Przez lata branża stoczniowa najprężniej rozwijała się na Dalekim Wschodzie, jednak i tam zawitał kryzys. W celu uniknięcia bankructwa stoczni Daewoo do akcji wkroczyły państwowe koreańskie banki.
Firma Daewoo w Polsce znana była przede wszystkim z działalności w branży motoryzacyjnej (zanim ten segment sprzedany został General Motors), lecz warto pamiętać, że ten potężny konglomerat (czebol) obejmuje znacznie więcej obszarów. Jedna z odnóg przedsiębiorstwa działająca w przemyśle stoczniowym wpadła w spore tarapaty, z których wyciągają ją państwowe banki.
Jak czytamy na stronie koreańskiej Komisji Usług Finansowych (FSC), Korea Development Bank (KDB) i Export-Import Bank of Korea (KEXIM) zgodzą się na zamianę długu Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering (DSME) wartego 1,6 biliona wonów (1,4 mld USD) na udziały w przedsiębiorstwie. Na częściową zamianę obligacji na akcje oraz wydłużenie okresu spłaty zaciągniętych długów zdecydowali się także inni wierzyciele firmy. Dzięki temu możliwe będzie uruchomienie pakietu ratunkowego, w ramach którego wymienione wcześniej państwowe banki przekażą stoczni Daewoo 2,9 bln wonów (2,6 mld USD).
Środki te posłużą DSME na spłatę zapadającego już niebawem zadłużenia – tylko w tym roku przedsiębiorstwo musi oddać 837 mln dolarów, z czego 392 mln już w kwietniu. To tylko początek problemów, bo, jak oszacowała FSC, w najgorszym scenariuszu stoczniom Daewoo w ciągu dwóch najbliższych lat mogłoby zabraknąć nawet 4,5 mld USD. Tymczasem wyniki spółki znacznie się ostatnio pogorszyły (ubiegłoroczna strata sięgnęła 2,9 mld USD), co związane jest ze spadającym wolumenem światowego handlu, na co z kolei wpływ ma mniejszy apetyt krajów rozwijających się (głównie Chin) na nowe statki do przewozu surowców i towarów. Dodatkowo ze względu na niższe ceny ropy naftowej spadł popyt na statki i platformy wiertnicze.
- Gdyby DSME zbankrutowała, wówczas wywołałoby to wielkie straty nie tylko w branży stoczniowej, lecz w całej koreańskiej gospodarce, zważywszy na rolę, jaką odgrywają w niej najlepsze na świecie stocznie i jak wiele miejsc pracy tworzą – czytamy w oświadczeniu FSC. Jak szacuje Reuters, w przypadku bankructwa DSME, pracę mogłoby stracić około 50 tys. osób, a straty ponieść blisko tysiąc koreańskich firm.

Koreańskie władze mają nadzieję, że dzięki uruchomieniu pomocy (po wyjściu firmy na prostą ma zostać oddana), stocznie Daewoo będą w stanie zrealizować portfel zamówień, którego wartość na koniec 2016 r. wynosiła 34 mld dolarów (na realizację czeka 114 jednostek).
MŻ

























































