REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na Wall Street bez zmian. S&P500 w zasięgu rekordu

2019-04-02 22:40
publikacja
2019-04-02 22:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Po silnych poniedziałkowych wzrostach we wtorek S&P500 i Nasdaq obroniły się przed spadkami. W dół poszedł tylko Dow Jones, któremu ciążyły mocno przecenione walory Walgreens Boots.

Na Wall Street bez zmian. S&P500 w zasięgu rekordu
Na Wall Street bez zmian. S&P500 w zasięgu rekordu
fot. Wang Ying / / ZUMA Press

To był - przynajmniej teoretycznie - "byczy" sygnał. S&P500 po tym, jak w poniedziałek zyskał ponad 1%, we wtorek obronił się przed spadkiem. Oznacza to, że do wyznaczonego pół roku temu rekordu wszech czasów brakuje mu już tylko 2,5%. Tyle można zyskać nawet podczas jednej, bardzo dobrej sesji.

Ćwiartkę procenta ponad kreską dzień zakończył Nasdaq, którego od szczytu dzieli 3,5%. Dow Jones stracił 0,3%, co było niemal w całości "zasługą" niemal 13-procentowej przeceny akcji Walgreens Boots, która sprowadziła notowania sieci aptek do najniższego poziomu od ponad 5 lat.

Tak, tej samej spółki, która w zeszłym roku zastąpiła w DJIA walory samego General Electric. Walgreens Boots rozczarowała inwestorów wynikami kwartalnymi i drastycznie obniżyła całoroczną prognozę finansową.

Wakacje na giełdzie

Generalnego optymizmu panującego ostatnio na Wall Street nie potwierdził rynek długu, na którym we wtorek odnotowano delikatne spadki rentowności na całej długości krzywej terminowej. Bacznie obserwowana różnica między dochodowością 10-letnich obligacji rządu USA (2,47%) a 3-miesięcznymi bonami skarbowymi (2,44%) utrzymała się jednak nieznacznie powyżej zera. Gdy pod koniec marca spread ten po raz pierwszy od sierpnia 2007 roku stał się ujemny rynek przyjął to za wróżbę nadchodzącej recesji.

Tymczasem wiadomości nadchodzące z amerykańskiej gospodarki są w najlepszym razie niezbyt dobre. W poniedziałek ponownie i znacząco rozczarowała sprzedaż detaliczna (spadek o 0,2% mdm zamiast oczekiwanego wzrostu o 0,3% mdm), ale pozytywnie zaskoczył wskaźnik ISM dla przemysłu.

Natomiast we wtorek marnie zaprezentowały się statystyki na dobra trwałego użytku, których wartość zmalała w lutym o 1,6% mdm. Wartość zamówień po wyłączeniu środków transportu wzrosłą tylko o 0,1% mdm (oczekiwano wzrostu o 0,2%) po spadku o 0,1% w styczniu.  W najlepszym bądź razie jest oznaka stabilizacji.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
kimdzongtusk
Niezłą bańke dmuchają , no chyba, ze idzie duuuża inflacja i nawet jak DJ pójdzie na 35000 to realnie będzie to oznaczało stanie w miejscu.
mooooo
Są wzrosty w USA i to takie ze ręce opadają szczególnie na Polkach sklepowych ostatni tydzień przynosił podwyżki żywności o jakieś 30% i podrożało paliwo prawie o 30 centów na galonie No i były wzrosty jak tak dalej pójdzie to na jesieni będą ceny jak w Wenezueli
open_mind
U mnie w S.C. jedzenie nie podrożało, a wysyp sklepów spożywczych jest niesamowity. Mamy dużo Aldi i Lidlów i innych, całkiem dobrej jakości produkty maja i stosunkowo tanio. Nawet za darmo przywożą zakupy do domu, ale obawiam się że jak jest tak dobrze to zaraz będzie niedobrze i to runie.
open_mind
Taka prognoza:
Globaliści wzniecają chaos na południu Ameryki, (Wenezuela i pokrewne) aby zalać Stany Zjednoczone hordami nielegalnych.
Jeśli Amerykanie nie zaczną DZIAŁAĆ, aby powstrzymać ten program, zostaną opanowani przez ludzi z trzeciego świata. I z tej sytuacji USA nie będzie miało wyjścia. Tak może upaść USA. Dodatkowo
Taka prognoza:
Globaliści wzniecają chaos na południu Ameryki, (Wenezuela i pokrewne) aby zalać Stany Zjednoczone hordami nielegalnych.
Jeśli Amerykanie nie zaczną DZIAŁAĆ, aby powstrzymać ten program, zostaną opanowani przez ludzi z trzeciego świata. I z tej sytuacji USA nie będzie miało wyjścia. Tak może upaść USA. Dodatkowo kłócą się wewnątrz, demokraci przeciwko republikanom właśnie o bezpieczną granice z Meksykiem dla mnie to jak sterowany sabotaż ze strony Demokratów. W Wenezueli obecnie stacjonują wojska Putina i Chińskie o raz Hezbollah !! W Europie cały ten cyrk z Brexit skończy się w końcu rozpadem całej komuny Europejskiej a Niemcy powiążą się jeszcze bardziej z Rosją i za robienie łaski Sikorskiego Ameryce ponownie podzielą się Polską. Pozdrawiam
open_mind
Jedno jest pewne Globalny chaos nastąpi i w takich momentach każdy grabi co może.
bha
Sztuczne pompowanie dodatkowych zysków pod grupy interesu na Górze nic więcej od lat.
open_mind
Całe bogactwo co amerykanie mają to dług i papiery giełdowe. Które to walory są kompletnie nic nie warte ponieważ nie są podparte żadną prawdziwą wartością. I z tego ludzie i banki sobie zdają sprawę, tak że w akcie desperacji zrobią wszystko aby już do końca tego systemu pchać to pod górkę w nadziei - właśnie z powodu jakiej nadziei,Całe bogactwo co amerykanie mają to dług i papiery giełdowe. Które to walory są kompletnie nic nie warte ponieważ nie są podparte żadną prawdziwą wartością. I z tego ludzie i banki sobie zdają sprawę, tak że w akcie desperacji zrobią wszystko aby już do końca tego systemu pchać to pod górkę w nadziei - właśnie z powodu jakiej nadziei, z powodu desperacji ! Można by sobie życzyć aby ten system jak najszybciej zapchali tam gdzie jego miejsce czyli na śmietnik historii. Poza tym pogrążają się w coraz bardziej szalonym długu a podpisane przez nich cyrografy trafiają prosto na Wall Street, gdzie łykane są jak ciepłe bułeczki z pohukiwaniem jak Ameryka gwałtownie się rozwija.
open_mind
Larry Kudlow - Dyrektor Narodowej Rady Gospodarczej Stanów Zjednoczonych, Powiedział. „Och Amerykańska ekonomia jest bardzo silna, ale musimy jeszcze obniżyć natychmiast procent bankowy o co najmniej 50 punktów bazowych.” I pochyla się nad „białą krechą” Wciągając część „działki”. A następnie musimy potworzyć ten proces. Chyba miał Larry Kudlow - Dyrektor Narodowej Rady Gospodarczej Stanów Zjednoczonych, Powiedział. „Och Amerykańska ekonomia jest bardzo silna, ale musimy jeszcze obniżyć natychmiast procent bankowy o co najmniej 50 punktów bazowych.” I pochyla się nad „białą krechą” Wciągając część „działki”. A następnie musimy potworzyć ten proces. Chyba miał na myśli te dwa procesy, krecha i obniżka. Do czego to prowadzi, do wyciśnięcia reszty gotówki z rynku i jej wędrówki na Wall Street. Przed totalnym załamaniem. Dłużnicy obecnie mogą się śmiać bo ich beztroskie zadłużanie zostało nagrodzone tym że Ciułacze też tracą pieniądze na ujemnym procencie i inflacji, wręcz są wrogami systemu.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki