W oczekiwaniu na popołudniowy raport z amerykańskiego rynku pracy dolar umacniał się wobec euro. Zatem przy stabilnym kursie euro do złotego notowania „zielonego” mocno poszły w górę.


W piątek o 9:28 kurs euro wynosił 4,5169 zł i był o 0,7 gr wyższy względem stanu z czwartkowego wieczoru. Przez cały mijający tydzień kurs EUR/PLN poruszał się w dość wąskim przedziale 4,4950-4,5250 zł. Póki co nie udało się więc przełamać poziomu 4,50 zł.
Tymczasem na głównej parze walutowej świata piąty dzień z rzędu obserwujemy umacniania się dolara wobec euro. Kurs EUR/USD zszedł w okolice 1,1820, osiągając najniższą wartość od niemal trzech miesięcy. Zwykle aprecjacja dolara szkodzi walutom z rynków wschodzących, do jakich zalicza się też polski złoty.
W rezultacie w piątek rano dolar na polskim rynku drożał o prawie dwa grosze, osiągając cenę 3,8192 zł. Jednakże decydujące rozstrzygnięcia powinny zapaść dopiero po 14:30, gdy światło dzienne ujrzy czerwcowy raport z amerykańskiego rynku pracy. Ekonomiści spodziewają się, że pokaże on utworzenie (a raczej przywrócenie po lockdownie) 700 tys. nowych miejsc pracy.

O 1,5 gr rosły notowania franka szwajcarskiego, za którego rano trzeba było zapłacić ponad 4,12 zł. Funt brytyjski zyskiwał ponad dwa grosze i był wyceniany na 5,2556 zł.
KK



























































