REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Belgia: nie chcieli opuścić plaży, wdali się w bójkę z policją

2020-08-10 22:35
publikacja
2020-08-10 22:35
Dodaj Bankier.pl w Google

W Belgii doszło do aresztowań po zamieszkach, które miały miejsce w weekend na plażach nad belgijskim morzem. Część odpoczywających została poproszona o opuszczenie plaży po tym, gdy przypływ zmniejszył jej powierzchnię, odmówiła jednak i zaatakowała policjantów.

Belgia: nie chcieli opuścić plaży, wdali się w bójkę z policją
Belgia: nie chcieli opuścić plaży, wdali się w bójkę z policją
fot. Sander-photography / / Shutterstock

Władze belgijskie starają się ograniczyć w upalne dni liczbę osób przebywających na plażach, by zachować dystans społeczny w obawie przed koronawirusem. Nad morze przyjeżdżają jednak w każdy weekend tłumy Belgów i turystów z innych krajów, więc nie jest to proste.

Jak informuje VRT, w weekend w awanturze w nadmorskim Blankenberge wzięło udział około 50 młodych ludzi z Brukseli, którzy byli już znani sądowi jako członkowie młodzieżowego gangu.

Wdali się oni w bójkę i jako broni użyli sprzętów z barów plażowych, takich jak parasole i leżaki. Kiedy interweniowała policja, uczestnicy awantury zwrócili się przeciwko funkcjonariuszom i zaczęli rzucać w nich różnymi przedmiotami.

Media informują, że wielu z nich znajdowało się pod wpływem alkoholu i narkotyków. Aby przywrócić spokój na plaży, trzeba było wysłać około 120 funkcjonariuszy policji lokalnej i federalnej. Dziewięciu funkcjonariuszy zostało lekko rannych podczas interwencji.

Wakacje na giełdzie

Policja aresztowała kilku uczestników bójki, którzy staną przed sądem. Podaje się, że problem pojawił się, gdy grupa młodych ludzi została poproszona o opuszczenie plaży po tym, gdy przypływ zmniejszył jej powierzchnię i niemożliwe było zachowanie dystansu społecznego.

W Knokke-Heist policja musiała też kilkakrotnie interweniować z powodu bójek na plaży.

W odpowiedzi na incydenty, władze gminy Knokke-Heist, "aby zapewnić bezpieczeństwo publiczne", zablokowały dostęp do miasta dla turystów, którzy chcą odwiedzić kurort zaledwie na jeden dzień.

Wszystkie pociągi przyjeżdżające na stację w Blankenberge są z kolei kontrolowane przez policję. Turyści jednodniowi nie mają również wstępu do miasta, z wyjątkiem tych, którzy mają rezerwację w mieszczącym się tam parku wodnym.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ baj/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki