REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Johnson szykuje się na brexit bez umowy

    2019-08-06 12:39
    publikacja
    2019-08-06 12:39

    Brytyjskie media spekulują we wtorek o działaniach premiera Borisa Johnsona dotyczących wyjścia z Unii Europejskiej bez umowy i chęci uniknięcia ryzyka przedterminowych wyborów parlamentarnych przed planowanym terminem opuszczenia Wspólnoty.

    fot. Peter Nicholls / / Reuters

    Centrowy dziennik "The Times" podał, powołując się na źródła wewnątrz rządu, że premier odmówi natychmiastowego ustąpienia ze stanowiska, nawet gdyby przegrał głosowanie nad wotum nieufności, odkładając zwołanie nowych wyborów do czasu wyjścia z UE.

    Według informacji gazety najbliższy doradca Johnsona i były strateg kampanii z 2016 roku na rzecz brexitu Dominic Cummings miał w ubiegłym tygodniu powiedzieć współpracownikom, że w ten sposób Downing Street chce zatrzymać spodziewane próby zablokowania działań rządu przez Izbę Gmin. Parlamentarzyści w przeszłości kilkukrotnie wyrażali sprzeciw wobec wyjścia ze Wspólnoty bez umowy.

    "Times" zaznaczył, że ewentualna kampania wyborcza - już po opuszczeniu UE - opierałaby się na antyestablishmentowym przekazie stawiającym w opozycji do siebie wyborców, których 52 proc. zagłosowało za brexitem, oraz obecny parlament. Taka strategia miałaby pomóc także w odzyskaniu głosów utraconych przez Partię Konserwatywną na rzecz eurosceptycznej Partii Brexitu, którą założył były lider Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Nigel Farage.

    Eksperci konstytucyjni, z którymi rozmawiał dziennik, podkreślili, że technicznie Johnson nie ma obowiązku pilnego ustąpienia ze stanowiska, ale ostrzegli, że w obliczu ciężaru decyzji o wyjściu z UE takie rozwiązanie stawiałoby w niekomfortowej sytuacji królową Elżbietę II, do której opozycja kierowałaby wezwania o usunięcie premiera ze stanowiska.

    Zgodnie z brytyjskim prawem przyjęcie wniosku o wotum nieufności dla rządu Johnsona otworzyłoby czternastodniowy okres, w którym posłowie mogliby próbować stworzyć alternatywną administrację. Niepowodzenie tej misji skutkowałoby zwołaniem przedterminowych wyborów. W tym kontekście, jak zaznaczono, odmowa premiera do rezygnacji ze stanowiska wywołałaby konstytucyjny kryzys.

    Z kolei liberalny "The Guardian" opisał, że unijni dyplomaci są przekonani, że wyjście z Unii Europejskiej bez umowy stało się głównym scenariuszem rządu w Londynie i oceniają, że dotychczas nowy premier i jego otoczenie nie wykazali chęci podjęcia realnej próby znalezienia wyjścia z trwającego od końca ub.r. impasu ws. warunków opuszczenia Wspólnoty.

    Jak podano, doradca Johnsona ds. europejskich David Frost skupił się w trakcie rozmów w Brukseli głównie na tym, w jaki sposób można wznowić negocjacje po opuszczeniu Wspólnoty bez porozumienia.

    "Jest jasne, że Wielka Brytania nie ma żadnego innego planu i intencji prowadzenia negocjacji, co wymagałoby planu" - ostrzegł jeden z wysokiej rangą dyplomatów UE.

    Frost miał także argumentować, że choć rząd w Londynie preferuje technologiczne rozwiązanie kłopotliwej kwestii granicy między Irlandią Płn. a Irlandią, to zdaje sobie sprawę, że pozostało za mało czasu, aby było ono gotowe w spodziewanym terminie brexitu, tj. 31 października.

    "Nawet jeśli Unia Europejska ustąpiłaby w tej sprawie, to nie ma żadnej alternatywy. Ten sygnał został jednoznacznie przekazany do stolic - dobrze byłoby to usłyszeć bezpośrednio od zainteresowanych" - dodało źródło "Guardiana".

    Jednocześnie dziennik przypomniał także, że zgodnie z ocenami Komisji Europejskiej konsekwencje wyjścia z UE bez umowy będą znacznie bardziej odczuwalne dla Wielkiej Brytanii niż reszty Unii, wskazując m.in. na spodziewane zakłócenia w dostępie do świeżej żywności, leków i produktów medycznych z powodu opóźnień w portach.

    Przemawiając przed dwoma tygodniami w Izbie Gmin, Johnson ostrzegał jednak, że umowa z UE o warunkach brexitu jest "nie do zaakceptowania dla tego parlamentu i kraju" i wezwał do usunięcia z niej mechanizmu awaryjnego ws. Irlandii Płn.

    "Żaden kraj, który ceni sobie swoją niezależność i ma szacunek do siebie, nie mógłby się zgodzić na traktat sprowadzający się do rezygnacji z naszej niezależności gospodarczej i samorządności tak, jak robi to mechanizm awaryjny dla Irlandii Płn. Jego ograniczenie czasowe nie jest wystarczające (...) - jedynym sposobem jest jego usunięcie" - powiedział Johnson.

    Johnson został wybrany na nowego premiera przez 160 tys. eurosceptycznych członków rządzącej Partii Konserwatywnej, wcześniej triumfując także w głosowaniu wśród posłów ugrupowania w Izbie Gmin.

    Z Londynu Jakub Krupa

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (7)

    dodaj komentarz
    talmud
    raczej to czesc rozgrywki geopolitycznej niemcy popieraja chiny- uk nie chce sie podporzadkowac niemcom mysla ze ich .x.....oszczedza "kuzyni" przez jezioro.....
    ktokolwiek zle obstawi geopolityke zaplaci za to slono za 20 lat......
    kyd
    Może i być tro dobrze dla EU kontynentalnej.
    UK chcieli być jednocześnie największym bankiem (przy okazji pralnią) rozliczać transakcje i być centrum inwestycyjnym i jednocześnie poza unią.
    Czerpać garściami ale samemu nie dorzucać do koszyka, doić ale nie karmić.
    EU nie ma odpowiedzi prostej na odcięcie od Londyńskiego
    Może i być tro dobrze dla EU kontynentalnej.
    UK chcieli być jednocześnie największym bankiem (przy okazji pralnią) rozliczać transakcje i być centrum inwestycyjnym i jednocześnie poza unią.
    Czerpać garściami ale samemu nie dorzucać do koszyka, doić ale nie karmić.
    EU nie ma odpowiedzi prostej na odcięcie od Londyńskiego CITY, prawdopodobnie w większej cześci operacje te przeniosą się do pozostałych rajów podatkowych oraz enklaw w EU.
    I bardzo dobrze.
    ziombojmadafaka
    Xaron, problem jest taki, ze UE ma kilka problemow ciagnacych sie od kilku lat, ktore potencjalnie moga ja przewrocic.

    UK az takich trupow w szafie nie ma, co najwyzej raz na jakis czas ktos sie wysadzi czy kogos kwasem obleja.

    Mysle, ze mamy moment w ktorym kilka problemow (spowolnienie gospodarcze, niepokorne wlochy,
    Xaron, problem jest taki, ze UE ma kilka problemow ciagnacych sie od kilku lat, ktore potencjalnie moga ja przewrocic.

    UK az takich trupow w szafie nie ma, co najwyzej raz na jakis czas ktos sie wysadzi czy kogos kwasem obleja.

    Mysle, ze mamy moment w ktorym kilka problemow (spowolnienie gospodarcze, niepokorne wlochy, dalej straszaca grecja i hiszpania i brexit jako wisienka na torcie) moze sie nalozyc na siebie i UE tego nie przetrwa.
    drabio
    Tan człowiek jest na prawdę zabawny, najzabawniejszy kiedy mówi coś "na poważnie"
    donkojot
    W końcu UK ma kogoś sensownego kto wie jak negocjować z eurokołchozem. I nie byłbym taki pewny czy twardy brexit bardziej odczuje UK niż EU
    xaron
    Nominalnie UE odczuje tak samo jak UK. Jednak w UE rozłoży się to na więcej krajów więc znacznie mniej odczuwalne to będzie dla zwykłego obywatela.
    Jak PKB UK spadnie o 5% to pewnie całej UE pewnie o jakiś 1%. (Nie licząc wyłączenia UK z UE).

    Powiązane: Brexit

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki