REKLAMA
Tour de spółki

NASA i SpaceX Elona Muska wyślą dziś ludzi w kosmos

2020-05-27 07:33
publikacja
2020-05-27 07:33

Po blisko dekadzie przerwy Amerykanie polecą w kosmos bez pomocy Rosjan. Tym razem państwowa NASA dokona tego z prywatną firmą SpaceX, założoną przez Elona Muska.

/ fot. NASA / FORUM

Już w środę 22:33 czasu polskiego startująca z Florydy rakieta Falcon 9 wyniesie w przestrzeń kosmiczną załogowy pojazd Crew Dragon. Na jego pokładzie znajdą się dwaj amerykańscy astronauci: Doug Hurley i Robert Behnken. Ich celem będzie Międzynarodowa Stacja Kosmiczna.

Lot ma wymiar historyczny z dwóch powodów. Po pierwsze, po 9 latach od zakończenia programu lotów wahadłowców Stany Zjednoczone ponownie wyślą ludzi w kosmos. W ostatnich latach Amerykanie kupowali swoim astronautom „kosmiczne bilety” na rosyjskich pojazdach Sojuz. Jak łatwo zgadnąć, niektórzy komentatorzy uznawali to za plamę na honorze supermocarstwa, które w czasach Zimnej Wojny prowadziło kosmiczny wyścig z ZSRR.

Po drugie, w misji partnerem NASA jest firma SpaceX. Kontrolowana przez Elona Muska firma w 2014 r. wraz z Boeingiem została zaproszona do udziału w nowym programie załogowych lotów kosmicznych. Dzisiejszy lot ma być ukoronowaniem lat przygotowań, w trakcie których testowano kolejne rakiety i bezzałogowe pojazdy. Warto dodać, że w „wyścigu kosmicznym sektora prywatnego” SpaceX wyprzedziła Boeinga, którego Starliner wymaga jeszcze dalszych testów.

- SpaceX przywraca Stanom Zjednoczonym załogowe loty kosmiczne dzięki jednemu z najbezpieczniejszych i najbardziej zaawansowanych systemów, jakie kiedykolwiek zbudowano. Program komercyjnych lotów kosmicznych to punkt zwrotny w amerykańskiej eksploracji kosmosu, który kładzie podwaliny pod przyszłe misje na Księżyc, Marsa i dalej – czytamy w komunikacie SpaceX.

Udział w starcie zapowiedział m.in. Donald Trump. Jego powodzenie uzależnione jest oczywiście od pogody. Jeżeli warunki okażą się niekorzystne, kolejna próba zostanie podjęta 30 maja.

Transmisję ze startu zobaczyć będzie można w licznych kanałach prowadzonych przez NASA. Relacja na YouTube rozpocznie się o 18:00 czasu polskiego.

Dragon zadokuje na Międzynarodową Stację Kosmiczną po około 24 godzinach. Statek jest zaprojektowany w taki sposób, by proces ten dokonał się automatycznie. Jeden z astronautów będzie jednak monitorował przebieg dokowania i w razie nieprzewidzianych okoliczności wykona ten manewr manualnie.

Nie jest jasne, ile potrwa pobyt obu astronautów na ISS - termin ich powrotu zostanie podany do wiadomości później. Po oddokowaniu Dragon wejdzie w atmosferę Ziemi i wyląduje na Atlantyku, niedaleko Florydy, skąd astronautów odbierze ekipa ratownicza i odtransportuje na Przylądek Canaveral.

MZ/PAP

Źródło:
Tematy
Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
peluquero
tworzymy listę pasażerów z Polski: moje typy Vatueusz i Vincenty
konik_garbusek
Musk to prawdopodobnie jeden z najwiekszych wizjonerów biznesu naszych czasów. Ale ... pieniedzy w jego spolki na razie nie zamierzam pakowac :P
znawca_wszystkiego
chciałeś chyba powiedzieć hochsztaplerów.
talmud
wystarczy ze juz "polecieli na księżyc".........LAUGHING MY ASS OFF
jes
Twoja centrala z Rosji przyznała i potwierdziła wtedy, że tam byli. Nie wierzysz swoim? Uważaj. To niesubordynacja. Za to na Sybir.
po_co
Piękno tego systemu polega na tym, że podróż jest w pełni zautomatyzowana. Tylko czekać aż taka technologia zpowszednieje. Samochody, pociągi, samoloty, łodzie - co prawda wielu osobom może się nie spodobać, że samochód porusza się bez ich udziału ale dzięki temu trasa oraz jej czas będzie możliwa do oszacowania Piękno tego systemu polega na tym, że podróż jest w pełni zautomatyzowana. Tylko czekać aż taka technologia zpowszednieje. Samochody, pociągi, samoloty, łodzie - co prawda wielu osobom może się nie spodobać, że samochód porusza się bez ich udziału ale dzięki temu trasa oraz jej czas będzie możliwa do oszacowania jeszcze zanim ktoś usiądzie wygodnie w fotelu.
and00
To przedtem tymi rakietami ktoś sterował ze środka?
Był pilot?
po_co odpowiada and00
Co to znaczy przedtem, mówisz o technologi spaceX ?
Ja bardziej skupiłem się na prezycji rozwiązań kontrolujących cały proces, bez względu czy mówimy o rakiecie czy o samochodzie.

Poza tym jak najbardziej, cały proces był kontrolowany przez człowieka. Zresztą do tej pory nie zrezygnowano z tego mechanizmu.
Co to znaczy przedtem, mówisz o technologi spaceX ?
Ja bardziej skupiłem się na prezycji rozwiązań kontrolujących cały proces, bez względu czy mówimy o rakiecie czy o samochodzie.

Poza tym jak najbardziej, cały proces był kontrolowany przez człowieka. Zresztą do tej pory nie zrezygnowano z tego mechanizmu. Między innymi dlatego wszyscy przeszli na paliwa ciekłe bo oferowały onę kontrolę siły ciągu w przeciwieństwie do paliw stałych.
Precyzując nie wiem na ile astronauci mieli wpływ na proces startu, tak samo nie wiem na ile mógła kontrolować to obsługa naziemna ale podchodzenie i dokowanie odbywało się ręcznie.
jas2 odpowiada and00
Tak. Na przykład przy lądowaniu na Księżycu.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki