REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Medycy rozważają protest przeciwko zaostrzeniu kar za błąd medyczny

2020-06-26 06:52
publikacja
2020-06-26 06:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Medycy rozważają protest przeciwko zaostrzeniu kar za błąd medyczny. Ich zdaniem znowelizowany przepis 37a kodeksu karnego uderzy przede wszystkim w lekarzy - donosi w piątek "Rzeczpospolita".

Medycy rozważają protest przeciwko zaostrzeniu kar za błąd medyczny
Medycy rozważają protest przeciwko zaostrzeniu kar za błąd medyczny
fot. Filip Błażejowski / / FORUM

Jak podaje gazeta, tłumny protest w Warszawie, pójście na zwolnienie, wyjątkowo skrupulatne przestrzeganie procedur i kilkakrotne sprawdzanie wszystkiego (strajk włoski), strajk z prawdziwego zdarzenia, czyli odejście od łóżek i masowe testowanie w kierunku Covid, co sprawi, że większość lekarzy wyląduje na kwarantannie – to propozycje przedstawione przez jednego z lekarzy na facebookowej grupie Porozumienia Rezydentów liczącej ponad 45,6 tys. członków.

Dziennik podkreśla, że chodzi o sprzeciw wobec wprowadzonej w tarczy 4.0 nowelizacji art. 37a k.k., który zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej bezpośrednio wpływa na zasady wymierzania przez sądy kar za nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 k.k.) i narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia czy ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 § 1 i 2 k.k.).

Według gazety tak sformułowane zapisy sprzyjają dużej różnorodności interpretacji przez sędziów. "Środowisko lekarskie, w ostatnich miesiącach tak bardzo ignorowane przez rząd, nie przejdzie obok takich zapisów obojętnie. Lekarze w mediach społecznościowych coraz częściej poruszają temat protestu" – mówi w rozmowie z "Rz" Krzysztof Hałabuz, prezes Porozumienia Chirurgów SKALPEL.

Z kolei cytowany przez gazetę Damian Patecki z Naczelnej Rady Lekarskiej, współzałożyciel Porozumienia Rezydentów wskazuje, że przepis sprawi, iż lekarze będą unikać wykonywania ryzykownych procedur. "Wybiorą np. zabiegi medycyny estetycznej. Za ostrzykiwanie ust kwasem hialuronowym nie idzie się do więzienia. Wiele osób nie ma świadomości, że każdy zabieg obarczony jest ryzykiem powikłań" - dodaje Patecki.

Wakacje na giełdzie

mm/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
wonsz
Znowu opresyjny, faszystowski, rząd łamie konstytucyjne prawa kolejnej kasty - tym razem do bezkarnego zabijania pacjentów... Warto chyba wyjaśnić, za co doktorki miałyby surowiej odpowiadać:
1. art. 155 k.k. - nieumyślne spowodowanie śmierci - nazwa przestępstwa mówi sama za siebie - przez przypadek, nieuwagę, roztargnienie zginął
Znowu opresyjny, faszystowski, rząd łamie konstytucyjne prawa kolejnej kasty - tym razem do bezkarnego zabijania pacjentów... Warto chyba wyjaśnić, za co doktorki miałyby surowiej odpowiadać:
1. art. 155 k.k. - nieumyślne spowodowanie śmierci - nazwa przestępstwa mówi sama za siebie - przez przypadek, nieuwagę, roztargnienie zginął człowiek. Chyba każdy rozumie, co to znaczy i każdy samodzielnie może sobie wyrobić zdanie, czy za takie coś należy dawać karę pozbawienia wolności (może być w zawieszeniu, także po nowelizacji niesławnego art. 37a), czy wystarczy kilka-kilkanaście tysięcy grzywny albo pół roku zamiatania ulic.
2. ciekawsze jest jednak stanowisko odnośnie art. 160 par. 1 i 2 k.k., a jego zrozumienie wymaga już pewnej wiedzy. Otóż przepisy te wprowadzają odpowiedzialność za UMYŚLNE narażenie człowieka na niebezpieczeństwo śmierci lub bardzo ciężkiej choroby. UMYŚLNE - czyli lekarz wie, co robi, wie, co się dzieje z jego pacjentem pod jego opieką, wie, że może się to skończyć tragicznie - ale albo CHCE zrobić z pacjenta kalekę, albo po prostu ma to w czterech literach. I oni nie chcą za to iść do więzienia, biedaczki! Oczywiście, i tu nic się nie zmienia, za NIEUMYŚLNE narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo ciągle grozi to, co groziło, nic się nie zmienia - może być grzywna czy ograniczenie wolności (art. 160 par. 3 k.k.)
marianpazdzioch
Ta... dalej szczujcie bolszewicy. Zobaczymy co z tego będzie. Po mojemu, to jeszcze większa bida, ale głupi naród jeszcze pozwala eksperymentować, i tyle waszego.
marianpazdzioch
A co mi tam. Powiem wam co z tego będzie. Ukraińcy w przychodniach.
wonsz odpowiada marianpazdzioch
A mienszewik do teraz nie poniał, że domaganie się kolejnych przywilejów albo ich utrzymania (bo prawo do praktycznie bezkarnego błędu jest przywilejem - ma taki przywilej lekarz, prawnik, urzędnik, polityk - ale już nie kierowca, majster na budowie, podatnik czy inny "szary człowiek") tylko napędza wyborców populistom?A mienszewik do teraz nie poniał, że domaganie się kolejnych przywilejów albo ich utrzymania (bo prawo do praktycznie bezkarnego błędu jest przywilejem - ma taki przywilej lekarz, prawnik, urzędnik, polityk - ale już nie kierowca, majster na budowie, podatnik czy inny "szary człowiek") tylko napędza wyborców populistom? Za trudne dla mienszewika rozumowanie, że opływających w dostatki lekarzy i ich rodzin mamy w kraju ułamek procenta - a ludzi potraktowanych przez nich w przychodniach i szpitalach jak intruz i śmieć, pewnie z 90%? Że każde wybory zawsze wygra te 90% plebsu, a nie kilka % "elity" (sędziów, prawników, dziennikarzy, profesorów)? Że w interesie elity jest uznanie odpowiedzialności za własne błędy - bo jak się elita sama nie rozliczy albo nie pozwoli rozliczyć na zdrowych zasadach, to prędzej czy później pojawi się jakiś zaczesany oszołom, który na hasłach ponabijania sędziów/lekarzy/dziennikarzy/profesorów na pal wygra wybory? Nie podobają się mienszewikowi rządy bolszewików? To czemu krytykuje zmiany, które długofalowo doprowadzą do osłabienia ich pozycji?
U Ukraińca (a może Ruska albo Białorusina? nie wiem sam) już raz byłem. Wspominam miło i sympatycznie, mimo że na NFZ. Może dlatego, że miałem po prostu szczęście do dobrego lekarza - a może dlatego, że trzęsie d...ą przed zwolnieniem i powrotem do Donbasu?
dyr-pedro
Niebawem do lekarza trzeba będzie się wybrać z prawnikiem i z podwójnym plikiem banknotów.
wonsz
Niestety, świat wokół nas jest tak odrażający, że już teraz wszędzie trzeba (a przynajmniej można) się wybierać z prawnikiem.
ekwador15
to jest tak perfidne, pod pretekstem tarczy wrzuca sie przepisy do kodeksu karnego, zaostrzenie kar aborcji czy obraze Prezydenta, wszystko pod pzykrywka tarczy aby opzycja nie mogla byc przeciw. a jednoczesnie sami sie usprawiedliwili wprowadzajac prawo za nie brane odpowiadzialnosci za zamowienia podczas covid kpina wladza ma immunitet to jest tak perfidne, pod pretekstem tarczy wrzuca sie przepisy do kodeksu karnego, zaostrzenie kar aborcji czy obraze Prezydenta, wszystko pod pzykrywka tarczy aby opzycja nie mogla byc przeciw. a jednoczesnie sami sie usprawiedliwili wprowadzajac prawo za nie brane odpowiadzialnosci za zamowienia podczas covid kpina wladza ma immunitet swoje prawo pozwwalajace bezkarnie wydawac publiczna kase ale obywateli nieglosujacych na nich juz trzeba zniszczyc
czajos
A jednocześnie urzędnicy typu Szumowski są z mocy prawa rozgrzeszani za "błędy" w zamówieniach publicznych.
Przypadek?

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki