Karta kredytowa
Karta kredytowa to karta płatnicza, która umożliwia korzystanie z dostępnego w jej ramach limitu kredytowego. W odróżnieniu do karty debetowej, nie jest ona powiązana z rachunkiem osobistym w banku (ROR). Każda płatność kartą kredytową oznacza zatem wykorzystywanie pieniędzy należących do banku. Konstrukcja karty kredytowej umożliwia jednak skorzystanie z tzw. okresu bezodsetkowego, w ramach którego od kredytu nie naliczane są odsetki. Na okres bezodsetkowy składa się 30 dni okresu rozliczeniowego i około 25 dni tzw. grace period. W praktyce klient, który zadłuży się na początku okresu rozliczeniowego i spłaci kredyt w wyznaczonym terminie może korzystać z kredytu za darmo nawet przez 55 dni. Po tym terminie bank zaczyna naliczać jednak wysokie odsetki, warto zatem rozsądnie podejmować decyzję o zaciąganiu zobowiązania na dłuższe okresy. Należy także pamiętać, by unikać bankomatów. Przy wypłacie gotówki odsetki naliczane są od razu, a na dodatek pobierana jest wysoka prowizja za wypłatę z maszyny. Z kartą kredytową związana jest opłata roczna za jej wznowienie. Z reguły jest to kwota w granicach kilkudziesięciu złotych.Limit kredytowy w ROR
Alternatywnym rozwiązaniem stanowiącym wygodne zabezpieczenie domowego budżetu jest limit kredytowy w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym. W odróżnieniu od karty kredytowej, wniosek o limit należy złożyć w banku, który prowadzi nam konto osobiste. Maksymalna wysokość kredytu stanowi z reguły 2-3 krotność miesięcznych wpływów na ROR. Można jednak wnioskować o niższe limity. Kredyt w rachunku bieżącym to dodatkowe środki podpięte do konta. Jeśli wydamy własne pieniądze znajdujące się na ROR zaczynamy schodzić „pod kreskę”. Kredyt spłacamy natomiast zasilając konto osobiste, a nowe środki w pierwszej kolejności pokrywają powstałe zadłużenie. W przypadku kredytów w koncie nie obowiązuje okres bezodsetkowy, ale oprocentowanie jest znacznie niższe niż w przypadku kart kredytowych. Ponadto w odróżnieniu np. do kredytów gotówkowych odsetki naliczane są od rzeczywiście wykorzystanego zadłużenia. Jeśli nie będziemy korzystać z kredytu, bank nie naliczy nam odsetek. Za przyznanie i odnowienie po roku kredytu, bank pobiera prowizję w wysokości od 1 do 2 proc. jego wysokości. W przypadku limitu w rachunku powinniśmy stale monitorować wysokość powstałego zadłużenia i nie wykorzystywać go do ostatniej złotówki. Należy także pamiętać, że bank nie wymaga co miesiąc spłaty kwoty minimalnej, więc jeśli nie będziemy korzystać z kredytu rozsądnie, nasze zadłużenie może szybko wymknąć się spod kontroli.Wojciech Boczoń Bankier.pl
































































