REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MS: rośnie liczba skazanych za przestępstwa wobec zwierząt

2021-12-24 08:06
publikacja
2021-12-24 08:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Od 2016 r. do 2019 r. systematycznie rośnie liczba osób prawomocnie skazanych za przestępstwa wobec zwierząt - wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości. W 2019 r. było to 779 osób. Raport organizacji "Otwarte klatki" wskazuje jednak, że prokuratura wciąż umarza wiele spraw tego typu.

MS: rośnie liczba skazanych za przestępstwa wobec zwierząt
MS: rośnie liczba skazanych za przestępstwa wobec zwierząt
fot. K64End / / Shutterstock

Z wstępnych danych ministerstwa za 2019 r. wynika, że wśród 459 osób skazanych za znęcanie się nad zwierzętami jedynie wobec niecałych 7 proc. orzeczono karę bezwzględnego pozbawienia wolności. Odsetek ten jest o wiele wyższy w przypadku znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem - spośród wszystkich skazanych za ten czyn karę bezwzględnego więzienia wymierzono prawie 38 proc. z nich.

Kwestię kar dla sprawców przestępstw przeciwko zwierzętom reguluje art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt. Z przepisów wynika, że osoba, która zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje jego uboju z naruszeniem przepisów, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Podobna kara grozi za znęcanie się nad zwierzętami. Jeśli dodatkowo sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem, minimalna kara, która mu grozi, to 3 miesiące, a maksymalna - 5 lat.

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że łącznie za wszystkie przestępstwa wyszczególnione w art. 35 ustawy w 2016 r. skazane prawomocnie były 592 osoby. W 2017 r. było ich już 663, w 2018 r. - 709, a w 2019 r. (dane wstępne) - 779. Dane za 2020 r. nie są jeszcze dostępne.

Większość spraw dotyczyła znęcania się nad zwierzęciem. W 2019 r. spośród 459 skazanych za ten czyn 137 osobom wymierzono karę grzywny, 160 - karę ograniczenia wolności, a 157 - karę pozbawienia wolności. Jednocześnie w ramach tej ostatniej w aż 125 przypadkach zdecydowano się na zawieszenie kary.

Wakacje na giełdzie

Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku skazań za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. W 2019 r. za ten czyn skazano 116 osób. Karę grzywny orzeczono jedynie wobec 7 skazanych. Wobec 22 sprawców zapadła kara ograniczenia wolności. Kara pozbawienia wolności dotyczyła natomiast 83 osób. Na jej zawieszenie zdecydowano się w 39 przypadkach.

Działaniu sądów i prokuratur w sprawach dotyczących przestępstw wobec zwierząt swój grudniowy raport poświęciła działająca na rzecz zwierząt hodowlanych organizacja "Otwarte Klatki". Dane dotyczące postępowań przygotowawczych objęły 193 prokuratury z 34 okręgów i dotyczą lat 2017-2019 r. Z raportu wynika, że w tym okresie zarejestrowano 4748 spraw dotyczących przestępstw wobec zwierząt.

29 proc. z nich zakończyło się odmową wszczęcia dochodzenia, a 46 proc. - umorzeniem. "Prawie 36 proc. umorzeń wynikało z ustalenia, że czynu nie popełniono lub braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu. 40 proc. procent decyzji o umorzeniu spowodowane było faktem, że dany czyn nie zawierał znamion czynu zabronionego. 23 proc. umorzeń stanowił brak podstaw do wniesienia aktu oskarżenia" - podaje organizacja.

Wniesieniem do sądu aktu oskarżenia zakończyło się niespełna 19 proc. postępowań. Ok. 5,5 proc. spraw zostało zakończonych w inny sposób - np. poprzez zawieszenie postępowania, połączenie spraw czy przekazanie innej jednostce.

Od kilku lat o prawach zwierząt mówi się oraz głośniej - dotyczy to również wyroków wobec sprawców ich cierpienia. Zdaniem "Otwartych klatek" obecne kary nie realizują funkcji prewencyjnej. Organizacja zwraca też uwagę, że przestępstwo wobec zwierzęcia ciężko jest wykryć i udowodnić, przez co większość sprawców kary po prostu unika. Gdy już dochodzi do jej wymierzenia, niejednokrotnie bywa za niska.

Nie oznacza to jednak, że nie dochodziło do głośnych skazań, w których orzeczona kara zbliżała się do maksymalnego wymiaru przewidzianego ustawą. Na 3,5 roku bezwzględnego więzienia (a łącznie 5 lat - ze względu na inne popełnione przestępstwa) w ubiegłym roku prawomocnie skazano 20-letniego Patryka M., który brutalnie znęcał się nad psem swojej koleżanki. Zwierzę ostatecznie zostało zabite, a jego zwłoki - wyrzucone na śmietnik. Mężczyzna dręczył również dwa koty, doprowadzając do śmierci jednego z nich.

Jeszcze wyższy wyrok zapadł w styczniu tego roku wobec Rafała B. z gminy Syców, którego Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał prawomocnie na 4 lata i 3 miesiące pozbawienia wolności. Sprawa dotyczyła wydarzeń z 2019 r. - mężczyzna z premedytacją przejechał psa, co sfilmował i wrzucił do internetu. Sąd uznał, że w sprawie nie zaszły żadne okoliczności łagodzące, a sam czyn był wyjątkowo okrutny.

Kilkukrotnie media informowały również o sprawach dotyczących znęcania się nad zwierzętami, w których domniemanymi sprawcami były osoby sprawujące władzę. O znęcanie się nad psem, którego przywiązała do samochodu i ciągnęła po asfalcie, kilka miesięcy temu oskarżona została sołtys wsi Wirki (dolnośląskie) Teresa M. W listopadzie tego roku przed sądem rejonowym w Kościerzynie ruszył natomiast proces b. senatora PiS Waldemara Bonkowskiego (zgodził się na podanie danych osobowych - PAP) - jemu również zarzucany jest podobny czyn.

autorka: Sonia Otfinowska

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
langdon25
Soltys Wirki powinna być przeciągnięta przez całą gminę na golasa na haku traktora w ramach kary za psa

Tak samo Bonkowski

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki