Na GPW wróciła huśtawka nastrojów znana z przełomu lutego i marca. Po mocnych wczorajszych wzrostach dziś inwestorzy byli świadkami gwałtownych spadków. WIG20 zanotował zaś najsłabszą sesję od trzech tygodni.


Wtorkowy optymizm szybko ulotnił się z giełd. Wczorajsze rozważania na temat otwarcia gospodarki sprawiły, że WIG20 wyróżniał się na europejskim tle 2,9-proc. wzrostami, a mWIG40 zanotował najlepszą sesję ostatniego dwudziestolecia (+5,8 proc.). W środę spekulowano już jednak, że otwarcie sklepów nastąpi nie w ten poniedziałek, a przyszły, polskiej giełdzie nie sprzyjało też otoczenie, bowiem główne indeksy zagranicznych rynków traciły po ponad 3 proc.
W efekcie WIG20 zakończył środowe notowania 3,4 proc. pod kreską, co jest najgorszą sesją od 23 marca i stanowi wyraźną rysę na obserwowanym od miesiąca procesie odrabiania koronawirusowych strat. O 3,2 proc. w dół poszedł wczorajszy bohater, czyli mWIG40. 3,1 proc. stracił WIG, najodporniejszy na zawirowania okazał się zaś sWIG80, który stracił "tylko" 0,7 proc. Obroty na szerokim rynku wyniosły 1,6 mld zł, wyraźnie w górę odbiegały zatem nawet od średniej z fenomenalnego pod tym względem marca.
Co istotne spadki nie dotyczyły wszystkich wczorajszych bohaterów. Przykładowo Rainbow poszło dziś w górę o kolejne 10 proc., Amica zyskała 1 proc., a Forte 3,4 proc. Wiele spółek, które wczoraj mocno rosło, dziś traciło, jednak w ujęciu tygodniowym wciąż pozostawało na plusie. Przykładami mogą być AmRest (-4 proc.), Wielton (-0,6 proc.), czy Sanok (-0,9 proc.). Dzisiejsze spadki w wielu przypadkach nie przekreśliły zatem wczorajszego optymizmu. Widać to m.in. po niezłym wyniku sWIG-u.
Duże spółki jednak dziś wyraźnie kulały. W składzie WIG20 jedynie CD Projekt zanotował wzrosty, a i te sięgnęły ledwie 0,1 proc. Przez sporą część sesji mocnymi wzrostami mogło się pochwalić CCC, które po wczorajszym 33-proc. wzroście, dziś miało apetyt na dalsze odrabianie strat. Ostatecznie skończył się jednak wynikiem 0,9 proc. na minusie.

Ciężarem dla indeksu WIG20 były przede wszystkim papiery spółek z sektora finansowego: PZU (-5,9 proc.), mBanku (-5,1 proc.), czy Santandera (-6,8 porc.). Fatalną sesję zaliczył i KGHM (-6,3 proc.), który otrzymał rekomendację "sprzedaj" od DM BOŚ. - Atak wirusa COVID-19 i wprowadzenie kwarantanny w skali nieomal globalnej poddało silnej presji ceny miedzi i srebra, który uwidocznił się w ich ok. 20 proc. spadku - napisali analitycy w raporcie.
Adam Torchała






























































