyprzedziły Japonię w rankingu największych gospodarek świata. pic.twitter.com/L8UzwZBZ80
— Maciej Kalwasiński (@MKalwasinski) February 15, 2024
Jest to o tyle zabawne, że także niemiecka gospodarka znalazła się w recesji, będącej kontynuacją trwającego od kilku lat kryzysu największej gospodarki Europy. Jednakże za sprawą głębokiego osłabienia jena w ujęciu dolarowym to Niemcy przejęły tytuł trzeciej największej gospodarki świata po względem nominalnego PKB wyrażonego w USD. To jednak mecz o trzecie miejsce, ponieważ walka o zwycięstwo w tej kategorii toczy się pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami (ale to już temat na osobną historię).

Przeczytaj także
Żeby było jeszcze śmieszniej, to Nikkei225 – główny japoński indeks giełdowy – właśnie dziś ustanowił nowe maksimum, osiągając najwyższą wartość od roku 1989. Czyli od momentu, gdy rozpoczęły się trwające do dziś kłopoty japońskiej gospodarki. Do historycznego rekordu sprzed 35 lat indeksowi Nikkei225 brakuje już niespełna 2%.





















































