REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Kto wycofał karty pacjenta z czipem?

    2012-07-04 15:25
    publikacja
    2012-07-04 15:25
    Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do parlamentu o skontrolowanie, kto zablokował wprowadzenie w skali kraju karty ubezpieczenia pacjenta z czipem.

    Irena Lipowicz na posiedzeniu senackiej Komisji Praw Człowieka zwróciła uwagę, że minęło 10 lat, zmieniały się rządy, a sprawa karty nie posunęła się dalej. Podkreśliła, że karta z czipem, wprowadzona w 2001 roku na Śląsku przez Andrzeja Sośnierza, ówczesnego szefa Śląskiej Kasy Chorych, okazała się natychmiastowym i wielkim sukcesem. Lipowicz nie wykluczyła celowego działania w blokowaniu tego rozwiązania, ponieważ karta czipowa uniemożliwia dokonywanie oszustw, chociażby przy wykupie leków refundowanych, wyklucza defraudacje.

    Rzecznik Praw Obywatelskich powróciła do tego podejrzenia w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową. Powiedziała, że jest zdumiona, iż parlament nie korzysta ze swych uprawnień kontrolnych i toleruje tę sytuację.

    Irena Lipowicz podkreśliła, że karta ubezpieczenia zdrowotnego z czipem jest wyjątkowo cenna także z innego względu: precyzyjnie dokumentuje zastosowaną terapię. Umożliwia to również pacjentowi dochodzenie jego praw w przypadku błędów lekarskich. Dla państwa oznacza ogromne oszczędności.

    Warto sprawdzić kto tak umiejętnie blokował to przez 10 lat, czy tam jakieś interesy nie były chronione, powiedziała profesor Lipowicz. Zaznaczyła, że spodziewa się odpowiedzi, iż były kłopoty z informatyzacją, ale - przypomniała - nie wydano nawet decyzji o wzorze takiej karty. A to tylko rozporządzenie i nie ma nic wspólnego z informatyzacją -dodała Rzecznik Praw Obywatelskich.

    Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)A.Kołodziejska/magos



    Źródło:IAR
    Tematy

    Komentarze (1)

    dodaj komentarz
    ~pegasuss
    Za komentarz niech posłuży wypowiedź samego A Sośnierza"Gdyby 11 lat temu, kiedy wprowadziłem karty na Śląsku, naszym śladem poszli inni, to pacjenci nie mieliby tych dzisiejszych problemów. Niestety, przez te wszystkie lata usiłowano skompromitować i mnie, i kartę, choć za niewielkie pieniądze moglibyśmy być w czołówce nie Za komentarz niech posłuży wypowiedź samego A Sośnierza"Gdyby 11 lat temu, kiedy wprowadziłem karty na Śląsku, naszym śladem poszli inni, to pacjenci nie mieliby tych dzisiejszych problemów. Niestety, przez te wszystkie lata usiłowano skompromitować i mnie, i kartę, choć za niewielkie pieniądze moglibyśmy być w czołówce nie tylko Europy, bo wdrożone przez Śląską Kasę Chorych rozwiązanie nie miało wówczas precedensu. A było możliwie, bo kasy chorych były w miarę samodzielne. Ówczesna centrala też kręciła nosem na mój pomysł i próbowała opóźnić wprowadzenie kart, ale na szczęście nie zdążyła.

    KARTA CHIPOWA NFZ LEKIEM NA CHORĄ SŁUŻBĘ ZDROWIA

    To jednak chichot historii, bo przecież za swój superpomysł omal nie został pan skazany! Skutecznie zablokował pana minister Mariusz Łapiński z SLD.
    Tamta ekipa przede wszystkim skutecznie wystraszyła naśladowców, bo na dyrektora Małopolskiej Kasy Chorych, który rozpisał już przetarg na karty, doniesiono do prokuratury. Mnie usiłowano ukarać za to, że na odwrocie karty umieściliśmy reklamę PZU, po to, by była tańsza. Oczywiście skończyło się na niczym, ale zahamowano całkowicie proces wprowadzenia kart. Warto by było przeprosić dziś tych wszystkich, którzy pracowali nad tymi rozwiązaniami. "

    Powiązane: Ochrona zdrowia pod kroplówką

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki