W związku z wygaśnięciem pakietu CPN ceny paliw na stacjach wzrosną o ok. 30-50 gr/l a różnice cen między stacjami paliw staną się znów bardziej wyraźne - powiedziała PAP Urszula Cieślak, analityczka biura Reflex. Jednak pierwsze zdjęcia ze stacji paliw po podwyżkach pokazują, że ceny wzrosły bardziej, niż oczekiwali analitycy.


Taki bardziej negatywny (niż prognozy biura Reflex) rozwój sytuacji z cenami paliw prognozował w ostatni piątek główny analityk Bankier.pl Krzysztof Kolany: "Gdyby w tym momencie stawka VAT wynosiła 23%, to benzyna Pb95 w detalu kosztowałaby ok. 6,70 zł. A więc sporo powyżej piątkowej ceny maksymalnej ustalonej na 5,95 zł/l. Różnica wynosi zatem 75 gr/l, co przy zatankowaniu 50 litrów paliwa przekładałoby się na 37,50 zł rachunek na stacji. Podobnie sprawa wygląda w przypadku oleju napędowego, który w piątkowym cenniku płockiej rafinerii kosztował 5 414 zł/m3, co po ovatowaniu stawką 8% dawałoby 5,85 zł/l. Ale przy 23-procentowym vacie i standardowej 20-groszowej marży detalicznej dawałoby to już 6,86 zł/l. I wiele wskazuje na to, że takie właśnie stawki możemy zobaczyć już w przyszłym tygodniu".
Ceny wzrosły nawet o 80-90 groszy na litrze
Pierwsze zdjęcia wrzucane przez użytkowników dawnego Twittera pokazują, że ceny benzyny euro 95 oraz oleju napędowego wzrosły nawet o 80-90 groszy na litrze, czyli zgodnie z przewidywaniami Kolanego. Według Jakuba Wiecha, na stacji Orlenu na Grochowie w Warszawie beznzyna 95 kosztuje dziś 6,82 zł za litr, a za litr oleju napędowego trzeba zapłacić 6,99 zł.
Wybiła północ, wycofywany jest pakiet CPN i na stacjach podwyżki.
— Jakub Wiech (@jakubwiech) June 30, 2026
Dość zauważalne, jak widać.
Zdjęcia sprzed chwili z Grochowa, sprzed i po północy. pic.twitter.com/BPbMlkMoM7
Choć program „Ceny Paliw Niżej” przeszedł do historii, to kierowcy wciąż mogą korzystać z promocyjnych cen paliw przy dystrybutorach. Największe sieci stacji paliw przedłużyły bowiem zapoczątkowane wiosną promocje na paliwa. Gdzie, kiedy i ile zatankować, by obniżyć rachunek za paliwo? O tym pisze więcej Marcin Kaźmierczak.
Jest nieco taniej niż w marcowym szczycie
Cena benzyny euro 95 bez promocji jest teraz tylko nieco niższa, niż wynosiła najwyższa w tym roku średnia cena zanotowana 26 marca przez biuro Reflex. Wtedy to średnia cena benzyny euro 95 wynosiła 7,16 zł/l. Lepiej wygląda to w przypadku oleju napędowego - w trakcie marcowego szczytu musieliśmy płacić średnio 8,75 zł/l, dzisiejsze doniesienia wskazują, że cena oleju kształtuje się w pobliżu poziomu 7 zł.

Choć ceny ropy na rynkach światowych spadły istotnie w ostatnich dniach, to jednak nie dorównuje im spadek cen beznzyny. O ile ceny ropy są aktualnie wyższe tylko o 22% w stosunku do cen z 26 lutego, to ceny benzyny wciąż są wyższe o 70%.
Niestety surowej ropy do baku się nie naleje... o ile ceny ropy na światowych rynkach spadły istotnie i są "tylko" 22% wyższe niż na początku roku, to ceny kontraktów na benzynę RBOB w USA 🇺🇸 są wyższe o 70% i póki co nie chcą spadać da mocno jak ropa... pic.twitter.com/7llMhxlCup
— Daniel Kostecki, CAI (@Dan_Kostecki) June 29, 2026
Nieco lepiej wygląda to w przypadku cen oleju napędowego.
Mimo, że cena ropy wróciła do poziomów z początku marca, to ceny diesla na rynkach nadal są o ponad 20 proc. wyższe niż wtedy. Dziś z kolei w Polsce 🇵🇱 detaliczny diesel wracać ma nad 7 PLN, a Pb95 w stronę nawet 6,80. Z tego tytułu inflacja za lipiec m/m dostanie jakieś 0,4… pic.twitter.com/5K1afCbKw7
— Daniel Kostecki, CAI (@Dan_Kostecki) July 1, 2026
- Z całą pewnością od 1 lipca podrożeją zarówno benzyny, jak i olej napędowy - powiedziała Cieślak w rozmowie z PAP. Dodała, że wzrost stawki VAT z 8 do 23 proc. to na tyle znacząca różnica, że podwyżki na stacjach mogłyby sięgać nawet ponad 50 gr/l. Jednak z analiz biura Reflex wynika, że od chociaż środy ceny wzrosną, to tylko o ok. 30-50 gr/l.
Różnice między stacjami będą znów bardziej wyraźne
Ekspertka z biura Reflex podkreśliła, że w efekcie działania pakietu CPN ceny paliw zostały „spłaszczone”, ponieważ ogłaszane przez Ministra Energii ceny maksymalne ograniczały także wysokość na stacjach przy autostradach, gdzie zwykle jest drożej - Zniknięcie tego mechanizmu spowoduje, że różnice między poszczególnymi stacjami będą znów bardziej wyraźne. Nie musi się to wydarzyć od 1 lipca, ale po kilku dniach zobaczymy, jak poszczególne stacje zareagowały na wycofanie się z pakietu CPN - powiedziała Cieślak.
- W hurcie nie przewidujemy gwałtownych obniżek, więc trudno będzie skompensować wzrost stawki VAT. Na rynek hurtowy wpływają przede wszystkim warunki makroekonomiczne, takie jak osłabienie się złotego i zatrzymanie się spadków cen ropy - dodała analityczka.
Jak wynika z danych biura Reflex, w tygodniu poprzedzającym wprowadzenie pakietu CPN średnia cena benzyny 95 na stacjach w Polsce wynosiła 7,16 zł/l w porównaniu z 5,73 zł/l miesiąc wcześniej, benzyny 98 - 7,85 zł/l w porównaniu z 6,48 zł/l miesiąc wcześniej, a oleju napędowego - 8,75 zł/l w porównaniu z 5,98 zł/l.
Tak CPN obniżał ceny paliwa
31 marca, czyli pierwszego dnia wprowadzenia maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł, zaś oleju napędowego - 7,60 zł. Natomiast ostatniego dnia obowiązywania pakietu, czyli 30 czerwca, litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,00 zł, benzyny 98 - 6,68 zł, a oleju napędowego - 6,19 zł.
Pakiet przepisów „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) został wprowadzony pod koniec marca w reakcji na wzrost ceny ropy i paliw na światowych rynkach po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. W ramach pakietu obniżono VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa do 8 proc. z 23 proc., a stawka akcyzy została obniżona o 29 gr w przypadku benzyny oraz 28 gr w przypadku oleju napędowego. Z niższym VAT-em powiązano możliwość ustalania maksymalnych cen paliw na stacjach benzynowych.
Obniżona akcyza obowiązywała do 15 czerwca, natomiast obniżony VAT - do 30 czerwca. We wtorek minister finansów podkreślił, że pakiet CPN „od początku był tymczasowy”. - Wiemy, że pakiet CPN - od samego początku było to bardzo jasno komunikowane - był pakietem tymczasowym, związanym z sytuacją na Bliskim Wschodzie, z wojną na Bliskim Wschodzie, z tym, że ceny ropy wystrzeliły do poziomu nawet 115-116 dolarów za baryłkę. Dzisiaj to jest 70 dolarów - powiedział Domański w Polsat News. (PAP/Bankier.pl)
MD/kawa/ drag/


























































