REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mniej oddanych mieszkań i domów niż w szczycie pandemii. Tak źle nie było od pięciu lat

Marcin Kaźmierczak2023-08-22 12:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-08-22 12:30
Dodaj Bankier.pl w Google

W lipcu 2023 r. deweloperzy i inwestorzy indywidualni oddali do użytku nieco ponad 14 tys. lokali mieszkalnych – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. To najniższy wynik od blisko pięciu lat i niższy nawet niż w pierwszych miesiącach pandemii COVID-19.

Mniej oddanych mieszkań i domów niż w szczycie pandemii. Tak źle nie było od pięciu lat
Mniej oddanych mieszkań i domów niż w szczycie pandemii. Tak źle nie było od pięciu lat
fot. studiomiracle / / Shutterstock

Mieszkania i domy oddane do użytku

Lipcowy spadek liczby lokali mieszkalnych oddanych do użytku to w głównej mierze efekt niskiej aktywności deweloperów na tym polu. W minionym miesiącu przekazali oni do użytku 9298 mieszkań – o 30 proc. mniej niż w czerwcu oraz o 15,4 proc. mniej niż w lipcu 2022 r. To jednocześnie najgorszy lipiec od 2016 r., gdy do użytku trafiło ok. 7,1 tys. mieszkań przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem. Pomiędzy 2017 a 2022 r. lipiec zawsze przynosił powyżej 10 tys. oddanych mieszkań.

Bankier.pl

Inwestorzy indywidualni przekazali w lipcu do użytkowania 4831 domów. Choć był to o 5,6 proc. wyższy wynik od czerwcowego, to liczba domów oddawanych do użytku nadal jest najniższa od początku pandemii COVID-19.

503 Backend fetch failed

Error 503 Backend fetch failed

Backend fetch failed

Guru Meditation:

XID: 757034059


Varnish cache server

Łącznie w lipcu do użytku trafiło 14 129 lokali mieszkalnych – najmniej od września 2018 r. Zdecydowanie lepsze pod tym względem pierwsze półrocze 2023 r. sprawiło jednak, że biorąc pod uwagę pierwsze siedem miesięcy 2023 r. liczba lokali mieszkalnych oddanych do użytku (126,3 tys.) jest zbliżona do zanotowanej w analogicznym okresie ubiegłego roku (-0,2 proc. r/r).

Rozpoczęte budowy mieszkań i domów

W lipcu 2023 r. Główny Urząd Statystyczny zanotował za to nieznaczne odbicie w przypadku liczby rozpoczętych budów mieszkań. Deweloperzy w ubiegłym miesiącu ruszyli bowiem z budową 9260 lokali, co było wynikiem o 4,4 proc. wyższym od czerwcowego oraz o 10,8 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu 2022 r.

Wakacje na giełdzie

W tym przypadku mamy jednak do czynienia z efektem niskiej bazy. Ubiegłoroczny lipiec bowiem przyniósł tąpnięcie na placach budów prowadzonych przez deweloperów. Liczba rozpoczętych budów zaliczyła wówczas ponad 40-procentowy spadek zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym.

Bankier.pl

Tegoroczny lipiec od rekordowych wyników osiąganych przez branżę w latach 2020-21 dzieli jednak sporo. Zarówno lipiec, jak i pozostałe letnie miesiące 2021 r. przynosiły bowiem ok. 15 tys. nowych budów miesięcznie.

Na minusie – zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym – lipiec zakończyli inwestorzy indywidualni, którzy rozpoczęli prace przy budowie 6635 domów jednorodzinnych (-1,9 proc. r/r oraz -12,4 proc. r/r). Był to najsłabszy lipcowy wynik co najmniej od 2014 r., odkąd GUS grodzi dokładne dane na ten temat.

Od początku roku w Polsce rozpoczęto jedynie 101 793 budów lokali mieszkalnych, co przełożyło się na 25-procentowy spadek względem analogicznego okresu 2022 r. Względem analogicznego okresu 2021 r. rozpoczętych budów było z kolei o blisko 40 proc. mniej.

Zgodnie z szacunkami GUS na koniec lipca 2023 r. w budowie pozostawało 808,5 tys. lokali mieszkalnych – o 8,2 proc., a nominalnie o 71,8 tys. mniej niż w analogicznym okresie 2022 r.

Pozwolenia na budowę mieszkań i domów

Próg 10 tys. miesięcznie nieprzerwanie przekracza liczba pozwoleń na budowę wydawanych przez urzędy deweloperom. Jest ich jednak mniej niż w poprzednich latach. W lipcu 2023 r. zanotowano ich blisko 12 tys. – o 11 proc. mniej niż w czerwcu oraz o 14,6 proc. mniej niż w rok wcześniej.

Bankier.pl

Na zbliżonym poziomie do czerwcowego kształtowała się z kolei liczba pozwoleń budowlanych uzyskanych przez inwestorów indywidualnych (6726). Nie da się jednak ukryć, że jest ich zdecydowanie mniej niż w poprzednich latach, gdy na rynku domów jednorodzinnych obserwowaliśmy boom budowlany. Tegoroczny lipiec był najgorszym pod tym względem siódmym miesiącem roku od 2014 r., gdy GUS zaczął gromadzić dokładne miesięczne dane na ten pozwoleń budowlanych.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (59)

dodaj komentarz
xyzq
Co za bełkot. Skoro jeszcze mamy rynek, na którym działają podmioty profesjonalne ORAZ inwestorzy indywidualni - to wynik odpowiada potrzebom rynku ORAZ możliwościom finansowym kupujących/inwestujących. Dramat byłoby wtedy, gdyby były ograniczenia prawne/formalne/brak działek itp. Teraz rynek reguluje się (prawie - kredyt 2%) sam.Co za bełkot. Skoro jeszcze mamy rynek, na którym działają podmioty profesjonalne ORAZ inwestorzy indywidualni - to wynik odpowiada potrzebom rynku ORAZ możliwościom finansowym kupujących/inwestujących. Dramat byłoby wtedy, gdyby były ograniczenia prawne/formalne/brak działek itp. Teraz rynek reguluje się (prawie - kredyt 2%) sam. I to jest efekt tej regulacji. Normalny proces. Gdzie tu tragedia???
jpelerj
W punkt. Chociaż dla naganiaczy na zakupy na górce to faktycznie tragedia. St
jenak
Ależ to jest bardzo klimatyczne. Eko.

Narracja sączona, może niezbyt nachalnie, ale każdy, kto jest nieco wyrobiony w wychwytywaniu sączących się narracji (np. że Sasin jest bee, to samo Czarnek..., a Kołodziejczak jest teraz dobry...), może wyłapać bez pudła, że budowanie to już było. To ma zdechnąć. To jest mega ślad węglowy.
Ależ to jest bardzo klimatyczne. Eko.

Narracja sączona, może niezbyt nachalnie, ale każdy, kto jest nieco wyrobiony w wychwytywaniu sączących się narracji (np. że Sasin jest bee, to samo Czarnek..., a Kołodziejczak jest teraz dobry...), może wyłapać bez pudła, że budowanie to już było. To ma zdechnąć. To jest mega ślad węglowy.

Podobnie spaliniak. Nie-ma-prawa-bytu. Koniec, szlus, finito.

Co zrobią ludzie? A kogo to obchodzi.


face the reality

stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Tak się własnie zaczyna kryzys. Potrwa 5 lat MINIMUM! Szybciej z tych długów, zobowiązań, i upadku społecznego wyjść się nie da. I to nie tylko w naszym kraju ale i na zachodzie również. Witajcie w nowej rzeczywistości Wolacy! A nasz wspaniały rząd zadłuża nas jeszcze na SETKI MLD $ u Żymian i Azjatów żeby kupic zabawki do mamienia was.
msp
Huty stoją, stal leci w dół, a UE wprowadza zieloną stal : czytaj 100EUR do tony plus!
sajetan
Najbardziej zielona to będzie ta produkowana w Chinach ! Na papierze ZERO emisji CO2!
emerytpl
Ciekawe na ile są zadłużeni Polacy w bankach na poczet własnych mieszkań.
po_co
Na ponad 500 mld złotych łącznie.
mknowak odpowiada po_co
Jeśli na 500 mld to niewiele patrz ile jest budżet zadłużony a nie ma pokrycia w na to zadłużenie....
a_niedomagalczyk
Ojejku! To znaczy się, że wkrótce zabraknie kurników dla dynamicznie rosnącej populacji Bulandii i trzeba szybko udać się do biura sprzedaży Pana Dewelopera i zapisać się na listę oczekiwania?

Powiązane: Budownictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki