REKLAMA

Lech Wałęsa o pomocy Ukrainie: róbmy swoje, ani kroku w tył

2025-03-04 11:01
publikacja
2025-03-04 11:01

Róbmy swoje i koniec; nie możemy zrobić ani jednego kroku w tył - powiedział we wtorek PAP były prezydent Lech Wałęsa odnosząc się do decyzji Białego Domu o całkowitym wstrzymaniu przez USA pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Lech Wałęsa o pomocy Ukrainie: róbmy swoje, ani kroku w tył
Lech Wałęsa o pomocy Ukrainie: róbmy swoje, ani kroku w tył
fot. Maciej Gocłoń / / FORUM

Biały Dom ogłosił w poniedziałek, że zawiesił wszelką pomoc wojskową dla Ukrainy, by "by upewnić się, że przyczynia się ona do rozwiązania" konfliktu. "Jeśli prezydent Ukrainy zadzwoni i przedstawi poważną propozycję, jak zamierza zaangażować się w proces pokojowy, możemy wrócić do rozmów - powiedział wiceprezydent J.D. Vance w wywiadzie dla telewizji Fox News.

Wałęsa pytany przez PAP o decyzję Białego Domu w sprawie wstrzymania pomocy dla Ukrainy powiedział, że "nie można zrobić ani jednego kroku w tył". "Cytując Wojciecha Młynarskiego: róbmy swoje i koniec. Gdybym ja dzisiaj decydował, to nie pozwoliłbym zrobić ani jednego kroku w tył" - podkreślił we wtorkowej wypowiedzi dla PAP.

W poniedziałek Wałęsa udostępnił w mediach społecznościowych list otwarty do prezydenta USA Donalda Trumpa podpisany przez ponad 30 działaczy opozycji PRL, w tym m.in. przez b.prezydenta Bronisława Komorowskiego, Bogdana Borusewicza, Adama Michnika, Władysława Frasyniuka, Stefana Niesiołowskiego, Andrzeja Seweryna.

Lech Wałęsa zapytany przez PAP o cel tego listu stwierdził, że jako laureat pokojowej Nagrody Nobla nie może pozostać bierny wobec działań podejmowanych przez prezydenta USA Donalda Trumpa i wobec obecnej sytuacji geopolitycznej. "Muszę reagować. Kiedy zaczyna być coraz bardziej niebezpiecznie, to podejmuję lub włączam się w różnego rodzaju działania, aby przeciwdziałać. Proste" - dodał.

Wakacje na giełdzie

B. prezydent podkreślił jednocześnie, że list nie był jego inicjatywą. "Dołączyłem do niej. Nie bardzo mi to pasowało, bo w maju miałem mieć wykłady w Stanach. Ale koledzy mnie namówili, zmieniłem koncepcję i prawdopodobnie stracę wykłady. Jednak musimy zwrócić uwagę świata na to, co się dzieje i co naszym zdaniem należy zrobić. Nie wolno pozwolić na takie działania" - oświadczył.

Sygnatariusze poniedziałkowego listu podkreślili w nim, że relację z piątkowej rozmowy Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim w Białym Domu oglądali "z przerażeniem i niesmakiem". Między przywódcami doszło do publicznej kłótni; odwołana została wspólna konferencja prasową, a Zełenski opuścił Biały Dom bez podpisania umowy o minerałach.

"Pańskie oczekiwania co do okazywania szacunku i wdzięczności za pomoc materialną udzieloną przez Stany Zjednoczone walczącej z Rosją Ukrainie uważamy za obraźliwe. Wdzięczność należy się bohaterskim żołnierzom ukraińskim, którzy przelewają krew w obronie wartości wolnego świata" – napisali do prezydenta Trumpa byli więźniowie polityczni, działacze opozycji demokratycznej w PRL.

"Nasze przerażenie wywołało także to, że atmosfera w Gabinecie Owalnym podczas tej rozmowy przypominała nam tę, którą dobrze pamiętamy z przesłuchań przez Służbę Bezpieczeństwa i z sal rozpraw w komunistycznych sądach" - wskazali sygnatariusze listu.

"Prokuratorzy i sędziowie na zlecenie wszechwładnej komunistycznej policji politycznej też nam tłumaczyli, że to oni mają w ręku wszystkie karty, a my żadnych. Domagali się od nas zaprzestania działalności, argumentując, że z naszego powodu cierpią tysiące niewinnych ludzi. Pozbawili nas wolności i praw obywatelskich, ponieważ nie godziliśmy się na współpracę z władzą i nie okazywaliśmy jej wdzięczności. Jesteśmy zszokowani, że podobnie potraktował Pan Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego" - oświadczyli działacze opozycji w PRL.

Zaapelowali też o wywiązanie się Stanów Zjednoczonych z gwarancji udzielonych Ukrainie w memorandum budapesztańskim z 1994 r., w ramach którego Ukraina zrezygnowała z arsenału nuklearnego w zamian za zapewnienie integralności terytorialnej. "Te gwarancje są bezwarunkowe: nie ma tam ani słowa o traktowaniu takiej pomocy jako wymiany gospodarczej" - podkreślili.

Anna Wydorska (PAP)

anm/ par/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
antyoni
Bolek na stare lata patrzy przez różowe okulary, ale śrubokręt mu tu już nie wystarczy. Czas do ziemi! Hahahahaha

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki