Heiko Maas, niemiecki minister spraw zagranicznych, chce wzmocnienia europejskiej autonomii w dziedzinie płatności międzynarodowych. W tekście opublikowanym w „Handelsblatt” proponuje utworzenie kanałów płatności niezależnych od Stanów Zjednoczonych, wzmocnienie niezależności SWIFT, a także budowę Europejskiego Funduszu Walutowego.
Propozycja niemieckiego ministra jest częścią szerszej wizji nowego podziału sił pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. W tekście dla dziennika „Handelsblatt” Heiko Maas zwraca uwagę, że Stary Kontynent nie powinien godzić się na prowadzenie przez USA polityki „ponad głowami” Europejczyków. Uwaga ta odnosi się m.in. do konsekwencji ostatnich decyzji Waszyngtonu. „Jako Europejczycy wyraźnie powiedzieliśmy Amerykanom, że uważamy, że zerwanie umowy nuklearnej z Iranem jest błędem” – pisze minister.
Przedsiębiorstwa działające na tamtym rynku narażają się na amerykańskie sankcje. Francuski koncern Total z tego powodu wycofał się ostatnio z projektu gazowego realizowanego w Iranie. Jak wskazuje „The Financial Times”, z takimi konsekwencjami liczyć się musi także ulokowana w Belgii organizacja SWIFT, prowadząca system rozliczeń międzybankowych. Jeśli nie uzyska ona zwolnienia z amerykańskiego programu sankcji, to już w najbliższych miesiącach będzie musiała odciąć od swojej sieci wskazane irańskie banki.
Jeśli SWIFT nie ugnie się pod amerykańskimi naciskami, to może to oznaczać kłopoty dla członków rady tej organizacji oraz instytucji finansowych, które reprezentują. USA mogą zamrozić aktywa poszczególnych osób, zakazać im wjazdu do Stanów Zjednoczonych i ograniczyć działalność wybranych banków na amerykańskim rynku.
Niemiecki minister wskazuje, że utrzymanie niezależności Europy, również w dziedzinie polityki zagranicznej, wymaga rozwiązań także w dziedzinie finansów. Systemy płatności to jedno z pól, na których wpływy USA ograniczają Unii Europejskiej swobodę działania.

MK





























































