REKLAMA

Koszty mieszkania – przytłaczający ciężar dla co dziesiątego Europejczyka

2020-05-20 12:59
publikacja
2020-05-20 12:59

W 2018 r. niemal 40 proc. Greków wydawało na mieszkanie ponad 40 proc. swoich dochodów. W całej Unii Europejskiej średnio co dziesiąte gospodarstwo domowe było nadmiernie obciążone tego typu sztywnymi wydatkami. W połączeniu z nagłym spadkiem dochodów może to oznaczać finansową katastrofę, wskazuje Eurostat.

Wydatki mieszkaniowe to zwykle jedna z najpoważniejszych pozycji w domowym budżecie. Dla części gospodarstw domowych jest ona jednak niebezpiecznym ciężarem. Jak wynika z danych Eurostatu, 9,6 proc. populacji Unii Europejskiej wydawało w 2018 r. ponad 40 proc. swoich dochodów na pokrycie tego typu kosztów.

/ fot. TIvanova / Shutterstock

Odsetek populacji przeciążony kosztami mieszkaniowymi był bardzo zróżnicowany w poszczególnych krajach członkowskich. W najgorszej sytuacji byli Grecy – 39,5 proc. obywateli wydawało na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych ponad 40 proc. swoich dochodów. Ponad 1/10 populacji znajdowało się w takim położeniu w Bułgarii (17,9 proc.), Danii (14,7 proc.), Niemczech (14,2 proc.) oraz Rumunii (10,3 proc.).

/ Eurostat

Wśród krajów europejskich nienależących do Unii taka sytuacja miała miejsce także w Wielkiej Brytanii (15,1 proc. przeciążonych kosztami mieszkaniowymi), Szwajcarii i Norwegii. W Polsce w grupie „przytłoczonych” znalazło się według pomiarów podawanych przez Eurostat 6,2 proc. populacji, o 2 pp. mniej niż w 2015 r.

Najmniej przeciążonych wydatkami było na Malcie (1,7 proc.), Cyprze (2 proc.) i w Irlandii (3,4 proc.). Z krajów Europy Środkowej wyróżniała się Słowacja (4,1 proc.). Jak wskazano w raporcie Eurostatu, na zróżnicowanie na kontynencie mają wpływ m.in. narzędzia polityki społecznej (dopłaty do czynszów, wspieranie mieszkalnictwa komunalnego).

Kategoria kosztów mieszkaniowych obejmuje raty kredytu hipotecznego, czynsz najmu oraz wydatki na wodę, ścieki, energię elektryczną, ogrzewanie. Wydatki tego typu mają sztywny charakter – są konieczne do przetrwania, a jednocześnie trudno jest zmienić ich wysokość w krótkim czasie. Zwykle ograniczenie nakładów na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych oznacza konieczność zmiany miejsca zamieszkania i wymaga szeregu pośrednich kroków.

„Wiele gospodarstw domowych doświadcza ostrego spadku dochodu rozporządzalnego w trakcie pandemii koronawirusa. To wynik m.in. ograniczenia zatrudnienia, przestojów, zmniejszenia liczby klientów. Sztywny charakter wydatków mieszkaniowych oznacza, że w takiej sytuacji nieubłaganie kurczy się finansowa przestrzeń na realizację innych potrzeb” – wskazano w notatce urzędu statystycznego.

MK

Źródło:
Tematy
Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Komentarze (21)

dodaj komentarz
baca13
Mieszkania w PL w stosunku do zarobków są drogie.
W niemczech za 1 m2 placisz przecietnie 2500Eur, za przecietny stan.

Nie mówię o centrach miastach typu CITY. (Berlin, Monachium, Frankfurt etc.)

Zarobek netto w DE to ca. 2200-3000 netto/miesiąc.

Latwo wiec można obliczyć ze w lodzi s ca. 30% droższe
Mieszkania w PL w stosunku do zarobków są drogie.
W niemczech za 1 m2 placisz przecietnie 2500Eur, za przecietny stan.

Nie mówię o centrach miastach typu CITY. (Berlin, Monachium, Frankfurt etc.)

Zarobek netto w DE to ca. 2200-3000 netto/miesiąc.

Latwo wiec można obliczyć ze w lodzi s ca. 30% droższe w stosunku do zarobków.

Przy okazji oprocentowanie kredytów to ca. 0,7-0,9 % przy kredycie na 10 lat.

Dla marudzących, kupiłem i w PL i w DE, wiec nie przekazuję newsów z gazet tylko z praktyki!
jasiek2017
Skoro utrzymanie w UE mieszkań jest tak drogie to wg troli ceny powinny być niskie, wręcz deweloperzy powinni dopłacać klientom. A tu ZONK. Ceny są wielokrotnością cen w Polsce.
Taki paradoks i ćwiek dla troli wieszczących spadki cen.
kmierz
To teraz zobacz jak się mają ceny do siły nabywczej w lokalnej walucie i masz antyzonka.
tergal
Sporo danych, szkoda że absolutnie do niczego nieprzydatnych. Jak obliczano wynagrodzenie w tych krajach? Skąd brano koszty za mieszkania?

To był kiedy dość miarodajny portal - smutne.
ajwaj
Chociaz z ogrzewaniem bedzie na zachodzie taniej
_________________
Nord Stream 2 zwolniony dzis z dyrektywy gazowej
PISa kupi gazik rosyjski od Niemców + 50% narzut, a co tam, na biednego nie trafilo

Z dzis
""Niemiecka Federalna Agencja Sieci (BNA) zwolniła Nord Stream z przepisów unijnej dyrektywy
Chociaz z ogrzewaniem bedzie na zachodzie taniej
_________________
Nord Stream 2 zwolniony dzis z dyrektywy gazowej
PISa kupi gazik rosyjski od Niemców + 50% narzut, a co tam, na biednego nie trafilo

Z dzis
""Niemiecka Federalna Agencja Sieci (BNA) zwolniła Nord Stream z przepisów unijnej dyrektywy gazowej w Niemczech na 20 lat, powiedział operator gazociągu Nord Stream 2 AG.

„W dniu 20 maja 2020 r. Federalna Agencja Sieciowa przyznała gazociągowi Nord Stream wyjątek od głównych przepisów unijnej dyrektywy gazowej” - czytamy w komunikacie.

Wyjątek dotyczy odcinka gazociągu znajdującego się w Niemczech (w tym wód terytorialnych kraju) i obowiązuje przez 20 lat od daty wejścia w życie zmienionej niemieckiej dyrektywy w sprawie prawa energetycznego, tj. Od 12 grudnia 2019 r. Jest tam określona.""
biniu
Skądś się socjalizm musi finansować mili państwo. Koszty życia rosną niewspolmiernie do wzrostu płac czy tego mitycznego PKB. Skoro coraz trudniej jest przeżyć to my się rozwijamy czy zwijamy?

Socjalizm zawsze ciągnie narody w dół. Dotacje, zapomogi, masa redystrybucji i miliony bezproduktywnych biurokratow.
No,
Skądś się socjalizm musi finansować mili państwo. Koszty życia rosną niewspolmiernie do wzrostu płac czy tego mitycznego PKB. Skoro coraz trudniej jest przeżyć to my się rozwijamy czy zwijamy?

Socjalizm zawsze ciągnie narody w dół. Dotacje, zapomogi, masa redystrybucji i miliony bezproduktywnych biurokratow.
No, ale suweren zadecydował.
tergal
W socjalizmie nie ma ani podatków ani socjalu, bo cały dochód przedsiębiorstwa państwowego jest dzielony między pracowników - taka prawda.
grzegorzkubik
Na przykładzie Polski. 30 lat tzw. kapitalizmu i niewidzialna ręka rynku nie działa. Za Gomułki budowało się za Gierka budowało się a teraz
wektorwg
Ciekawe że budowali zza pożyczoną kasę z zachodu...
bonvivant
Bo suweren jest wewnętrznie rozdarty. Chciałby być bogaty jak kapitalista i leniwy jak socjalista.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki