REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Będzie wiadomo, ile zarabia kolega przy biurku obok. Kolejne zmiany w prawie pracy

Katarzyna Wiązowska2026-05-20 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-05-20 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kandydaci do pracy mają prawo wiedzieć, ile mogą zarobić, a pracownicy dowiedzą się, jaką pensję otrzymują ich koledzy po fachu. Z kolei ogłoszenie o pracę musi być neutralne płciowo, a rekruter nie może pytać o zarobki u byłego pracodawcy. To tylko część zmian związanych z wdrożeniem dyrektywy o transparentności wynagrodzeń, której kolejne przepisy wejdą w życie już w czerwcu 2026 roku.

Będzie wiadomo, ile zarabia kolega przy biurku obok. Kolejne zmiany w prawie pracy
Będzie wiadomo, ile zarabia kolega przy biurku obok. Kolejne zmiany w prawie pracy
fot. RomanR / / Shutterstock

Do 7 czerwca 2026 roku państwa UE, w tym Polska, mają obowiązek wdrożyć przepisy wynikające z dyrektywy o jawności wynagrodzeń. Dzięki nim pracownicy będą mieli prawo do informacji o średnich zarobkach na podobnych stanowiskach. Nowe rozwiązania mają też zapobiegać nierówności płacowej między kobietami i mężczyznami.

W związku ze zmianami w Kodeksie pracy pracodawcy mają obowiązek informować kandydatów o wynagrodzeniu przewidzianym na danym stanowisku. Informacja ta może zostać przekazana na dowolnym etapie rekrutacji. Dodatkowo ogłoszenia o pracę oraz nazwy stanowisk powinny być formułowane w sposób neutralny płciowo, a cały proces rekrutacyjny musi przebiegać zgodnie z zasadą równego traktowania.

Płace już nie będą poufne?

Część przepisów została wdrożona w naszym kraju już pod koniec 2025 r.m.in.:

  • obowiązek podawania wynagrodzenia lub widełek płacowych kandydatom,
  • zakaz pytania kandydatów o wcześniejsze zarobki,
  • stosowanie neutralnych płciowo nazw stanowisk i niedyskryminacyjnego procesu rekrutacji.

Jednak kolejne zmiany czekają polskie firmy od czerwca 2026 r.:

Scammingout

Konieczna analiza stanowisk i wynagrodzeń

Od wielu miesięcy wprowadzenie nowych przepisów dotyczących jawności płac budzi niemałe emocje zarówno wśród pracodawców, jak i pracowników.

Jak twierdzi Marcin Mika, dyrektor ds. serwisu w ADP Polska, organizacje koncentrują się dziś przede wszystkim na analizie stanowisk i ich wartościowaniu w oparciu o obiektywne, spójne kryteria zgodne z kierunkiem wyznaczonym przez regulacje unijne.

– Kluczowym elementem tych działań jest uporządkowanie struktury stanowisk oraz eliminowanie sytuacji, w których identyczne nazwy stanowisk kryją różne zakresy odpowiedzialności – mówi Bankier.pl Marcin Mika. – Proces ten często realizowany jest przy okazji przeglądów wynagrodzeń czy podwyżek. To naturalny moment na redefinicję ról, aktualizację nazw stanowisk oraz wprowadzenie bardziej przejrzystych i jednoznacznych zakresów obowiązków.

Premia może robić różnicę

Zdaniem eksperta, istotnym obszarem analiz są również poszczególne składniki wynagrodzeń.

– To właśnie w konstrukcji systemów premiowych i dodatków często ujawniają się niespójności lub brak jednoznacznych, obiektywnych zasad. Premie za wyniki, premie uznaniowe czy dodatki funkcyjne mogą, w zależności od przyjętych praktyk, prowadzić do trudnych do uzasadnienia różnic między pracownikami wykonującymi pracę o porównywalnej wartości – tłumaczy Marcin Mika. – Dodatkowym wyzwaniem pozostaje brak spójności polityk wynagrodzeń pomiędzy działami. W wielu organizacjach funkcjonują równolegle różne podejścia do wynagradzania i podwyżek, co w dłuższej perspektywie może zwiększać ryzyko powstawania nierówności. Przykładem mogą być znaczące różnice w poziomie wynagradzania między obszarami sprzedaży, finansów czy administracji – nie zawsze w pełni uzasadnione obiektywną wartością pracy.

Zmiany mogą dużo kosztować pracodawców

Jak twierdzi przedstawiciel ADP Polska, firmy równolegle coraz częściej dokonują bieżącej oceny swojej luki płacowej.

– Jest to istotne, ponieważ ewentualne działania wyrównawcze, szczególnie w dużych organizacjach, mogą wiązać się z istotnymi nakładami finansowymi, które wymagają odpowiedniego planowania i zabezpieczenia w budżecie – twierdzi Marcin Mika.

Według Agnieszki Czarneckiej CEE Head of HR Consultancy w Hays, praca z firmami w zakresie wartościowania stanowisk i przygotowania do wdrożenia dyrektywy UE ujawnia, że luki płacowe występują w każdej organizacji.

– Największym wyzwaniem nie jest jednak samo zidentyfikowanie tych dysproporcji, lecz podjęcie odpowiednich działań naprawczych. I to jest najbardziej problematyczny etap – uważa Agnieszka Czarnecka. – Fakt, że pracownicy tracą pewność, że powszechna transparentność coś zmieni, może wynikać z malejącego przekonania, że firmy będą rzeczywiście transparentnie podchodzić do tej kwestii. Część z nich dostrzega, że pracodawcy dokonują pewnych zmian w zakresie wartościowania stanowisk, a także obliczania różnic płacowych, ale często są to działania wizerunkowe – dodaje ekspertka.

Daleko do pełnej transparentności?

Według portalu Praca.pl, już w ciągu pierwszych dwóch miesięcy obowiązywania przepisów dotyczących jawności płac, liczba ogłoszeń z widełkami wzrosła z 17 do 30 proc. Tymczasem dane portali z ofertami pracy justjoin.it i rocketjobs.pl zebrane ponad sto dni po wejściu w życie przepisów dotyczących jawności płac, nie pokazują przełomu. W IT udział ofert z widełkami płacowymi spadł z 58,4 do 54,4 proc. rok do roku, w pozostałych branżach wzrósł jedynie symbolicznie – z 34,4 do 35,4 proc.

– Po okresie rosnącej presji na transparentność wynagrodzeń widać, że rynek podchodzi do tego tematu bardziej zachowawczo, niż można było zakładać. Mimo symbolicznego wzrostu ogłoszeń z widełkami rok do roku daleko jeszcze do pełnej transparentności. Być może realna zmiana nastąpi dopiero wraz z pełnym wdrożeniem przepisów w czerwcu tego roku – uważa Paulina Świątkiewicz, HR Business Partner w justjoin.it i rocketjobs.pl.

Największa transparentność w IT

Okazuje się, że segment technologiczny pozostaje znacznie bardziej transparentny niż reszta rynku. Najwyższy udział ofert z widełkami odnotowują specjalizacje niszowe: Ruby (81,3 proc.), Scala (80,6 proc.), PHP (77,6 proc.), JavaScript (72,1 proc.) i Go (71,5 proc.), czyli technologie, w których podaż kandydatów jest ograniczona, a konkurencja o specjalistów ostra. Zdaniem ekspertów justjoin.it i rocketjobs.pl firmy nie mogą sobie pozwolić na ukrywanie stawek, bo najlepsi kandydaci po prostu nie zwracają uwagi na takie oferty.

Z pozostałych branż najwyższy udział ofert z widełkami mają produkcja (58 proc.), marketing (54,2 proc.), praca w sklepie (50 proc.), design (49,2 proc.) i gastronomia (44,4 proc.).

Juniorzy nie potrzebują widełek?

Dane justjoin.it i rocketjobs.pl wskazują też, że widoczny jest spadek transparentności ofert juniorskich poza branżą IT – z 52 proc. w pierwszym kwartale 2025 roku do 34,9 proc. w tym roku.

– Im mocniej pracodawca konkuruje o kandydata, tym częściej podaje widełki, bo wie, że bez nich nie przyciągnie uwagi. Doświadczeni specjaliści mogą sobie pozwolić na wybieranie ofert. Otwierają te, które pokazują stawki i ignorują pozostałe. Natomiast juniorzy aplikują tam, gdzie tylko się da, więc pracodawca nie ma presji, by od razu odkryć karty – wyjaśnia Paulina Świątkiewicz. –  Stąd paradoks: regulacja, która miała w pierwszej kolejności pomóc osobom o słabszej pozycji na rynku, na razie najwolniej zmienia sytuację właśnie w tym segmencie.

Pułapka fikcyjnej transparentności

Według ekspertów justjoin.it i rocketjobs.pl sam fakt podania widełek płacowych nie zawsze daje kandydatowi jasno do zrozumienia, ile będzie zarabiał. Częstym zjawiskiem są oferty z ekstremalnie szerokimi przedziałami wynagrodzenia: 5 -15 tys. zł, 10 - 25 tys. zł, 15 -40 tys. zł, które formalnie spełniają wymogi transparentności, ale w praktyce nie dają realnej informacji o tym, na jaki budżet może liczyć.

Za taką rozpiętością stoi zwykle:

  • zróżnicowane wymagania pracodawcy co do doświadczenia,
  • różnice między umową o pracę a kontraktem B2B,
  • chęć zabezpieczenia pola do negocjacji.

Jednak z perspektywy kandydata efekt jest jednak zawsze ten sam – choć oferta jest formalnie jawna, ale faktycznie nieczytelna.

Czerwiec 2026 pokaże dojrzałość rynku

Pełna implementacja unijnej dyrektywy o przejrzystości wynagrodzeń w Polsce, obejmująca między innymi obowiązek raportowania luki płacowej, planowana jest na czerwiec 2026 roku. Dane z pierwszego kwartału pokazują jednak, że rynek dostosowuje się do regulacji powoli i selektywnie. Sam fakt wejścia w życie przepisów nie wystarczył, by przełamać zachowawczość – zarówno w IT, gdzie firmy testują granice elastyczności negocjacyjnej, jak i w pozostałych branżach, gdzie jawność wciąż nie jest standardem. Dlatego zdaniem ekspertów prawdziwym testem dojrzałości polskiego rynku pracy będzie drugie półrocze 2026 roku.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Analitycy przyjrzeli się branży gier. CD Projekt jedną z dwóch preferowanych spółek
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (6)

dodaj komentarz
dzyszla
Średnia płaca na stanowisku wiceprezesa to 17630 brutto. Jest na dwóch. Ja zarabiam 11750 netto. Ile zarabia netto druga osoba? :)
samsza
Kolega zarabia pomiędzy 5000 a milion, ok.
jerrysss
Polskie firmy będą się jedynie zajmować obowiązkami narzucanymi przez urzędników. Powoli zmierza to w stronę PRL bis. Urzędnik decyduje o wszystkim!!! Zamiast koncentrować się na badaniach, produkcji, zdobywaniu rynków robimy sprawozdania dla Urzędu Statystycznego - dwa dni pracy dla dwóch osób miesięcznie, Sprawozdania dla Urzędu Polskie firmy będą się jedynie zajmować obowiązkami narzucanymi przez urzędników. Powoli zmierza to w stronę PRL bis. Urzędnik decyduje o wszystkim!!! Zamiast koncentrować się na badaniach, produkcji, zdobywaniu rynków robimy sprawozdania dla Urzędu Statystycznego - dwa dni pracy dla dwóch osób miesięcznie, Sprawozdania dla Urzędu Ochrony Środowiska. Codzienne raporty o sprzedaży i stanach magazynowych dla innego Urzędu, Odpowiedzi na pisma z Sanepidu i pięciu innych urzędów. Kontrole z Inspekcji Pracy! I codziennie nowe obowiązki !!
Komuna wróciła!!!
jerrysss
To jakiś AMOK TWORZENIA NOWYCH REGULACJI na wszystko!!! Za chwilę, żeby pójść do toalety, trzeba będzie się zapoznać z instrukcją i potwierdzić na dwóch egzemplarzach zapoznanie się! A potem stworzyć sprawozdanie !!!
hylobiusnews
Przepisy są tak skonstruowane, że właściwie nic z nich nie wynika.
Nagłówki w artykułach jakby to były rewolucje, a w rzeczywistości rozwodniona papka be wartości.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki