REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kraska: W Polsce potwierdzono siedem przypadków nowego wariantu omikron

2021-12-19 12:54
publikacja
2021-12-19 12:54
Dodaj Bankier.pl w Google

W Polsce potwierdzonych jest już siedem przypadków nowego wariantu koronawirusa omikron – poinformował w niedzielę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Wcześniej w niedzielę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o trzecim przypadku omikorona u 7-latki z Gdańska.

Kraska: W Polsce potwierdzono siedem przypadków nowego wariantu omikron
Kraska: W Polsce potwierdzono siedem przypadków nowego wariantu omikron
fot. Noiel / / Shutterstock

Na antenie TVP Info wiceminister Kraska - odnosząc się do informacji MZ - powiedział, że według najnowszych informacji w kraju "mamy potwierdzonych już siedem przypadków nowego wariantu koronawirusa omikron". Jak podkreślił, "mutacja jest bardzo zakaźna". "Rozprzestrzenia się w tempie, którego nie widzieliśmy w poprzednich wariantach (koronawirusa)" - wskazał.

Wcześniej tego samego dnia Ministerstwo Zdrowia poinformowało o wykryciu trzeciego przypadku wariantu omikron u 7-letniej dziewczynki z Gdańska, która - jak powiedział wiceszef resortu zdrowia - "wróciła z Wielkiej Brytanii" razem ze swoją mamą, u której wystąpiły objawy zakażenia. U dziewczynki objawy były paragrypowe, a test potwierdził, że to zakażenie mutacją omikron.

Dziewczynka miała wykonany test PCR 10 grudnia, wcześniej zakażenie przeszła jej mama - podało MZ na Twitterze. "Dzieci z klasy (dziewczynki) były skierowane na kwarantannę, a te z najbliższego kontaktu mimo braku objawów są kierowane na test" - podało MZ.

Kraska powiedział, że w tej chwili jest za mało danych, żeby mówić, że wariant omikron wywołuje cięższy przebieg zakażenia niż wariant delta koronawirusa.

Wakacje na giełdzie

Wiceszef MZ poinformował, że kwestia nowych przypadków wariantu omikron będzie jednym z tematów poniedziałkowych obrad Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

W niedzielę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 15 976 nowych zakażeniach koronawirusem i śmierci kolejnych 70 osób z COVID-19. Najwięcej nowych przypadków zakażeń wykryto u osób z województw: śląskiego (2329) i mazowieckiego (2040).

Pierwszy przypadek wariantu omikron w Polsce - potwierdzony w czwartek przez katowicki sanepid - stwierdzono u 30-letniej obywatelki Lesotho, która uczestniczyła w szczycie cyfrowym ONZ w Katowicach.

W piątek zanotowano drugi potwierdzony przypadek wariantu omikron; zakażona to trzyletnia dziewczynka z Warszawy.

Pierwszy przypadek zakażenia wariantem omikron na świecie wykryto w listopadzie w RPA. Od tamtej pory stał się przedmiotem badań. Sekretarz generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus we wtorek informował, że dotąd ten wariant wykryto w 77 krajach. Zaznaczył, że rozprzestrzenia się "w tempie, którego nie widzieliśmy przy żadnym innym wariancie".

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) w środę ostrzegło, że istnieje "bardzo wysokie" ryzyko, że nowy wariant koronawirusa omikron stanie się dominujący w Europie na początku przyszłego roku i doprowadzi do rosnącej liczby ciężkich zachorowań na COVID-19.

Z powodu zwiększonej liczby zakażeń oraz obaw wywołanych nowym wariantem koronawirusa kolejne państwa wymagają testu PCR przy wjeździe na swoje terytorium. Takie dodatkowe restrykcje czekają Polaków udających się do USA, Włoch, Szwajcarii, Portugalii, Norwegii, Grecji i na Cypr.

Następna fala koronawirusa w Polsce może pojawić się w styczniu

Następna fala koronawirusa może pojawić się w styczniu w naszych szpitalach - powiedział w niedzielę wiceminister Waldemar Kraska. Zaznaczył, że polskie laboratoria potwierdziły już siedem przypadków zakażenia wariantem omikron.

Na antenie Polsat News wiceszef resortu zdrowia powiedział w niedzielę, że "następna fala może pojawić się w styczniu w naszych szpitalach". "To jest trochę niepokojące, ponieważ ciągle jest dużo nowych przypadków zakażeń; także jest wiele osób, które przebywa w szpitalach. Musimy, więc przez najbliższe tygodnie zdecydowanie ograniczyć zakażenia, aby być przygotowanym na kolejną falę" - wskazał wiceszef resortu zdrowia.

Powiedział, że polskie laboratoria potwierdziły siedem przypadków zakażenia wariantem omikron. "Zostały one zgłoszonych do europejskiej ewidencji" - dodał Kraska.

Pierwszy przypadek wariantu omikron w Polsce - potwierdzony w czwartek przez katowicki sanepid - stwierdzono u 30-letniej obywatelki Lesotho, która uczestniczyła w szczycie cyfrowym ONZ w Katowicach. W piątek zanotowano drugi potwierdzony przypadek wariantu omikron; zakażoną była trzyletnia dziewczynka z Warszawy.

Wiceszef resortu zdrowia powiedział, że "pozostałe trzy osoby to ludzie dorośli z Warszawy i jej okolic". "Jedną jest mężczyzna z powiatu piaseczyńskiego z Warszawy, steward, który podróżował między Warszawą a Pekinem, ale także obcokrajowiec, który przebywa obecnie w Warszawie. Wszystkie te osoby są poddane kwarantannie. Także osoby z bliskiego kontaktu poddawane są badaniom na obecność nowego wariatów omikron" - powiedział Kraska. Zapewnił, że "czują się dobrze". "Najbliższe dni pokażą, w którą stronę pójdzie infekcja" - powiedział Kraska.

Podkreślił, że nowy wariant jest "zdecydowanie bardziej zaraźliwy, niż ten, który jest w tej chwili, czyli wariant delta". Wiceminister zdrowia zaapelował jednoczenie o korzystanie z maseczek i zachowywanie dystansu oraz stosowanie dezynfekcji.

"Aby ten wirus mógł się szybciej rozprzestrzeniać wystarczy kilkanaście minut w bliskim kontakcie z osobą zakażoną" - ostrzegł wiceszef MZ. W ocenie Kraski, "należy wrócić także do praktyki liczenia wiernych w kościołach".

Wiceminister poinformował, że na razie nie wiadomo, "czy wariant omikron przełamuje barierę odpornościową, którą uzyskujemy w wyniku szczepień". "Na pewno w jakimś stopniu szczepionki będą nas chroniły przed nowym wariantem, a na pewno trzecia dawka - przypominająca" - stwierdził wiceszef MZ.

Poinformował, że pierwsza partia leków na COVID-19 dotarła już do Polski. "W tym tygodniu eksperci zdecydują, komu i gdzie będą dystrybuowane" - powiedział Karska. Przypomniał, że lek jest skuteczny pod warunkiem, że zostanie podany na początku wystąpienia objawów koronawirusa.

Rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował na konferencji prasowej, że w czwartek do Polski trafiło 42 tys. dawek remdesiviru, docierają też tocilizumab i molnupiravir – to leki wspomagające leczenie COVID-19.

(PAP)

autor: Magdalena Gronek

mgw/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
petrolnuts
"Kraska powiedział, że w tej chwili jest za mało danych" - Czy ci ludzie są oporni na wiedzę? Przecież są znane badania, że omikron jest bardzo zaraźliwy, ale zupełnie niegroźny.
adam.1983
Jaki efekt jakiej kuli ? normalne że wirus mutuje tak samo jak od dziesięcioleci grypa której mimo szczepionek dostępnych od dawna nie udało się zwalczyć. Wirus chce przetrwać to się dostosowuje, my dostosowujemy się do niego a on znowu się broni i tak będzie prawdopodobnie już na całe nasze życie tak jak z grypą.
To oznacza że
Jaki efekt jakiej kuli ? normalne że wirus mutuje tak samo jak od dziesięcioleci grypa której mimo szczepionek dostępnych od dawna nie udało się zwalczyć. Wirus chce przetrwać to się dostosowuje, my dostosowujemy się do niego a on znowu się broni i tak będzie prawdopodobnie już na całe nasze życie tak jak z grypą.
To oznacza że już do usra... śmierci mamy żyć tak jak teraz ? w maskach, niemalże przymusowych lub przymusowych szczepieniach, ograniczeniach w prawie wszystkim ?
bha
Cóż... Kolejny efekt nowej kuli śnieżnej tragedii. Który gotują ludzie ludziom. Niestety coraz tragiczniejszy w skutkach na całym świecie! .
ameba1
A niby co mają robić? Masa restrykcji, a wirus i tak działa dalej. To mamy wg. Ciebie grupowe harakiri popełnić? Sytuacja beznadziejna jest tylko w TV i "służbie" zdrowia. A rząd co robi? Oczywiście korzysta z okazji i umacnia swoją władzę nad obywatelami. W końcu ogłoszą, że wirus jest mniej szkodliwy, a paszporty dalej A niby co mają robić? Masa restrykcji, a wirus i tak działa dalej. To mamy wg. Ciebie grupowe harakiri popełnić? Sytuacja beznadziejna jest tylko w TV i "służbie" zdrowia. A rząd co robi? Oczywiście korzysta z okazji i umacnia swoją władzę nad obywatelami. W końcu ogłoszą, że wirus jest mniej szkodliwy, a paszporty dalej zostaną, jeżeli ludzie na to pójdą. No ale co ja tłumaczę. Strach Tobie i podobnym mózg zainfekował.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki