REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Naukowcy przewidują, że COVID-19 wpłynie na kolejne pokolenia

2020-11-16 06:18
publikacja
2020-11-16 06:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Z powodu epidemii nienarodzone jeszcze osoby mogą mieć kłopoty ze zdrowiem i szybciej się starzeć - twierdzą naukowcy. Nie chodzi tylko o działanie wirusa, ale także m.in. o stres przeżywany przez ich rodziny.

Naukowcy przewidują, że COVID-19 wpłynie na kolejne pokolenia
Naukowcy przewidują, że COVID-19 wpłynie na kolejne pokolenia
fot. Shmeleva Natalia / / Shutterstock

Badacze z University of Southern California (USA) ostrzegają przed falą problemów, które mogą powstać wskutek działania epidemii na ciężarne obecnie kobiety.

Długofalowe skutki działania COVID-19 na nienarodzone jeszcze dzieci dopiero będzie można badać, ale naukowcy wysunęli pewne wnioski na podstawie znanych już skutków poprzednich epidemii, w tym grypy z 1918 roku, SARS w 2002, czy MERS w 2012.

„Pandemia grypy z roku 1918 miała dalekosiężny wpływ na populację wystawioną na jej działanie w okresie prenatalnym. Osoby te doświadczały szybszych zgonów, częściej zapadały na cukrzycę, chorobę niedokrwienną serca i depresję w wieku 50 lat” - zwraca uwagę prof. Caleb Finch, współautor pracy opublikowanej w piśmie „Journal of Developmental Origins of Health and Disease”.

„Możliwe jest, że pandemia COVID-19 także będzie miała sięgające daleko oddziaływanie na populację rozwijającą się w łonie matki w czasie pandemii. Chodzi o działanie samej infekcji matki oraz stresu doświadczanego w pandemicznym środowisku” - tłumaczy naukowiec.

Wakacje na giełdzie

Infekcja wirusowa matki może wpłynąć na dziecko na różne sposoby - wyjaśniają naukowcy.

Wirus może przedostać się przez łożysko, czy wywołać w organizmie matki stany zapalne, które negatywnie wpłyną na rozwój dziecka.

Bezpośrednie transmisje wirusa z matki na dziecko jak i wyraźne uszkodzenia płodów były rzadkie we wcześniejszych epidemiach koronawirusów. Jednak częstsze stały się przedwczesne porody, zarówno w czasie epidemii SARS, jak i grypy H1N1 w 2009 roku.

Jedną z przyczyn mogły być właśnie stany zapalne.

Badania na temat związków COVID-19 z przebiegiem ciąży znajdują się obecnie na bardzo wczesnych etapach, ale przyniosły już pewne niepokojące wyniki.

SARS-CoV-2 także może zwiększać ryzyko przedwczesnego porodu, a ciężki przebieg choroby może nasilać zagrożenie urodzenia martwego dziecka.

Badany jest jeszcze m.in. wpływ podniesionego ryzyka skrzepów związanego zarówno z ciążą, jak i z COVID-19.

Naukowcy sugerują więc prowadzenie szerokich badań z uwzględnieniem danych na temat matek, płodów, noworodków i łożysk.

„Te wstępne dane powinny być poddane analizie w miarę wzrostu i rozwoju dzieci w czasie trwającego całe życie badania zdrowia, wzorców zachowań i zdolności poznawczych” - twierdzi Molly Easterlin, współautorka analizy.

Oprócz samej infekcji, na dziecko mogą działać także inne czynniki, takie jak stres, gorszy dostęp do pożywienia, bezrobocie, domowa przemoc, gorsza opieka lekarska.

Dlatego, zdaniem naukowców, przyszłe badania powinny objąć także dzieci matek, które nie były zakażone i uwzględnić różnorodne parametry społeczno-ekonomiczne.

„Włączenie do badań informacji na temat społecznego i ekonomicznego stresu pozwoli na dokonanie porównań między krajami stosującymi różne metody ograniczania rozprzestrzeniania się wirusa. Porównania tego rodzaju mogą dać nam kolejne informacje wykraczające poza działanie COVID, np. na temat społeczno-ekonomicznych i społecznych działań, które mogą obniżyć ryzyko przedwczesnego porodu” - podkreśla prof. Eileen Crimmins, jedna z badaczek.(PAP)

mat/ agt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
masekrut555
Wirus wymówką na 5G i trucizny w wodzie, powietrzu, żywności. A no i na szczepionki. Brawo Morawiecki ciemny lud to kupi jak zawsze.
jes
Uważaj aby się za blisko nie zbliżyć do krawędzi ziemi ...
carlito1
cyt. "stres przeżywany przez ich rodziny." na pewno nie jest to stres spowodowany strachem przez przeziębienie ale tym żeby nie dostać kwarantanny/ trafić do umieralni/ doczekać pomocy medycznej na inne ciężkie choroby, do tego strach przez utratą źródła dochodu...
karbinadel
Wreszcie ktoś dostrzega, że blisko rok permanentnego straszenia ludzi może się niekorzystnie na nich odbić?
znawca_wszystkiego
Będą się szybciej starzeć i umierać, bo szczepionka zmodyfikuje ich DNA nasze i poźniej ich DNA.
jes
Mógłbys podać więcej szczegółów czy nie możesz bo aluminiowa czapeczka uciśka?
znawca_wszystkiego odpowiada jes
a ciebie co uciska? ta nitka co trzyma uszy ze sobą? Dowiedz sie co to modyfikacja genowa, terapia genowa, stąd już blisko. i zadaj sobie kolejne pytania typu "do czego mozna to wykorzystać" albo raczej do jakiego zbrodniczego celu można to wykorzystać. tak wlasnie mutowane są organizmy tzw GMO. takie modyfikacje przeprowadza a ciebie co uciska? ta nitka co trzyma uszy ze sobą? Dowiedz sie co to modyfikacja genowa, terapia genowa, stąd już blisko. i zadaj sobie kolejne pytania typu "do czego mozna to wykorzystać" albo raczej do jakiego zbrodniczego celu można to wykorzystać. tak wlasnie mutowane są organizmy tzw GMO. takie modyfikacje przeprowadza sie wlasnie przy pomocy specjalnie przygotowanych wirusow. Szczepionka to idealny pretekst zeby zmodyfikowac dna miliardow ludzi. najwyrazniej nadszedl czas wyprobowac na calej populacji. a efektem moze byc np jakas choroba metaboliczna przychodząca w wieku np 50-60 lat, albo większa podatność na raka.
Naprawdę tak wierzysz rządom, że to takie niemożliwe?

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki