REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Nadchodzi złota ofensywa?

    2013-04-02 10:56
    publikacja
    2013-04-02 10:56

    Kurs złota stanął w miejscu i praktycznie ani drgnie. Trzyma się kurczowo poziomu 1600 dolarów za uncję, jakby oczekiwał dalszego rozwoju wydarzeń. I jest w tym chyba dużo racji, ponieważ otaczająca nas rzeczywistość jest coraz bardziej nieprzewidywalna i warto podchodzić do niej nawet nie tyle z dystansem, co z zachowaniem elementarnych zasad zdrowego rozsądku.

    Niezależnie od tego, jak w rezultacie rozwiąże się problem Cypru, samo pojawienie się takiego ciągu zdarzeń utwierdza nas w przekonaniu, że świat momentami zaczyna tracić kontrolę nad tym, co dzieje się w finansach i w globalnej gospodarce. Choć trzeba uczciwie przyznać, że sami poniekąd jesteśmy sobie winni. Nie trzeba było tyle pożyczać...

    Banki centralne ruszyły na zakupy

    Kolejne kraje ruszyły na zakupy, powiększając tym samym swoje zapasy złota. Wcześniej były to Chiny, Indie, częściowo Stany Zjednoczone, które złota posiadają najwięcej na świecie. Aktywną politykę pozyskiwania najcenniejszego kruszcu prowadzi również Rosja, wchodząc do pierwszej dziesiątki krajów, które zgromadziły najwięcej złota. Czyżby banki centralne dawały jasny sygnał, że spodziewają się ciężkich czasów i poprzez skup złota odpowiednio się do nich szykują? Czy może liczą na wzrost kursu wartości złota?

    Jedno jest pewne - liczba głosów kwestionujących wypłacalność wielu, głównie europejskich krajów, powiększa się. I nie chodzi już o Grecję czy Cypr. Coraz częściej, a co gorsze, coraz realniej mówi się bankructwie Włoch, Hiszpanii czy Portugalii. Zwiększanie zapasów złota wydaje się być więc ruchem zupełnie racjonalnym, a nawet wskazanym. Wyjątkiem potwierdzającym regułę niech będzie stanowisko Narodowego Banku Polskiego, który wciąż pozostaje wobec złota sceptyczny.

    Podstawowe pytanie, wiążące się z dużą aktywnością światowych banków centralnych na rynku złota, dotyczy możliwości wzrostu kursu w ciągu najbliższych tygodni. Od początku miesiąca złoto nieśmiało, ale jednak szło w górę, przekraczając poziom 1600 dolarów za uncję. Teraz kurs stanął w miejscu, jakby szykował się do śmielszego zaatakowania poziomu 1700 USD.

    Kurs złota w ciągu ostatnich trzech miesięcy (źródło: Bankier.pl)

    Dezorientacja inwestorów

    Pytanie tylko, kiedy ta ofensywa nastąpi. Inwestorzy zainteresowani kupnem złota są coraz bardziej zdezorientowani, a sygnały płynące z rynków i otoczenia gospodarczego bardzo często pozostają wobec siebie sprzeczne. Na amerykańskich parkietach dominuje kolor zielony - amerykański NASDAQ rośnie niemal nieprzerwanie od listopada 2012. Ale już europejskie parkiety nie radzą sobie tak dobrze. Po dobrej pierwszej połowie miesiąca, większość indeksów spadła do poziomów, na których go zaczynała. Jeśli dodać do tego fatalną atmosferę w strefie euro, wzrost ceny złota powinien przynajmniej teoretycznie odbić. Dlaczego jednak tak się nie dzieje? Być może jest to wciąż konsekwencja rozpoczętego kryzysu popytu, który mimo aktywności banków centralnych, począwszy od końca 2011 roku - spada. I choć fundamenty do inwestowania w złoto pozostają stabilne, inwestorzy stracili do złota nie tyle wiarę, co bardziej zaufanie.

    Wciąż jednak szanse na pokonanie poziomu 1700 dolarów za uncję są spore, z opcją dalszych wzrostów. Końca kryzysu strefy euro nie widać, a na horyzoncie coraz bardziej widoczne są kolejne punkty zapalne - Hiszpania, Włochy i Portugalia. Kolejne kraje, wobec ewidentnego kryzysu pieniądza, przewidują powiększanie zapasów złota. FED nie zdementował pogłosek o kolejnym uruchomieniu maszyn, co znów osłabi dolara.

    Wszystkie wymienione czynniki stanowią więc doskonałe podstawy, żeby sądzić, że zapowiadane od jakiegoś czasu przełamanie minorowych nastrojów na złocie, wreszcie ujrzy światło dzienne.

    Złoto tak. Ale srebro już nie

    Niestety, niczego optymistycznego nie można już powiedzieć o innym cennym surowcu - srebrze. O ile złoto jeszcze jakoś w II kwartale 2013 roku sobie poradzi, to srebrny kruszec raczej nie znajdzie uznania w oczach inwestorów.


    Po pierwsze dlatego, że jeśli nawet uczestnicy rynków odejdą na dłuższą chwilę od akcji (co w drugiej połowie roku jest niemal przesądzone), to ich uwagę w pierwszej kolejności przykuje złoto, względnie ropa czy miedź. Srebro ma niestety to do siebie, że raz traktowane jest jako metal przemysłowy, a raz jako surowiec inwestycyjny. Oczywiście obydwa te stwierdzenia są zgodne z prawdą, jednak w tak zmiennej i niepewnej rzeczywistości, kompletnie nie służą kursowi srebra.

    Kurs srebra w ciągu ostatnich trzech miesięcy (źródło: Bankier.pl)

    Co gorsze, w ciągu najbliższych tygodni szans na poprawę sytuacji na horyzoncie nie widać. Inwestorzy szukają w dzisiejszych czasach albo inwestycji, która może przynieść pokaźne zyski, albo bezpiecznej przystani, która pozwoli na przeczekanie trudnego okresu. Niestety, srebro nie spełnia żadnego z tych warunków.

    Redakcja RynekZlota24.pl

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (36)

    dodaj komentarz
    ~inwestor
    Popatrzcie najpierw na notowania a potem zastanówcie się co piszecie. Nie wstyd wam? Znawcy - eksperci?
    ~wiesiek
    Ci samozwańczy "eksperci" z Mennicy Wrocławskiej przewidywali na koniec 2012 roku cene uncji na 2000 usd a ile wynosiła ...
    Teraz tez "przewidują" ceny i trendy. Chłopcy sprzedali kilka sztabek złota i już się zwą "ekspertami" trochę pokory Panowie...
    Byłem kiedyś tzw wykładzie P. Wojdy który
    Ci samozwańczy "eksperci" z Mennicy Wrocławskiej przewidywali na koniec 2012 roku cene uncji na 2000 usd a ile wynosiła ...
    Teraz tez "przewidują" ceny i trendy. Chłopcy sprzedali kilka sztabek złota i już się zwą "ekspertami" trochę pokory Panowie...
    Byłem kiedyś tzw wykładzie P. Wojdy który to wróżył z fusów, żenada
    ~hytgbfv
    kto z was ma więcej niz 30 gram złota i wiecej niż pół kilo srebra. Założę się ze nikt dlatego tak ujadacie. Ppo drugie nie macie pojęcia o sytacji politycznej i gospodarczej na świecie.
    ~vt
    No to nadeszła "ofensywa"... :)
    ~gen
    Panie Kolany, weź się do roboty!
    ~Eryk
    Pan Kolany może linke założył na szyje po tych spadkami ?
    Żyje pan jeszcze ? Masz pan swoje złoto czy już poszło za bezcen ?
    Miało być tak pięknie z pana opowieści a tu nici na kilka lat
    ~Złoto
    Wystarczy przeczytać
    http://www.pb.pl/3078944,25318,zloto-pozostanie-pod-presja-sprzedajacych
    By wiedzieć że już pozamiatane
    Ale ja Chętnie kupię złoto w każdej ilości po 75zł jak by ktoś chciał sprzedać proszę o info.
    ~1485USD
    no to mamy 1485 a jeszcze nie koniec dnia
    w przyszłym tygodniu myślę że dojdziemy do 1400 USD
    ciekawe co na to Trader21
    jakie ma przewidywania ?
    moje to 1300 do końca tego miesiąca a potem dół całkowity do 1100 a może niżej.
    w 2014 mamy złoto w przedziale 800-1000 USD za uncje
    przy dolarze 2,80-3zł.

    ~ghktjgyuhj odpowiada ~1485USD
    to są potężne anomalia jak cała żydowska gospodarka na świecie. Za jakiś czas dowiemy dlaczego siętak dzieje. Fakt jest taki że ta cena dotyczy papierów na złoto a nie złota. Spróbuj kupić srebro w KGHM za tą cenę. Powodzenia
    ~donoro odpowiada ~1485USD
    1485usd..............................ja bym poszedl ,jeszcze dalej ,i oczekiwal ze zloto bedzie zadarmo,poczytaj o zlocie ,zobacz wykresy i przedewszystkim pomysl ,bo z tym u ciebie kiepsko ,zakres wachan au to na teraz 1350-2500 usd ,sa czasy ,gdzie skoki po nawet 100 usd w gore lub w dol nie powinny dziwic ,WGC niedwano podalo 1485usd..............................ja bym poszedl ,jeszcze dalej ,i oczekiwal ze zloto bedzie zadarmo,poczytaj o zlocie ,zobacz wykresy i przedewszystkim pomysl ,bo z tym u ciebie kiepsko ,zakres wachan au to na teraz 1350-2500 usd ,sa czasy ,gdzie skoki po nawet 100 usd w gore lub w dol nie powinny dziwic ,WGC niedwano podalo ze koszt wydobycia 1 onz ,to na dzis ok 990 usd/onz ,szans na zejscie au ponizej 1300 usd nie ma zadnych ,pozatym pamietc trzeba ,o masie pieniadza trafiajacej na rynekz ,zlota fizycznego jest brak ,to tylko kontrakty na wirtualny towar ,i jeszcze jedno widze tu ze najbardziej kibicuja spadkom golasy ,ktorzy poza obraczaka na palcu moga o au tylko pomarzyc ,spoko ,zloto obronilo sie przy cenach 270 usd ,i obroni sie teraz ,jestesmy mimo wszystko w long bull.................

    Powiązane: Złoto

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki