REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec nepotyzmu? Instytut Polski w Düsseldorfie ma nowego szefa

2024-01-10 06:52, akt.2024-01-10 07:23
publikacja
2024-01-10 06:52
aktualizacja
2024-01-10 07:23
Dodaj Bankier.pl w Google

MSZ odwołało Wojciecha Poczachowskiego, dyrektora instytutu w Düsseldorfie, posądzanego o udzielanie zleceń swojej życiowej partnerce – informuje w środę „Rzeczpospolita”. Wcześniej ministerstwo zapewniało, że "nie ma zależności osobistej".

Koniec nepotyzmu? Instytut Polski w Düsseldorfie ma nowego szefa
Koniec nepotyzmu? Instytut Polski w Düsseldorfie ma nowego szefa
fot. Krystian Maj / / FORUM

Redakcja podała, że od 1 grudnia Instytut Polski w Düsseldorfie, placówka MSZ prowadząca tzw. dyplomację kulturalną, ma nowego dyrektora. To dr hab. Tomasz Wendland, profesor Akademii Sztuki w Szczecinie, artysta sztuk wizualnych, kurator około 200 wystaw na całym świecie oraz dyrektor Mediations Biennale, imprezy odbywającej się cyklicznie w Poznaniu.

Oznacza to, jak wskazuje „Rz”, że stanowisko dyrektora placówki stracił Wojciech Poczachowski, bohater publikacji w „Rzeczpospolitej” z połowy października. Redakcja informowała, że instytut w Düsseldorfie udziela licznych zleceń partnerce dyrektora Anetcie Küchler-Mocny.

Z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że Instytut Polski współorganizował wystawę malarki poświęconą katastrofie smoleńskiej i wyprodukował film „Papież Jan Paweł II w malarskiej wizji Anetty Küchler-Mocny”. Na zlecenie placówki malarka zrealizowała też cykl filmów o polskich artystach, była kuratorem wystawy na 30-lecie instytutu i zaprojektowała materiały graficzne dotyczące wystawy w Düsseldorfie kolekcji stałej warszawskiego Centrum Sztuki Współczesnej. Przypadków nepotyzmu miało być jednak znacznie więcej.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych jeszcze za rządów PiS deklarowało, że "nie ma zależności osobistej między dyrektorem IP a którymkolwiek ze zleceniobiorców", co stało w sprzeczności posiadanymi redakcję informacjami mówiącymi o związku między Poczachowskim a Küchler-Mocny. Później w Instytucie przeprowadzono kontrolę MSZ.

Wakacje na giełdzie

Wojciech Jerzy Poczachowski to dyplomata, politolog, historyk i dziennikarz. W młodości założył antykomunistyczne pismo "Harcerz Śląski", które było wydawane poza cenzurą od stycznia 1981 r. Był także dziennikarzem tygodnika "Na Przełaj". W latach 1985-1986 pracował jako etatowy dziennikarz w TVP Katowice. Od 1987 roku przebywał na emigracji w Niemczech.

Instytut Polski w Düsseldorfie jest jedną z 25 placówek na świecie, powołanych przez polskie MSZ, datuje swe istnienie od 1993 roku. Dbanie o dobre imię Polski i jej nieskazitelny wizerunek Instytut realizuje poprzez upowszechnianie polskiej kultury, wiedzy o historii oraz dziedzictwie narodowym w świecie, a także promocja współpracy w dziedzinie kultury, edukacji, nauki oraz życia społecznego - czytamy na oficjalnej stronie internetowej.

BPL/PAP

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
rozsadkunamtrzeba
PIS = nepotyzm
Najlepszy przykład - ciepła posadka dla syna skazanego Mariusza K. w Banku Światowym
zenonn
"Elita"
Ciemny lud dostanie gest Kozakiewicza.
Ciemny lud będzie jutro protestował o przywileje odrywanych od koryta.
Autobusami przywiozą, rozdadzą wódę i zakąskę.
Kartofel, krokodyl, kura, zero i ferajna czwórkami do pierdli za terroryzm, a nie mordy zdradzieckie wycierać prawem i konstytucją w miejscach
"Elita"
Ciemny lud dostanie gest Kozakiewicza.
Ciemny lud będzie jutro protestował o przywileje odrywanych od koryta.
Autobusami przywiozą, rozdadzą wódę i zakąskę.
Kartofel, krokodyl, kura, zero i ferajna czwórkami do pierdli za terroryzm, a nie mordy zdradzieckie wycierać prawem i konstytucją w miejscach gdzie stało ZOMO
ssmentek
Ludzie reprezentujący Polskie interesy są zastępywani przez ludzi którzy nie będą robić nic. Wszystko przy osłonie kłamstw z obcych mediów jak bankier.pl.
zenonn
Trzeba mieć nasrane we łbie by wierzyć propagandzie złodziei.
W Polsce jest mnóstwo wierzących oszustom, reklamie, kaznodziejom, politykom.
PIS dbał o interesy swoich polskich członków, o ich prywatne interesy, nie o interes społeczeństwa.
Kradł ale się dzielił?
karbinadel
Jeśli chodzi o nieróbstwo i branie pieniędzy za nic, to nikt nie przebije kolesi z "dobrej zmiany"

Powiązane: PiS oddaje władzę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki