REKLAMA
WAŻNE

Na budowach, mimo pandemii, praca wre

2020-03-27 07:17
publikacja
2020-03-27 07:17

Na budowach praca wre, nawet pandemii nie udało się zatrzymać sektora budowlanego; czołowi deweloperzy mieszkaniowi zapewniają, że ich projekty nie mają przestojów - pisze piątkowy "Puls Biznesu".

/ fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl

"Prowadzimy obecnie kilkanaście inwestycji i na razie wszystkie realizowane są zgodnie z planem. Nie można jednak wykluczyć opóźnień w przyszłości, jeśli rząd podejmie decyzję o kolejnych ograniczeniach w zakresie przemieszczania się obywateli" - mówi gazecie Waldemar Wasiluk, prezes Victorii Dom.

"Zarówno inwestycje budowlane, jak i odbiory mieszkań realizujemy zgodnie z harmonogramem, bez zakłóceń, ale z zachowaniem wszelkich procedur bezpieczeństwa" - zapewnia z kolei w rozmowie z "PB" Radosław Bieliński, rzecznik prasowy Domu Development.

Jak czytamy w dzienniku, pracownicy przebywający na budowach deweloperów, według ich zapewnień, zostali przeszkoleni w zakresie zarażenia się koronawirusem. "Każda inwestycja została zaopatrzona w środki antybakteryjne i termometry bezdotykowe" - mówi "Pulsowi Biznesu" Małgorzata Gaborek, dyrektor ds. PR i marketingu w grupie kapitałowej Murapol. (PAP)

mkr/ robs/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (20)

dodaj komentarz
tomako_lunatic
Tak trzymać, duża podaż nowych mieszkań cieszy.
wyrobnik
Teraz powiedzmy jak jest naprawdę: jeśli był towar zamówiony z zagranicy, to już go nie dowiozą = opóźnienie. Do tego oczywiście wzrost kosztów razem z kursem euro. Polskie zakłady mają już wielomiesięczne kolejki, czegoś ci brakuje, to masz problem = opóźnienie. Jak ktoś robił tylko Ukraińcami, a oni wyjechali,Teraz powiedzmy jak jest naprawdę: jeśli był towar zamówiony z zagranicy, to już go nie dowiozą = opóźnienie. Do tego oczywiście wzrost kosztów razem z kursem euro. Polskie zakłady mają już wielomiesięczne kolejki, czegoś ci brakuje, to masz problem = opóźnienie. Jak ktoś robił tylko Ukraińcami, a oni wyjechali, to robota stoi = opóźnienie. Te ekipy, które pracują, mają mniej ludzi na zmianie, żeby ograniczyć zarażenia = opóźnienie. Czekanie na faktury, protokoły itd. przy ludziach często pracujących z domu się wydłuża = opóźnienie. Itp. itd...
pstrzezek
Ludzie na budowach chcą zarobić, póki jeszcze mogą bo robota niepewna. A deweloper korzysta.
Czy to lekkomyślność czy już głupota.

W krajach Beneluxu, policja chodzi na budowy10'000 EUR grzywny jak choćby brama jest otwarta
1a2b
To super, w warunkach kryzysu będzie duża konkurencja na rynku nieruchomości.
1a2b
Nic dziwnego, przy takiej przebitce.
bha
Kosztem świadomego rosnącego coraz bardziej ryzyka utraty zdrowia i życia zatrudnionych i ich rodzin
konradalbert
Wszyscy z moich znajomych, w tym i ja, chcą pracować. Państwo nie powinno tego zakazywać tylko dać wybór. Chodzisz do pracy i ryzykujesz zarażeniem albo siedzisz w domu bez pieniędzy ale jesteś bezpieczny.
ballzhamon odpowiada konradalbert
Ale rozumiesz, że to nie chodzi o to czy Ty się zarazisz, bo pies z Tobą. Tylko, że będziesz roznosić to ustrojstwo, zainfekujesz starszych ludzi, którzy zwyczajnie poumierają?
siunek
Osoba wykształcona i z dużego miasta może mieć inne zdanie, ale przeciętnemu budowlańcowi się wydaje, że śmiertelność wskutek głodu jest wyższa niż z powodu koronawirusa. Cóż, nie każdy jest inteligentem...
pstrzezek odpowiada konradalbert
I tu się mylisz kolego, bo jak chodzisz to zagrażasz też innym.
To argument podobny to anty-szczepionkowców. Jak moje mieszaknie w bloku płonie to mam prawo odmówić gaszenia.. Inny przykład oszczędzanie na emeryture, Nie chcę to nie muszę, potem się zobaczy

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki