Po raz pierwszy od marca kurs euro znalazł się poniżej 4,50 zł. Według analizy technicznej taki ruch daje nadzieję na dalsze umocnienie polskiej waluty.


Przez poprzednie dwa miesiące kurs euro konsolidował się w przedziale 4,50-4,60 zł. Aż do ostatniej nocy. Podczas nocnego, niezbyt płynnego handlu, notowania pary euro-złoty zeszły poniżej poziomu 4,50 zł. Jeśli rynek utrzyma się poniżej tej bariery, będzie to oznaczało opuszczenie dołem dwumiesięcznego trendu bocznego. Na gruncie analizy technicznej pozwalałoby to oczekiwać spadku kursu EUR/PLN w rejon 4,40 zł.
We wtorek o 9:29 kurs euro kształtował się na poziomie 4,4879 zł, a więc o ponad 2 grosze niżej niż jeszcze 24 godziny temu. To najniższa cena euro od 18 marca.
Pozytywną informacją dla polskiej waluty było także umocnienie euro wobec dolara amerykańskiego i franka szwajcarskiego. W rezultacie notowania dolara we wtorek rano zniżkowały o przeszło dwa grosze, co 4,1032 zł. To najniższy kurs „zielonego” od końcówki marca.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,2361 zł, o blisko grosz niżej niż dzień wcześniej. Po raz ostatni helwecka waluta była notowana na tym poziomie dwa miesiące temu.
Wzrosły za to notowania brytyjskiego funta. Za szterlinga trzeba było zapłacić 5,04 zł, a więc o 1,7 grosza więcej niż w poniedziałek.
KK




























































