Na budowach, mimo pandemii, praca wre

Na budowach praca wre, nawet pandemii nie udało się zatrzymać sektora budowlanego; czołowi deweloperzy mieszkaniowi zapewniają, że ich projekty nie mają przestojów - pisze piątkowy "Puls Biznesu".

(fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl)

"Prowadzimy obecnie kilkanaście inwestycji i na razie wszystkie realizowane są zgodnie z planem. Nie można jednak wykluczyć opóźnień w przyszłości, jeśli rząd podejmie decyzję o kolejnych ograniczeniach w zakresie przemieszczania się obywateli" - mówi gazecie Waldemar Wasiluk, prezes Victorii Dom.

"Zarówno inwestycje budowlane, jak i odbiory mieszkań realizujemy zgodnie z harmonogramem, bez zakłóceń, ale z zachowaniem wszelkich procedur bezpieczeństwa" - zapewnia z kolei w rozmowie z "PB" Radosław Bieliński, rzecznik prasowy Domu Development.

Jak czytamy w dzienniku, pracownicy przebywający na budowach deweloperów, według ich zapewnień, zostali przeszkoleni w zakresie zarażenia się koronawirusem. "Każda inwestycja została zaopatrzona w środki antybakteryjne i termometry bezdotykowe" - mówi "Pulsowi Biznesu" Małgorzata Gaborek, dyrektor ds. PR i marketingu w grupie kapitałowej Murapol. (PAP)

mkr/ robs/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 tomako_lunatic

Tak trzymać, duża podaż nowych mieszkań cieszy.

! Odpowiedz
3 0 wyrobnik

Teraz powiedzmy jak jest naprawdę: jeśli był towar zamówiony z zagranicy, to już go nie dowiozą = opóźnienie. Do tego oczywiście wzrost kosztów razem z kursem euro. Polskie zakłady mają już wielomiesięczne kolejki, czegoś ci brakuje, to masz problem = opóźnienie. Jak ktoś robił tylko Ukraińcami, a oni wyjechali, to robota stoi = opóźnienie. Te ekipy, które pracują, mają mniej ludzi na zmianie, żeby ograniczyć zarażenia = opóźnienie. Czekanie na faktury, protokoły itd. przy ludziach często pracujących z domu się wydłuża = opóźnienie. Itp. itd...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 5 pstrzezek

Ludzie na budowach chcą zarobić, póki jeszcze mogą bo robota niepewna. A deweloper korzysta.
Czy to lekkomyślność czy już głupota.

W krajach Beneluxu, policja chodzi na budowy10'000 EUR grzywny jak choćby brama jest otwarta

! Odpowiedz
2 17 1a2b

To super, w warunkach kryzysu będzie duża konkurencja na rynku nieruchomości.

! Odpowiedz
0 5 1a2b

Nic dziwnego, przy takiej przebitce.

! Odpowiedz
24 16 bha

Kosztem świadomego rosnącego coraz bardziej ryzyka utraty zdrowia i życia zatrudnionych i ich rodzin

! Odpowiedz
12 27 konradalbert

Wszyscy z moich znajomych, w tym i ja, chcą pracować. Państwo nie powinno tego zakazywać tylko dać wybór. Chodzisz do pracy i ryzykujesz zarażeniem albo siedzisz w domu bez pieniędzy ale jesteś bezpieczny.

! Odpowiedz
11 16 ballzhamon odpowiada konradalbert

Ale rozumiesz, że to nie chodzi o to czy Ty się zarazisz, bo pies z Tobą. Tylko, że będziesz roznosić to ustrojstwo, zainfekujesz starszych ludzi, którzy zwyczajnie poumierają?

! Odpowiedz
9 10 siunek

Osoba wykształcona i z dużego miasta może mieć inne zdanie, ale przeciętnemu budowlańcowi się wydaje, że śmiertelność wskutek głodu jest wyższa niż z powodu koronawirusa. Cóż, nie każdy jest inteligentem...

! Odpowiedz
3 3 pstrzezek odpowiada konradalbert

I tu się mylisz kolego, bo jak chodzisz to zagrażasz też innym.
To argument podobny to anty-szczepionkowców. Jak moje mieszaknie w bloku płonie to mam prawo odmówić gaszenia.. Inny przykład oszczędzanie na emeryture, Nie chcę to nie muszę, potem się zobaczy

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne