POSŁUCHAJ"Nie pytajcie dzieci, kim chcą zostać w przyszłości". O tym, czego uczyć młodych, z Jowitą Michalską

Malwina Wrotniak2023-05-09 07:05redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2023-05-09 07:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Nasze dzieci będą żyły w świecie skrajnie odmiennym, odwrotnym niż nasz. Jak rodzice mogą je do tego przygotować, które kompetencje poleca szlifować i dlaczego jest ogromną przeciwniczką ekranów w życiu najmłodszych - o tym w trzecim odcinku wideocastu i podcastu "Rodziconomia" mówi Jowita Michalska, założycielka i prezeska Digital University

"Nie pytajcie dzieci, kim chcą zostać w przyszłości". O tym, czego uczyć młodych, z Jowitą Michalską
"Nie pytajcie dzieci, kim chcą zostać w przyszłości". O tym, czego uczyć młodych, z Jowitą Michalską
/ Bankier.pl

"Na całe szczęście moi rodzice nie popełniali tego strategicznego błędu i nie pytali mnie, co chciałabym robić w przyszłości", mówi w najnowszym odcinku "Rodziconomii" Jowita Michalska, szefowa Digital University, edukatorka w zakresie cyfrowych kompetencji. O tym, co poleca rodzicom w zamian, rozmawiamy z niedawno mianowaną ambasadorką cyfrowej Unii Europejskiej, a prywatnie mamą nastoletniej Jagody.

Wbrew pozorom, u źródła nie jest to rozmowa o technologiach, a przynajmniej nie tylko o nich. – To, czy nasze dzieci poradzą sobie z życiem, nie będzie wynikało z ich kompetencji technologicznych – zaznacza Michalska – ale z ich siły przetrwania, umiejętności bycia w stabilności emocjonalnej, a jednocześnie łagodnego i płynnego dostosowywania się do przeróżnych zmian, które będą je czekać. Tym samym, parokrotnie zresztą w trakcie całej rozmowy, zwraca uwagę na potrzebę zadbania nie tylko o tzw. twarde umiejętności programistyczne czy techniczne dzieci, co o ich kompetencje społeczne. 

Co z tego, że moje dziecko będzie potrafiło świetnie współpracować ze sztuczną inteligencją albo wspaniale kodować, skoro będzie miało ogromne lęki, problemy z kontaktem z rówieśnikami i będzie lgnęło do używek – pada z ust założycielki Digital University w odpowiedzi na pytanie o najbardziej dziś pożądane kierunki rozwoju dzieci i nastolatków. 

Jak mówi, na pewno matematyka nie uratuje nas wszystkich i coraz trudniej określić, jaka powinna być definicja tak zwanej dobrej szkoły. Jowita Michalska pracuje właśnie nad autorską książką poświęconą przyszłości edukacji. Nie sposób w niej uciec od możliwości i zagrożeń, jakie dają nowe narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Zalety? Personalizacja edukacji czy możliwość posiadania własnego tutora także przez dzieci niezamożne. Wyzwania? Choćby konieczność nauczenia dziecka, że taki tutor to nie przyjaciel i nie warto zadawać mu pytania "mam myśli samobójcze, co robić?", wymienia.

W 3 odcinku "Rodziconomii" z Jowitą Michalską rozmawiamy także o:

  • sposobach na oswajanie dzieci z nowymi narzędziami, jak ChatGPT,
  • kompetencjach miękkich, które warto rozwijać u dzieci i nastolatków,
  • blokadach rodzicielskich i konsekwencjach szerokiego korzystania z technologii przez najmłodszych.

Partnerem odcinka jest Provident Polska.

***

"RodzicoNOMIA" to projekt Bankier.pl o finansach rodziców i ich dzieci. Piszemy, a w podcaście rozmawiamy o edukacji, analizujemy produkty finansowe, przyglądamy się wspierającym mamy i tatów rozwiązaniom z rynku pracy, podpowiadamy rodzicom jako konsumentom. Zapisz się na nowy newsletter, żeby nie przegapić żadnego z odcinków tej serii.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (22)

dodaj komentarz
1a2b
a ja mam powyżej uszy tego że coraz to nowe zideologizowane babole chcą mnie pouczać. mam gdzieś co myślą te dwie pindy
osiemgwiazd
Przykład Kaczyńskich pokazuje, jak się robi karierę oraz zdobywa pieniądze i władzę w Polsce. Takich dzieci życzę wszystkim pisowcom. Amen.
and00
Wow, to Kaczyński dorobił się znacznego majątku?
Nieźle go ukrywa, ani Forbes ani Wprost tego nie wyśledziły
minekminka134
Swego czasu było głośno o marzeniach ukraińskich dzieci. Zwłaszcza młode Ukrainki były zgodne co do preferencji zawodowych.80% z nich marzyło o zostaniu prostytutką.
tomm33
Kobieta ma rację, te durne pomysły typu uczmy dzieci programowania zostały wymyślone przez kwadratowe głowy, jak ktoś jest blisko technologii to rozumie.
Po pierwsze, low code zredukuje popyt na informatyków amatorów – albo masz 7-10 lat doświadczenia i ograniasz swoją dziąłkę na wylot albo bot nam to napiszę.
Po drugie,
Kobieta ma rację, te durne pomysły typu uczmy dzieci programowania zostały wymyślone przez kwadratowe głowy, jak ktoś jest blisko technologii to rozumie.
Po pierwsze, low code zredukuje popyt na informatyków amatorów – albo masz 7-10 lat doświadczenia i ograniasz swoją dziąłkę na wylot albo bot nam to napiszę.
Po drugie, normalne dziecko nie ma prawa bawić się programowaniem, ba, ono nie rozumie po co klepię to nudę, która za chwilę będzie wogóle nieistotna bo przyjdą inne technologię. Dlatego nauka umiejętności dostosowywania się, szybkiego oduczania i zmiany schematów myślowych a nie trwanie przy java tylko dlatego że 15 lat temu wklepali ci ją siłą do głowy.
W polskich media trwa idealizacja IT, ja widzę często ludzi głeboko niespełionnych co sprzedają czas na fakturę i małe mają pojęcie o biznesie, a wystawiając fakturę na 30k wzwyż są zmieleni tempem pracy, nie ma kiedy zrobić zoom out, na wszystko wydaje się być za późno więc w to brną. Na palcach ręki policzę ilu informatyków ma prawdziwe firmy, tzn. nie udaje etatu sprzedając siebie i ewentualnie jakiegoś juniora pod sobą..
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
-Kim chcesz zostać? zapytał Joachim Brudziński Brtatanka

- Wujku chciałbym być dyrektorem albo w PGE albo w Orlenie, wolałbym w PGE ale jak sie nie uda to mogę zadowolić sie nawet posadą kierowniczą w Orlenie wujku.

- Zgoda.
zoomek
Jak jesteś z kahały to możesz nawet staruszkę na przejściu potrącić i cię uniewinnią - Najsztub.
Jak jestesz szarym gojem i będziesz zawadzał to cię zniszczą i żadne miękkie czy twarde umiejętności nie pomogą. $cierwo policyjne będzie cię ścigać za brak szmaty hańby codziennie. To samo $cierwo które przemyca granatniki i rozyebuje
Jak jesteś z kahały to możesz nawet staruszkę na przejściu potrącić i cię uniewinnią - Najsztub.
Jak jestesz szarym gojem i będziesz zawadzał to cię zniszczą i żadne miękkie czy twarde umiejętności nie pomogą. $cierwo policyjne będzie cię ścigać za brak szmaty hańby codziennie. To samo $cierwo które przemyca granatniki i rozyebuje komendę główną. Za coś takiego jest nazwane "poszkodowany".
Chcesz się ustawić to musisz być jak oni - psychopatą bez empatii i grać jak każą.
polonu
nie pytajcie ,zapisz się do partii i zostań trutniem w sejmie lub senacie ,tego się ucz , od najmłodszych lat wpajaj dziecku .
and00
W sumie to napisałeś skrócony życiorys Borysa Budki
gronostaj
Jasne. Najlepiej od dzieci nic nie wymagajmy i każmy być im "sobą".
A potem zdziwienie że synek 30 lat dalej mieszka z rodzicami i jedyne co umie to "grać w gry".

Powiązane: Rodziconomia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki