"Dziennik" podkreśla, że o zaniżeniu wyceny procedur o około 25 - 30 procent onkolodzy dziecięcy alarmują od kilku tygodni. Ich zastrzeżenia budzi obowiązujący od 1 lipca nowy system rozliczeń szpitali z NFZ, na podstawie którego leczenie dzieci jest kontraktowane tak samo, jak dorosłych.
"A leczenie dzieci, o czym NFZ dobrze wie, kosztuje 30 procent więcej" - mówi "Dziennikowi" szefowa dziecięcej kliniki hematologii i onkologii we Wrocławiu profesor Alicja Chybicka. Z tego powodu szpital zadłużył się już na około 800 tysięcy złotych. Fundusz nie chce finansować leczenia dzieci najnowocześniejszymi lekami, których nie ujął w swoich katalogach.
Więcej szczegółów tej sprawy - w "Dzienniku".
"Dziennik"/kry/lm
Źródło:IAR


























































