Wczoraj 80 proc. wierzycieli odrzuciło propozycje układowe przedstawione przez Elektrim. Sad skarcił zarząd, bo ofertę przedstawił zbyt późno. Nie może być tak, że propozycje układowe są składane o godzinie 21.00 poprzedniego dnia – powiedział Adam Tomczyński, sędzia prowadzący rozprawę. Wierzyciele głosowali nad ostatnia propozycją Elektrimu, przedstawioną 22 kwietnia.
Maciej Radziwiłł, prezes Elektrimu, starał się łagodzić dramatyzm sytuacji. Firma będzie nadal działać. Jesteśmy otwarci na dialog z wierzycielami – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami. Rynek jest przekonany, że decyzja sądu przybliżyła bankructwo Elektrimu. Wczoraj, po wznowieniu notowań spółki (zawieszono je o 11.30, wznowiono o 15.15), kurs Elektrimu spadł o ponad 20 proc., do 3,30 zł, do poziomu najniższego w historii. Analitycy spodziewają się, że Elektrim nie ustanie w negocjacjach z obligatariuszami, ale szanse na porozumienie nie są duże.
STANISŁAW KOCZOT






























































