Minister finansów łata dziury w przepisach

Resort finansów postanowił uszczelnić ostatnie luki w przepisach podatkowych. To ciąg dalszy dokręcania podatkowej śruby. Znowelizowana Ordynacja podatkowa usprawni system poboru podatków, a także będzie zapobiegała oszustwom podatkowym i optymalizacji podatkowej.

Jacek Rostowski łata luki w przepisach podatkowych

www.mf.gov.pl

Patrząc na ostatnią lawinę zmian, jakie Ministerstwo Finansów zgotowało przedsiębiorcom, trudno nie odnieść wrażenia, że Jacek Rostowski postawił sobie za cel załatanie systemu podatkowego do ostatniej luki w przepisach. Wielu uważało, że obecny system podatkowy jest zbyt surowy, ale wkrótce mogą za nim zatęsknić.

Można się bowiem pożegnać z planowanym obniżeniem stawki podatku VAT do 22 proc. czy zmniejszeniem innych danin publicznych. Zakładanie spółki w raju podatkowym również nie będzie tak opłacalne jak do tej pory. Zmiany będą dotyczyły nawet odpowiedzialności za długi kontrahentów czy opodatkowania spółek komandytowych. Jakby tego było mało, przyjęto rewolucyjny projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej.

 

Unijna wymówka to stały argument

Pod koniec kwietnia na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw. Projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej przewidywał 150 zmian w dotychczasowych przepisach. Resort finansów tłumaczył, że tak obszerna modyfikacja jest niezbędna ze względu na wymóg dostosowania naszych przepisów do dyrektywy Rady 2011/16/UE z 15 lutego 2011 r. w sprawie współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania i uchylającej dyrektywę 77/799/EWG.

PIT 2012» Mętlik podatkowy gwoździem do trumny każdego Polaka
Cytując ustawodawcę: „celem projektowanej nowelizacji Ordynacji podatkowej jest stworzenie ram prawnych, które zracjonalizują i uproszczą procedury podatkowe, co ułatwi kontakty podatników z organami podatkowymi oraz zapewni efektywniejszy pobór podatków”. Czy rzeczywiście będzie prościej i racjonalniej?

Z punktu widzenia przedsiębiorców zmiany zawarte w ustawie są przykładem jawnego ograniczania swobody działalności gospodarczej. W trakcie konsultacji społecznych pojawił się też zarzut, że niektóre zmiany mogą nawet naruszać prywatność – podaje się przykład nadania organom skarbowym nieograniczonego dostępu do rachunków bankowych czy możliwość ich zablokowania. Zmiana ta dotyka także osoby fizyczne, bo jeśli fiskus uzna, że podatnik chce oszukać skarb państwa, będzie mógł wydać dyspozycję do instytucji finansowej lub SKOK-u o udostępnienie wszystkich danych klienta.

Wątpliwości wielu podmiotów oceniających projekt ustawy pojawiły się też w odniesieniu do nadgorliwości ustawodawcy. Komisja Europejska zalecała bowiem, aby klauzula unikania opodatkowania dotyczyła tylko podatków dochodowych, jednak polskie rozwiązanie objęło swoim zasięgiem wszystkie rodzaje podatków i cła.

 

Minister finansów gra ostro

Jednym z podmiotów, które oceniały projekt nowelizacji ustawy, była Krajowa Izba Gospodarcza. Jak dowiedzieliśmy się od Przemysława Ruchlickiego, eksperta prawno-gospodarczego z KIG, projekt zawiera wiele niekorzystnych dla podatników zmian.

Pierwszą z nich jest niewątpliwie wprowadzenie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Jest to najbardziej ryzykowny ruch Rostowskiego, bo już raz – w 2002 r. – resort finansów próbował przeforsować podobne rozwiązanie. Trybunał Konstytucyjny uznał je w 2004 r. za niezgodne z konstytucją ze względu na to, że naruszało prawa podatników i swobodę umów.

Zobacz także:
kalendarium podatnika
Płacisz podatki i musisz przestrzegać urzędowych terminów? Sprawdź Kalendarium podatnika i przedsiębiorcy
Obecnie podatnik może stosować różne legalne sposoby unikania zobowiązań względem fiskusa. Po wejściu w życie nowych przepisów może dojść do sytuacji, w której podatnik, rozliczając się z małżonkiem lub zmieniając formę prawną swojej działalności, zostanie oskarżony o obniżanie swoich zobowiązań względem fiskusa.

Postanowiono nawet powołać specjalną Radę Do Unikania Opodatkowania, która będzie pomagała ministrowi finansów wydawać tzw. opinie zabezpieczające. Wszystko po to, aby przedsiębiorcy, którzy nie są pewni, czy planowane przez nich działania nie naruszają powyższej klauzuli, mogli zapłacić i otrzymać taką opinię (aby ustrzec się złamania prawa). Nie będzie ona jednak wiążąca ani dla fiskusa, ani dla ministra finansów, który będzie mógł w czasie zmienić taką interpretację indywidualną z urzędu. Również jeśli uzna, że stan faktyczny wskazany we wniosku wskazuje na chęć uniknięcia opodatkowania, to mimo pobranej wcześniej opłaty odmówi wydania interpretacji.

Wśród głównych propozycji zmian w Ordynacji podatkowej znalazły się:

• wprowadzenie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania,
• zmiany w zakresie instytucji interpretacji przepisów prawa podatkowego,
• wprowadzenie instrumentów prawnych umożliwiających wykorzystywanie środków komunikacji elektronicznej do składania pełnomocnictw i innych dokumentów,
• zmiany w przepisach regulujących zobowiązania podatkowe i kontrole podatkowe,
• zmiany w przepisach regulujących porozumienia w sprawach ustalenia cen transakcyjnych,
• uregulowanie zasady wykładni prawa podatkowego,
• skatalogowanie praw i obowiązków podatników. 

Uproszczono też zasady wszczynania i prowadzenia kontroli jednoczesnych, co znacznie przyspieszy i zwiększy ich efektywność.

– Niekorzystne dla podatników będą też zmiany w doręczeniach pism. Propozycje dają za duże pole uznaniowości dla urzędników i rozszerzają krąg podmiotów uprawnionych do odbioru korespondencji. Kolejną kwestią są pełnomocnictwa. Mimo przepisów Kodeksu cywilnego organy podatkowe nie respektują pełnomocnictw ogólnych, np. do podpisywania deklaracji. MF zamiast zagwarantować przestrzeganie obowiązujących przepisów, wprowadza własne uregulowania dotyczące pełnomocnictwa ogólnego… choć w projekcie mowa tylko o postępowaniach podatkowych. Możliwe, że do rozliczeń podatkowych nadal będą potrzebne pełnomocnictwa szczegółowe – dodaje Ruchlicki.

Także Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zaapelowała do ministra o niewprowadzanie pewnych przepisów do Ordynacji podatkowej. Chodzi o wprowadzanie instytucji „solidarnej odpowiedzialności podatkowej” ograniczonej do tzw. towarów „wrażliwych” (wybrane wyroby stalowe i paliwa), gdyż regulacja ta w znacznej mierze obarczałaby handel w tej branży. Firmy nie chcą bowiem odpowiadać za długi swoich kontrahentów i współpracowników.

Nowe przepisy wejdą w życie 14 dni od dnia ogłoszenia ich w Dzienniku Ustaw – najprawdopodobniej nastąpi to na początku lipca 2014 r.

Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl

 

Komentuje Piotr Szulczewski, analityk obszaru Firma i Podatki Bankier.pl
Piotr Szulczewski

Ten projekt może okazać się przełomowy

Omawiany projekt jest na pewno przełomowy, patrząc na uprawnienia w sprawie kontroli obejścia prawa lub kontroli kont, jakie dzierżyć będzie w rękach aparat skarbowy. Obecna wersja aktu podlegać będzie jeszcze konsultacjom społecznym oraz zmianom w czasie uchwał sejmowych, stąd należy śledzić dokładnie proces legislacyjny, który może zdecydowanie wpływać na zaproponowane brzmienie przepisów.

Justyna Niedbał

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~Martin

Przyzwolenie na szarą strefę, wrogie przejęcia firm w majestacie prawa, przez ludzi z układami, brak realnej kontroli skarbowej, martwe prawo, opieszałość wymiaru sprawiedliwości i rządu, moralne przyzwolenie dla pracodawców na unikanie płacenia podatków w imię "groszowych" miejsc pracy, prowadzi do zrzucenia obowiązków podatkowych, na przeciętnego obywatela, co zresztą, jak widać, prowadzi do ogromnego rozwarstwienia dochodowego społeczeństwa, a także do wzrostu WN i obniżenia konsumpcji, która w kraju z rynkiem wewnętrznym, jest samobójstwem. Sposobem obrony pracodawców jest skarżenie, zawikłanego systemu podatkowego, niskiej wydajności pracowników, kryzysu, i za wysokich podatków. Trzeba sobie zadać pytanie ile jeszcze trzeba czasu, aby minister finansów zrozumiał iż, akceptacja takiego stanu rzeczy doprowadzi do katastrofy państwa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~MIEECIU

A KIEDY ZMIENI PRZEPISY ABY NIE MOGLI KRAŚĆ W IMIE PRAWA I SPRAWDZIŁ ICH MAJĄTKI TAK JAK OKRADAJĄ NAS

! Odpowiedz
1 0 ncx

Czy zdajecie sobie sprawę że swoimi podatkami sponsorujemy. Każdego urzędnika, dajemy mu pieniądze na jego dom samochód jedzenie i składamy się na jego emeryturę, utrzymujemy jego dom, biurowiec w którym pracuje...etc za co? A no za to by nas gnębił i szukał coraz większego bata na nas...bo potrzeba stworzyć kolejne stanowisko dla kogoś z rodziny albo znajomego... Teraz wielkość wynagrodzenia pomnóżcie przez ilość urzędników posłów senatorów. Zdecydowana większość z nich nie pracuje dla nas tylko przeciwko nam....Są jak pasożyt który będzie pasł się do bólu...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~qwer

daj sobie spokoj.
polaczkow nic juz nie ruszy.
moze jak zus zbankrutuje i pociagnie za soba wszystko inne = bedzie glod i sroga zima to wtedy polaczki rusza sie zeby cos zmienic w swoim kraju (jesli jeszcze ktos tu zostanie)

! Odpowiedz
2 0 ~bomba

Szkoda że dotyczy to tylko Polaków.Czy wiecie że urzędy skarbowe nie mają uprawnień do kontrolowania obcokrajowców prowadzących działalność gospodarczą bez zezwoleń-najczęściej handel.A czy wiecie za co "inwestorzy" z Wietnamu budują u siebie hotele,ano za pieniądze wywożone w walizkach z Wólki Kosowskiej.
Kiedyś Stadion X-lecia był drugą co wielkości obrotu firmą w Polsce po Petrochemii Płockiej czy coś się zmieniło?Nikt nie wie.Kontrola skarbowa nie dotyczy Wólki Kosowskiej.
To Strefa Wolnego Handlu
Tam szukajcie pieniędzy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~RObsi

Opodatkować kościół, markety itd. "Postanowiono nawet powołać specjalną Radę Do Unikania Opodatkowania, która będzie pomagała ministrowi finansów wydawać tzw. opinie zabezpieczające. " rodzinki naszych władców dostaną dobrze płatne posady ! uciekać ...

! Odpowiedz
1 1 ~Krzysiek

Zgadzam się w zupełności z wypowiedzią, pozdrawiam.

! Odpowiedz
1 0 ~Krzysiek

Jak tak dalej pójdzie to nasza gospodarka będzie opierała się tylko i wyłącznie na rolnictwie. Zmiany muszą być wprowadzone ale myślę że są one tylko dobre dla Rządu i Skarbu Państwa. Mali przedsiębiorcy będą się likwidowali, znikną konta bankowe prowadzone dla tego sektora i najzwyczajniej w świecie będą kombinowali. Pozostaną tylko korporacje które najczęściej mają swoją siedzibę w innym kraju i co kilka lat zmieniają nazwę żeby płacić mniejsze podatki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 ~ss

Goście ale pierd... w tych komentarzach , ręce opadają !

! Odpowiedz
0 1 ~~~Piotyr

W sumie to ma racje, jak się patrzy na te polski psełdo przedsiębiorstwa to należy zdecydowanie działać, praktycznie wszystkie które znam oszukują państwo, czyli mnie podatnika poprzez:
- zawyżają koszty /kupują lewe faktury - najczęściej benzyna/ aby zmniejszyć wynik i podatek dochodowy
- zatrudniają na mniejszy wymiar etatu i wynagrodzenie - reszta idzie "pod stołem"
- rejestrują firmy pod KRUS-em tzn. pozarolnicza działalność gospodarcza - a tu już składki są śmieszne
poza tym 1,5 mln ubezpieczonych w krusie rolników to już jest parodia - oni za nic nie płacą, wszystko im się należy

taka prawda, niestety,
nie szczekajcie na Rostowskiego

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne