REKLAMA

Naimski: Koszt projektu jądrowego po polskiej stronie szacowany na 70-80 mld zł

2021-06-21 11:48
publikacja
2021-06-21 11:48
Naimski: Koszt projektu jądrowego po polskiej stronie szacowany na 70-80 mld zł
Naimski: Koszt projektu jądrowego po polskiej stronie szacowany na 70-80 mld zł
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Koszt projektu jądrowego po polskiej stronie szacowany jest na ok. 70-80 mld zł w perspektywie 20 lat - poinformował Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

„Staramy się nie określać, ile to będzie kosztowało, ale rząd wielkości po polskiej stronie, a chcemy zachować przynajmniej 51 proc. w tym projekcie, to ok. 70-80 mld zł w perspektywie 20 lat” - powiedział Naimski podczas Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego w Gdańsku.

Polski program jądrowy zakłada budowę sześciu reaktorów o łącznej mocy 6-9 GW. Uruchomienie pierwszego bloku planowane jest na 2033 rok.

„Realizujemy umowę rządową ze stroną amerykańską. Strona amerykańska ma przygotować ofertę, która będzie gotowa w przyszłym roku. Wtedy będziemy podejmować decyzję co do ostatecznego wyboru technologii, partnera, którego chcemy mieć nie tylko na okres budowy, ale i eksploatacji” - powiedział Naimski.

„Szukamy partnera, który będzie kapitałowo i dłużnie z nami zaangażowany w budowę i przyjmie podział ryzyka” - dodał. (PAP Biznes)

pel/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (22)

dodaj komentarz
1984
Padło pytanie co moim zdaniem należy zrobić skoro OZE są nieprzewidywalne, a EJ nieopłacalna. Sprawa jest prosta: zwiększyć efektywność produkcji energii. To pozwoli nie tylko na oszczdność paliwa ale także obniży koszty. Najtańsze ciepło dają elektrociepłownie, bez wzgledu na użyte paliwo. Dlaczego zatem większość Padło pytanie co moim zdaniem należy zrobić skoro OZE są nieprzewidywalne, a EJ nieopłacalna. Sprawa jest prosta: zwiększyć efektywność produkcji energii. To pozwoli nie tylko na oszczdność paliwa ale także obniży koszty. Najtańsze ciepło dają elektrociepłownie, bez wzgledu na użyte paliwo. Dlaczego zatem większość ciepła w Polsce produkują ciepłownie? A elektrowie traktują ciepło jako "odpad" wyrzucając je do rzeki czy chłodni kominowej. Nawet w środku zimy!

Elektrociepłownie gazowe mogą być w łatwy (czyli bardzo tani) sposób przerobione tak aby pełniły funcje źródeł szczytowych. To rozwiązuje nie tylko problem braku energii gdy nie wieje i nie świeci ale także pozwala na zdejmowanie nadwyżek. W dodatku im mniej popyt największy na prąd jest zimą gdy EC pracują na maxa. Wszystko wydaje sie układać w spójną całość ale nie ma tu nie ma miejsca na gigantyczne inwestycje. Oparcie na kogeneracji oznacza rozproszony system z obiektami o mocy elektrycznej poniżej 500 MW. Przecięcie wstęgi w takim obiekcie ma dużo mniejszą wagę PR-ową niż w EJ o mocy ponad 1 GW i tu jest pies pogrzebany. Będziemy brnęli w najgorsze rozwiazania bo najlepsze źle się sprzedają w mediach. Ilu z Was wie na jakim etapie jest budowa atomu w Polsce? Wszyscy. A ilu wie, że kilka lat temu oddano do użytku nowoczesną EC o jakiej wyżej napisałem? Zapewne nikt.
demeryt_69
Naimsky to kolejny 'góral' - groteska!
karbinadel
A oni dalej nie poujmują, że bezpieczeństwa energetycznego nie zapewnią gigantyczne inwestycje, lecz rozproszenie produkcji energii na tysiące niewielkich elektrowni o zróżnicowanych źródłach zasilania
and00
No to praktycznie żadne państwo na świecie nie jest bezpieczne energetycznie
demeryt_69 odpowiada and00
Mylisz się - Kanada jest na tyle bezpieczna, że sprzedaje nadwyżki Hamburgerom :)
pomorzaninm
rzadzacy to rozumieją ale nie chcą stracic władzy jaką daje zalezność enegetyczna obywateli... za duzo wolnosci bedziesz mial obywatelu gdy bedziesz miał wlasne zródlo energii.
billbill85 odpowiada demeryt_69
Sprawdź jakie surowce i w jakich ilościach posiada Kanada i porównaj to z Polską. Kanada ma takie bogate złoża surowców naturalnych że nie potrzebuje żadnych elektrowni jądrowych i wiatraków.
demeryt_69 odpowiada billbill85
Kto tutaj mówi o porównywaniu? Ty :)

Woda, misiu, woda. Wiatraki to nieporozumienie!

PS. Mimo energii wodnej reaktory CANDU pracują w Kanadzie jak również poza Kanadą: Pakistan, Argentyna, Korea, Rumania, Chiny.
jpelerj
No to przy opinii, na którą mocno zapracowali, będą chyba długo szukać. W tym czasie będzie prezes ds pilnowania łąki?

Powiązane: Przyszłość energetyki jądrowej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki