Nie zaobserwowano spadku cen gruntów po realizacji inwestycji w lądową energetykę wiatrową, co oznacza brak dowodów na istnienie negatywnego wpływu turbin wiatrowych na ceny działek - poinformowali podczas konferencji PSEW-u autorzy raportu o wpływie elektrowni wiatrowych na wartość nieruchomości gruntowych w Polsce.


"Nie obserwujemy spadku cen po realizacji inwestycji. Oznacza to brak dowodów na istnienie negatywnego wpływu turbin wiatrowych na ceny gruntów, potwierdza to właściwie neutralność inwestycji. Nie obserwujemy, aby rynek negatywnie dyskontował sąsiedztwo farm wiatrowych i ich obecność nie wiąże się również ze wzrostem zmienności cen, zmienności rynkowej, czyli ze wzrostem ryzyka inwestycyjnego" - powiedział podczas prezentacji raportu Daniel Urbanowicz z Cenatorium.
Twarde dane kończą z lękiem przed farmami wiatrowymi
Raport o wpływie elektrowni wiatrowych na wartość nieruchomości gruntowych w Polsce powstał na podstawie analizy ponad 46 tys. rynkowych transakcji gruntowych z lat 2014-2025; został on przygotowany przez ośrodki eksperckie INPLUS Energetyka oraz Cenatorium.
Uczestnicząca w prezentacji raportu wiceministra klimatu i środowiska Urszula Zielińska podkreśliła, że temat wpływu energetyki wiatrowej na wartość nieruchomości od lat funkcjonuje w przestrzeni publicznej.
"I często niestety ta rozmowa nie jest oparta na faktach, ale często jest polem do budowania lęku i niepewności wobec nowych, ale już wcale nie tak nowych i bardzo ważnych technologii odnawialnych źródeł energii, ale dzisiaj dzięki raportowi PSEW we współpracy z innymi partnerami, możemy wreszcie te rozmowę oprzeć o twarde dane" - powiedziała Zielińska.

Tania energia może nawet podnieść wartość działek
Także zdaniem prezesa Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Janusza Gajowieckiego samorządy potrzebują tego typu opracowań, by walczyć z krążącą dezinformacją związaną z sektorem energetyki. Jego zdaniem obecność źródeł taniej energii będzie wręcz wpływać na wzrost wartości gruntów.
"W samych miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego mamy grunty mieszkaniowe, które zaspokajają potrzeby mieszkaniowe na ok. 60 mln. Jeżeli uwzględnimy do tego jeszcze studia uwarunkowań przestrzennych, to ten potencjał wzrasta nam do 140-200 mln populacji w kraju. Te dane w zderzeniu z postępującą depopulacją powodują, że wyznaczenie w planach ogólnych nowych obszarów pod OZE (...) pozwoli nie stracić na wartości gruntu - ten obszar wyznaczony pod energetykę powinien podnosić wartość gruntu pod kątem jego wykorzystania mieszkaniowego" - powiedział z kolei Mariusz Marszal ze Związku Gmin Wiejskich RP.
Analiza rynkowa potwierdza neutralność OZE
Inne wnioski raportu to stabilny wzrost cen gruntów zarówno przy turbinach wiatrowych, jak i w obszarach kontrolnych bez nich. Dotyczy to zarówno gruntów rolnych, jak i tych przeznaczonych pod zabudowę.
Zdaniem autorów raportu różnice w dynamice cen gruntów pomiędzy poszczególnymi gminami wynikają przede wszystkim z lokalnych uwarunkowań, tj. rozwój infrastruktury, atrakcyjność lokalizacyjna czy tempo rozwoju gospodarczego.
Autorzy podkreślają, że wyniki analizy nie potwierdzają także występowania tzw. efektu stygmatyzacji, czyli spadku cen nieruchomości w momencie realizacji inwestycji infrastrukturalnej.
"Ścieżki wzrostu cen w obszarach z turbinami i w obszarach kontrolnych przebiegają równolegle, bez wyraźnego rozchodzenia się trendów po uruchomieniu instalacji" - podkreślił PSEW w informacji prasowej o raporcie. (PAP Biznes)
jz/ gor/



























































