REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Król Północy" przejmuje Londyn. Burnham chce przenieść Downing Street do Manchesteru

2026-06-25 13:25
publikacja
2026-06-25 13:25

Andy Burnham, najprawdopodobniej przyszły szef brytyjskiego rządu, zamierza stworzyć „Downing Street na północy Anglii” i otworzyć biuro premiera w Manchesterze - pisze w czwartek „Financial Times”. To część planu decentralizacji władzy.

"Król Północy" przejmuje Londyn. Burnham chce przenieść Downing Street do Manchesteru
"Król Północy" przejmuje Londyn. Burnham chce przenieść Downing Street do Manchesteru
fot. Krystian Maj / / FORUM

„Andy ma wielkie plany dotyczące decentralizacji, a ich częścią jest posiadanie biura na północy” - powiedział gazecie współpracownik polityka.

Burnham to były burmistrz aglomeracji Manchesteru. Podczas sprawowania urzędu wielokrotnie podkreślał wagę nierówności gospodarczych pomiędzy biedniejszą, poprzemysłową północą Anglii a bogatszym południem. „Król Północy”, jak ochrzciły go media, budował swoją pozycję, krytykując „londyńskie elity” i centralizację władzy w Zjednoczonym Królestwie.

„FT” pisze, że po wyborze na posła, jeszcze podczas pożegnania ze współpracownikami w manchesterskim ratuszu, Burnham zadeklarował, że nawet jako premier będzie spędzał część czasu w tym mieście.

Gazeta podkreśla jednak, że „fizyczne oddalenie” od Londynu „mogłoby utrudnić nowemu premierowi kontrolę nad najważniejszymi dźwigniami władzy”. Były urzędnik kancelarii premiera powiedział „FT”, że w praktyce plan Burnhama może się okazać trudny do realizacji, bo „Downing Street instytucjonalnie bardzo broni swojej pozycji w sercu Westminsteru (dzielnicy rządowej Londynu)”, a Jonathan Powell, były szef kancelarii Tony'ego Blaira, zwrócił uwagę, że przyjmowanie zagranicznych liderów na północy byłoby trudne, bo politycy chcą mieć zdjęcie przed słynnymi czarnymi drzwiami z „dziesiątką”.

Wakacje na giełdzie

Formalnie zgłaszanie kandydatów na nowego szefa laburzystów, który zostanie potem premierem, zacznie się 9 lipca, ale większość analityków jest przekonanych, że zwycięstwo Burnhama jest niemal pewne. Na razie żaden inny polityk nie zadeklarował nawet chęci startu w wyścigu.

Keir Starmer zapowiedział w poniedziałek rano, że zrezygnuje ze stanowiska szefa Partii Pracy i pozostanie premierem do czasu, gdy ugrupowanie wybierze nowego lidera. Słabe wyniki w sondażach oraz niekorzystne rezultaty partii w wyborach lokalnych w Anglii i w wyborach do parlamentów Walii i Szkocji sprawiły, że Starmer mierzył się z buntem we własnym ugrupowaniu.

Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)

ada/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
tmp
Tak, to jest najważniejsze czego brakuje teraz Brytyjczykom.

Rusza z najistotniejszymi tematami.
j2oen
Nowa stolica GB. Na południu zostanie Kalifat Londyński
platfusoptymista
To pomysł na rozmnożenie biurokratów i zwiększenie kosztów funkcjonowania rządu. Taki sam nonsens co dwa parlamenty UE: w Brukseli i w Strassburgu.

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki