"Może się to podobać lub nie: niemiecki system energetyczny jest w pełni sprawny" - podkreślił w środę niemiecki resort dyplomacji w poście na portalu X. To odpowiedź na słowa Donalda Trumpa, który w telewizyjnej debacie podważył skuteczność niemieckiej transformacji energetycznej.


W trakcie wtorkowej debaty telewizyjnej kandydat Republikanów zarzucił swej rywalce Kamali Harris, że ta chce porzucić paliwa kopalne i +szczelinowanie+ - metodę wykorzystywaną w procesie wydobycia gazu łupkowego, którą krytykują ekolodzy. „Niemcy próbowały to robić i w ciągu roku wróciły do budowy zwykłych elektrowni” – powiedział Trump.
W środę na te słowa zareagowało ministerstwo spraw zagranicznych Niemiec. “Może się to podobać lub nie: niemiecki system energetyczny jest w pełni sprawny, ponad 50 proc. (miksu energetycznego - PAP) stanowią odnawialne źródła energii. I zamykamy - nie budujemy - elektrownie węglowe i jądrowe. Z węgla wycofamy się najpóźniej w 2038 r.” - zaznaczył resort dyplomacji w poście na portalu X.
Udział odnawialnych źródeł energii w całkowitej produkcji energii w Niemczech znacząco wzrasta: według danych federalnego urzędu statystycznego odpowiadały one w 2023r. za 56 proc. produkcji energii, a w 2022 r. za 46,3 proc. Z kolei udział węgla w miksie energetycznym Niemiec spadł z 33,2 proc. w 2022 r. do 26,1 proc. w 2023 r.
W tym samym poście ministerstwo odpowiedziało także żartobliwie na słowa Trumpa o tym, że migranci w Springfield w Ohio “jedzą koty” i “jedzą psy”. “My też nie jemy kotów i psów” - spuentowano we wpisie.

mws/ mms/




























































