REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ławrow: Nie jesteśmy w stanie wojny z USA, a Ukrainie udzielimy gwarancji bezpieczeństwa

2024-12-06 06:19, akt.2024-12-06 16:22
publikacja
2024-12-06 06:19
aktualizacja
2024-12-06 16:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie powiedziałbym, że jesteśmy w stanie wojny z USA - powiedział szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow w wywiadzie z prawicowym publicystą Tuckerem Carlsonem. Stwierdził też, że głównym warunkiem do zakończenia wojny jest neutralny status Ukrainy i zasugerował, że Rosja mogłaby udzielić jej gwarancji bezpieczeństwa.

Ławrow: Nie jesteśmy w stanie wojny z USA, a Ukrainie udzielimy gwarancji bezpieczeństwa
Ławrow: Nie jesteśmy w stanie wojny z USA, a Ukrainie udzielimy gwarancji bezpieczeństwa
fot. ALBERTO PIZZOLI / /  Reuters / Forum

Podczas zamieszczonego na platformie X niemal 90-minutowego wywiadu, Ławrow powtarzał wielokrotnie wcześniej wyrażane poglądy, ale zdawał się powściągliwie odpowiadać na wielokrotnie powtarzane pytania kontrowersyjnego publicysty o ryzyko wojny nuklearnej. Pytany, czy Rosja jest w stanie wojny z Ameryką, Ławrow odparł, że "nie powiedziałby", by tak było.

"W każdym razie nie tego chcemy. Chcielibyśmy mieć normalne stosunki ze wszystkimi naszymi sąsiadami, oczywiście, ale ogólnie ze wszystkimi krajami, szczególnie z tak wielkim krajem jak Stany Zjednoczone. A prezydent Władimir Putin wielokrotnie wyrażał szacunek dla narodu amerykańskiego, dla amerykańskiej historii, dla amerykańskich osiągnięć na świecie i nie widzimy żadnego powodu, dla którego Rosja i Stany Zjednoczone nie mogłyby współpracować dla dobra wszechświata" - powiedział szef MSZ Rosji. Dodał jednak, że toczy się wojna hybrydowa.

Rosyjski dyplomata stwierdził jednak, że Rosja "jest gotowa zrobić wszystko, by bronić swoich uzasadnionych interesów", i wystrzeliła zdolną do przenoszenia ładunków nuklearnych rakietę balistyczną pośredniego zasięgu Oriesznik na Ukrainę by dać Zachodowi do zrozumienia, że nie pozwoli na to, by "udało mu się to, co nazywają strategiczną porażką Rosji".

Przeczył też sugestiom Carlsona, że Rosja i USA nie mają kanałów łączności dotyczącej kwestii nuklearnych i potwierdził, że USA zostały uprzedzone przez rosyjski system z 30 minutowym wyprzedzeniem przed wystrzeleniem Oriesznika. Stwierdził też, że choć dochodzi do nieoficjalnych rozmów na linii z USA, to wysłannicy Waszyngtonu mówią prywatnie to samo, co publicznie.

Wakacje na giełdzie

Pytany o rosyjskie warunki zakończenia wojny, Ławrow powiedział, że kluczową zasadą dla Rosji jest "pozablokowy" status Ukrainy i stwierdził, że Moskwa "byłaby gotowa być częścią grupy krajów, które zapewniłyby kolektywne gwarancje bezpieczeństwa Ukrainie". Sugerował też, że Rosja musi mieć kontrolę nad anektowanymi obwodami Ukrainy. Pytany o zniesienie sankcji powiedział, że choć wielu w Rosji by tego chciało, to sankcje pokazały konieczność "samowystarczalności".

Pytany przez Carlsona o możliwość odwrócenia się Rosji od Chin i ponownego zwrotu ku Zachodowi, szef rosyjskiej dyplomacji zdawał się wykluczać taki scenariusz.

Chwalił natomiast prezydenta elekta Donalda Trumpa jako "bardzo silną osobę, która chce rezultatów".

"On jest bardzo przyjazny w dyskusjach. Ale to nie znaczy, że jest prorosyjski, jak niektórzy próbują go przedstawiać. Ilość sankcji, które otrzymaliśmy za administracji Trumpa, była bardzo duża" - powiedział. Dodał, że Rosja jest otwarta na kontakty z nową administracją.

Dla Carlsona - którego kanadyjski premier Justin Trudeau wymienił podczas zeznań przed państwową komisją jako jednego z prawicowych publicystów finansowanych przez kremlowską telwizję RT - była to już druga wizyta w Moskwie. W lutym br. przeprowadził podobnie łagodny wywiad z Władimirem Putinem.

Zapowiadając opublikowaną w czwartek rozmowę, Carlson mówił, że chce przedstawić Amerykanom rosyjską perspektywę na konflikt i twierdził - wbrew temu, co mówił mu Ławrow - że wojna nuklearna jest bliżej, niż podczas kryzysu kubańskiego 1962 r.

Eksperci komentują wywiad Ławrowa

„Wywiad Tuckera Carlsona z Siergiejem Ławrowem, w którym szef rosyjskiej dyplomacji mówi po angielsku, a robi to niezwykle rzadko, jest adresowany do amerykańskiego odbiorcy” – powiedział PAP dr Witold Rodkiewicz, główny specjalista zespołu rosyjskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich. Dodał, że w samej Rosji, przy obecnym stanie rosyjskich mediów, „żadnych +komentarzy+ do wywiadu wysokiego urzędnika jakim jest Ławrow nie należy się spodziewać. Co najwyżej streszczenia”.

Zdaniem rozmówcy PAP niemal półtoragodzinna rozmowa z Carlsonem, to coś w rodzaju wista w rozgrywce, do której zasiądzie już nowa amerykańska administracja. „Rosjanie zawsze mówili, że są gotowi ze wszystkimi rozmawiać – więc to nic nowego. Ławrow zgodził się na wywiad, aby zwiększyć nacisk na ekipę Trumpa i zachęcić ją do nawiązania kontaktu z Kremlem i rozpoczęcia z nim rozmów – przede wszystkim o warunkach, na jakich Rosja gotowa byłaby zakończyć swoją agresję wobec Ukrainy” – stwierdził dr Rodkiewicz.

Bardzo podobnie ocenił rosyjską decyzję o udzieleniu kolejnego wywiadu Carlsonowi Marek Budzisz, analityk think tanku „Strategy&Future”: „Zarówno sam wywiad, jaki i data jego publikacji, to elementy gry polegającej na kształtowaniu pola negocjacyjnego. Właśnie temu służyła rozmowa z Ławrowem. Zapewne była przygotowywana już wcześniej, a rosyjska dyplomacja celowo wskazała ten właśnie termin”. Ekspert zwrócił uwagę na fakt, że w Waszyngtonie jest właśnie przyjmowana delegacja ukraińska z doradcą Zełenskiego Andrijem Jermakiem na czele. Ten spotkał się wczoraj z reprezentantami administracji prezydenta elekta, którzy mają odpowiadać za tak zwany kierunek wschodni – Keithem Kelloggiem i J.D. Vancem.

O tym, że nawiązanie rozmów jest właśnie celem Kremla może świadczyć sam początek rozmowy z amerykańskim dziennikarzem, którą wyświetlono na X już ponad 4 mln razy.

Na pytanie Carlsona, czy jego zdaniem USA są obecnie z Rosją w stanie wojny, Ławrow odparł, że „tak by nie powiedział” i dodał – cały czas używając liczby mnogiej – „w każdym razie w Rosji tego nie chcemy”. Następnie zapewnił, że „Rosja chciałaby mieć normalne relacje ze wszystkimi sąsiadami, ogólnie rzecz biorąc, ze wszystkimi państwami, szczególnie z tak wspaniałym krajem jak Stany Zjednoczone”. Jak następnie podkreślił Ławrow, „prezydent Putin wielokrotnie wyrażał swój szacunek dla Amerykanów, amerykańskiej historii i amerykańskich osiągnięć w świecie. Nie widzimy powodu, żeby Rosja i Stany Zjednoczone nie mogły współpracować dla dobra ludzkości”.

W powstającej w USA nowej administracji Donalda Trumpa – na razie prezydenta elekta, już pojawiły się głosy, że trzeba rozmawiać z Rosją.

Richard Grenell, były ambasador USA w Niemczech w czasach pierwszej prezydentury Trumpa, o którym Reuters napisał, że może zostać specjalnym wysłannikiem ds. konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, powiedział na antenie konserwatywnego Newsmax, że problemem jest do tej pory brak komunikacji z Rosją.

„Mamy obecnie prezydenta, który przez ponad 3 lata nie rozmawiał z Putinem. Ani Biden ani sekretarz stanu nie kwapią się, żeby chwycić za telefon i porozmawiać z rosyjskim prezydentem. Rozmowa telefoniczna nie jest oczywiście celem samym w sobie. To taktyka służąca znalezieniu rozwiązań” – powiedział w Newsmax Grenell.

Jak w rozmowie z PAP zauważył Marek Budzisz, szef rosyjskiej dyplomacji nie jest politykiem samodzielnym i to nie on kształtuje linię polityki zagranicznej. Wywiad z Carlsonem miał ugruntować to, co w lutym tego roku, również za sprawą Carlsona, miał do przekazania Putin. „Wywiad posłużył do powtórzenia jego głównych założeń dotyczących warunków zakończenia wojny. Oprócz uznania terytorialnego status quo, zasadniczy jest punkt związany z rezygnacją Ukrainy z członkostwa w NATO oraz wykluczenie możliwości stacjonowania wojsk Paktu lub szkolenia przez nie ukraińskich sił zbrojnych” – wskazał Budzisz.

Rozmowa z Ławrowem była także dla Kremla kolejną okazją – po wywiadzie z Putinem, który Amerykanin przeprowadził w lutym br. – do nagłośnienia w amerykańskiej infosferze wszystkich fałszywych narracji, od lat rozpowszechnianych przez prorosyjskich influencerów w mediach społecznościowych. Podobnie jak Putin w lutowym wywiadzie, Ławrow powtórzył szereg kłamstw, m.in. te o rzekomo niezawinionej przez Rosję wojnie, o zamachu stanu na Ukrainie i nielegalnym prezydencie Zełenskim, o operacji specjalnej, która „miała jedynie na celu obronę praw człowieka i Rosjan na Ukrainie”, którym wszystko zabrano, włącznie z Kościołem prawosławnym, i tą najważniejszą, o rzekomej umowie Zachodu z Rosją, aby nie instalować NATO w rejonie rosyjskiej strefy wpływów. „Oczekujemy, że umowy międzynarodowe będą przestrzegane” – stwierdził Ławrow.

Szef rosyjskiej dyplomacji wykorzystał także wywiad i samego prowadzącego, do straszenia Zachodu wojną. „W swoim filmie (zapowiedź wywiadu z Ławrowem – PAP) opublikowanym 4 grudnia na X Carlson powtórzył rosyjską narrację i ostro skrytykował sposób, w jaki administracja Bidena radzi sobie z moskiewską wojną, twierdząc, że +prowadzi to USA coraz bliżej do wojny nuklearnej z Rosją+” – napisał liberalny magazyn Politico, relacjonując rozmowę.

Z kolei konserwatywny portal Newsmax, nawiązując do wywiadu Carlsona, podkreślił, że – według Ławrowa – wystrzelenie hipersonicznej rakiety balistycznej „Oriesznik” zdolnej do przenoszenia ładunku nuklearnego, było ostrzeżeniem. „Przesłanie jest takie, że wy — mam na myśli Stany Zjednoczone i sojuszników Stanów Zjednoczonych, którzy również dostarczają tę broń dalekiego zasięgu reżimowi w Kijowie — musicie zrozumieć, że będziemy gotowi użyć wszelkich środków, aby nie pozwolić na sukces tego, co nazywają strategiczną porażką Rosji” — powiedział Ławrow.

Newsmax zacytował też inny fragment wywiadu, w którym Ławrow powiedział, że to „bardzo poważny błąd” ze strony Zachodu, że ktokolwiek zakłada, że można wciąż przesuwać „czerwone linie” Rosji. „Nie chcemy pogarszać sytuacji, ale ponieważ ATACMS i inne rakiety dalekiego zasięgu są używane przeciwko kontynentalnej Rosji, wysyłamy sygnały. Mamy nadzieję, że ostatni, sprzed kilku tygodni, sygnał z nowym systemem uzbrojenia „Oriesznik” został potraktowany poważnie” – ostrzegł Ławrow. (PAP)

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (18)

dodaj komentarz
energizerjohn51
O proszę bankier wrócił do publikacji Ruskiej propagandy.
polonu
mogą cuda wyprawiać Rosja nigdy nie puści jankesa do Ukrainy . takie układy , trzyma dystans wobec bloku NATO jak w Polsce pozostanie baza w Redzikowie Rosja rozmieści swoje rakiety na terytorium Kuby . wszystko w temacie .taką odpowiedz otrzyma Tramp jak chce mieć pod nosem rakiety 9M730 Buriewiestnik czy Oriesznik pod nosem niech mogą cuda wyprawiać Rosja nigdy nie puści jankesa do Ukrainy . takie układy , trzyma dystans wobec bloku NATO jak w Polsce pozostanie baza w Redzikowie Rosja rozmieści swoje rakiety na terytorium Kuby . wszystko w temacie .taką odpowiedz otrzyma Tramp jak chce mieć pod nosem rakiety 9M730 Buriewiestnik czy Oriesznik pod nosem niech trzyma bazę w Redzikowie wybór należy do niego .
mesten
Rosja rozpadnie się tak jak rozpadał się ZSRR po wojnie w Afganistanie. Mają gospodarkę wielkości Włoch i ambicje mocarstwa co jest śmieszne.
rafifi
Już raz rosja dała gwarancje. A potem zaatakowała w 2014 r. Ukrainę i wyeskalowała konflikt 3 lata temu.
abcx
Jak się nie przestrzega warunków gwarancji to gwarancja nie obowiązuje, taka standardowa procedura jest...
nekroekonom
Ile warte są gwarancje bezpieczeństwa od Rosji widać po Memorandum Budapesztańskim.
antyoni
Najlepszą gwarancją bezpieczeństwa wukry jest jej kasacja.
kamikaze351
Ławrow mówi jak jest. Zachodnie szuje nie mogą się zdobyć na tak rzeczowe komentarze i konkretne postulaty.

Koniec tanich surowcow i współpracy z Rosją nawet po zakonczeniu tej agresywnej nagonki zachodu. Żegnaj Giena, świat się zmienia.

Kupcie sobie pontony.
salad77
rzeźnia udziela gwarancji bezpieczeństwa zwierzętom XD

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki