Klienci skorzystają na bankowym wyścigu zbrojeń. Rynek kont osobistych w 2018 roku

analityk Bankier.pl

Przepychanie klientów do kanałów zdalnych, podnoszenie opłat za bankomaty i upraszczanie oferty - to tylko niektóre trendy na rynku kont osobistych w mijającym roku. Decyzje te nie pozostaną bez wpływu na ofertę banków w 2018 r. Bankowcy zapowiadają dalszą cyfryzację i inwestycje w innowacje. Muszą uciekać do przodu, bo unijna dyrektywa PSD 2 otworzy rynek dla fintechów.

Konto osobiste to pierwszy produkt, z którym ma styczność przeciętny klient banku. Musi być to więc produkt atrakcyjny cenowo i wygodny w obsłudze. Tego zresztą oczekują klienci, co potwierdzają wyniki sondy, którą przeprowadziliśmy na łamach Bankier.pl i PRNews.pl. I choć już kilka razy wieszczono koniec bezpłatnych rachunków, to nadal darmowe konta oferuje większość banków w Polsce. Nie oznacza to jednak, że ceny usług powiązanych z rachunkami stoją w miejscu. Banki podnoszą opłaty za korzystanie z bankomatów, zlecanie przelewów w placówkach czy na infolinii. Nie zniechęca to jednak klientów do korzystania z oferty. Z danych zebranych przez Bankier.pl i PRNews.pl wynika, że na koniec III kwartału 2017 roku banki prowadziły ponad 35 mln rachunków dla klientów indywidualnych. To aż o 868 tysięcy więcej niż rok wcześniej. W 2017 r. na rynku kont osobistych dało się zauważyć kilka kluczowych trendów. Wpłyną one na ofertę banków w roku 2018.

Trendy w bankowości 2017 będą miały znaczenie dla klientów w 2018 r.
Trendy w bankowości 2017 będą miały znaczenie dla klientów w 2018 r. (YAY Foto)

Zmiany w opłatach za bankomaty

Miniony rok przyniósł niekorzystne z punktu widzenia klientów zmiany w opłatach za bankomaty. Część instytucji ograniczyła sieć dostępnych za darmo maszyn, inne wprowadziły opłaty za pobieranie z bankomatów niskich kwot. Na taki krok zdecydowały się mBank, eurobank i Alior Bank. Klienci tych instytucji płacą odpowiednio 1,20 zł, 1,90 zł i 5 zł za pobranie kwoty niższej niż 100 zł z bankomatu Euronet.

Ten trend może być kontynuowany w tym roku. Banki szukają bowiem pomysłów na to, jak poprawić rentowność bankomatowego biznesu. Można oczekiwać, że zmiany będą wprowadzać przede wszystkim te instytucje, które nie mają rozbudowanej sieci własnych maszyn. Za każdą wypłatę dokonaną przez klienta bank - wydawca karty musi bowiem zapłacić prowizję właścicielowi bankomatu. 

Wzrost opłat za korzystanie z bankomatów odnotował Narodowy Bank Polski w swojej „Ocenie funkcjonowania polskiego systemu płatniczego w I półroczu 2017 roku”. Jak wynika z analizy, średnia opłata za dokonanie wypłaty z bankomatu „własnego” w analizowanych 17 bankach wzrosła w pierwszym półroczu z 0 zł do 0,19 zł. Wzrosły też opłaty za wypłatę gotówki w bankomatach innych banków w kraju i zagranicą odpowiednio z 3,61 do 4,09 zł (o 13,3 proc.) i z 7,40 do 8,09 zł (o 9,3 proc.).

Upraszczanie oferty 

W ubiegłym roku zadebiutowały dwa rachunki, które można składać jak klocki. Bank Zachodni Wprowadził do oferty Konto Jakie Chcę, a Alior Bank - Konto Jakże Osobiste. W obu przypadkach klienci mogą samodzielnie obudowywać rachunki dodatkowymi usługami. Do wyboru mają kilka różnych parametrów i usług, które można podczepić do konta. Rachunki te nie są jednak klasycznymi „kontami za zero” – za dodatkowe usługi trzeba zapłacić. Na przykład w BZ WBK pakiet bezpłatnych bankomatów w kraju kosztuje 7 zł. Alior Bank daje bez opłat 2 „korzyści”. Każda kolejna kosztuje 3,5 zł. Jeśli tego typu pomysły się przyjmą, można oczekiwać, że kolejne banki skopiują to rozwiązanie.

Przy okazji debiutu nowych pakietów mogliśmy zaobserwować nowe zjawisko - upraszczanie oferty i wycofywanie części rachunków z oferty. Na taki krok zdecydowały się oba wspomniane wyżej banki, ale nie tylko one. Bank BGŻ BNP Paribas wycofał z oferty stare pakiety, zostawiając tylko dwa rachunki – Konto Optymalne i Maksymalne. Ofertę uporządkował mBank, pozostawiając tylko trzy ROR-y, z czego jeden jest kontem dla młodzieży. Po jednym rachunku zostawiły w ofercie Getin Bank i Raiffeisen Polbank. Podczas prezentacji strategii cyfrowego buntownika prezes Alior Banku – wówczas jeszcze Wojciech Sobieraj – zapowiedział, że bank będzie nadal upraszczał ofertę i docelowo pozbędzie się połowy produktów. Coraz więcej banków podkreśla w swojej komunikacji marketingowej, że chce oferować proste produkty o przejrzystych zasadach (np. nowe konto Getin Banku nazywa się Proste Zasady).

Przepychanie klientów do kanałów zdalnych

W 2017 roku wciąż drożały operacje realizowane przez klientów w placówkach i na bankowych infoliniach. Z analizy Narodowego Banku Polskiego wynika, że w pierwszym półroczu ubiegłego roku średnia opłata za przelewy krajowe realizowane w placówce banku wzrosła z 6,98 zł do 7,57 zł (o 8,46 proc.), a opłata za zlecenie realizowane w systemie bankowości telefonicznej z 3,31 zł do 4,29 zł (o 29,6 proc.). Podnosząc opłaty za tego typu zlecenia, banki starają się przepchnąć klientów z oddziałów do kanałów zdalnych – bankowości internetowej i mobilnej. Wiele wskazuje na to, że robią to skutecznie. Jak wynika z raportów PRNews.pl, na koniec III kwartału 2017 roku z bankowości internetowej aktywnie korzystało 15,3 mln osób, a z bankowości mobilnej 9,1 mln. Ten trend będzie się coraz mocniej nasilał w najbliższych latach. Migracja klientów do kanałów zdalnych pozwala bankom ciąć koszty i „optymalizować” sieć placówek.

Z tego też względu banki nie zwalniają tempa inwestycji w elektroniczne kanały obsługi rachunków. Nowe systemy bankowości elektronicznej udostępniły w 2017 roku Alior Bank i T-Mobile Usługi Bankowe, a prace nad nową wersją e-bankowości rozpoczęły m.in. PKO BP, Nest Bank i BGŻ BNP Paribas. Ten ostatni udostępnił jesienią całkiem nową wersję aplikacji mobilnej. O nowych aplikacjach myślą też eurobank i Raiffeisen Polbank. Pojawiło się też kilka nowych usług, które w przyszłości mogą zostać skopiowane przez kolejne banki. Jedną z nich jest wideoweryfikacja, czyli otwieranie kont w trakcie rozmowy wideo z konsultantem. Taką usługę wprowadziły Alior Bank, Inbank, Bank Zachodni WBK i Nest Bank. Inną – nowe formy autoryzacji operacji na rachunku (biometria twarzy, mobilna autoryzacja).

Zamykanie nieaktywnych rachunków, szukanie nowych grup klientów

W ubiegłym roku zaczęły obowiązywać nowe przepisy dotyczące tzw. martwych rachunków. Zgodnie z nowym prawem umowa o prowadzenie rachunku ma być rozwiązana nie tylko w przypadku śmierci posiadacza, ale po 10 latach od momentu ostatniej operacji przeprowadzonej na rachunku. Banki zaczęły więc robić porządki z nieużywanymi kontami i wypowiadać umowy. Spadki liczby klientów widać dobrze w raportach publikowanych na łamach serwisu PRNews.pl. Na przykład w III kwartale 2017 r. baza klientów mBanku stopniała o 295 tys. w porównaniu do danych z czerwca 2017, klientów Credit Agricole o 60 tys., a BZ BWK o 45 tys.

Nie oznacza to jednak, że banki odpuściły wyścig po klienta. Część instytucji wzięła na celownik nową grupę – obywateli Ukrainy. Getin Bank, Credit Agricole i Raiffeisen Polbank wprowadziły uproszczone procedury zakładania kont osobistych dla obcokrajowców. W bankach pojawiły się też ulotki w języku ukraińskim i pracownicy obsługujący klientów w tym języku. Getin Bank i Raiffeisen Polbank udostępniły ponadto ukraińskie serwisy internetowe. PKO Bank Polski rozpoczął z kolei prace nad ukraińskojęzyczną wersją aplikacji mobilnej IKO.

Zmiany na rynku kont osobistych

W 2017 roku Volkswagen Bank Polska poinformował, że rezygnuje z prowadzenia kont osobistych na rzecz osób fizycznych. Klientom zaproponował przeniesienie się do eurobanku i wypowiedział umowy. Volkswagen Bank był jednym z pierwszych banków internetowych na naszym rynku. Mimo całkiem korzystnych warunków cenowych nie zawojował rynku – w momencie ogłaszania informacji o zakończeniu współpracy z klientami detalicznymi obsługiwał około 30 tys. osób.

W ubiegłym roku na rynku pojawił się natomiast Envelo Bank, który wprowadził do oferty bezpłatne konto osobiste. Marka Envelo została uruchomiona przez Bank Pocztowy, który za jej pomocą chce podbić serca cyfrowych klientów.

To jednak nie koniec przetasowań na rynku kont osobistych. W grudniu 2017 r. Bank Zachodni WBK ogłosił, że przejmie wydzieloną część Deutsche Banku. Po sfinalizowaniu transakcji można się spodziewać ujednolicenia oferty i być może wprowadzenia nowych rachunków. Na potencjalnego kupca czeka też Raiffeisen Polbank, a zakup tej instytucji rozważa grupa BNP Paribas. 

Wszyscy ankietowani przez nas przed końcem 2017 r. bankowcy mówią o cyfryzacji, digitalizacji i inwestycjach w innowacje. Ma to między innymi związek z nadchodzącą unijną dyrektywą PSD 2. Nowe prawo pozwoli świadczyć fintechom usługi przy wykorzystaniu infrastruktury bankowej. Dla banków będzie to duże wyzwanie, bo na zabetonowanym przez nie rynku pojawią się całkiem nowe podmioty z innowacyjnymi pomysłami. Bankowcy mówią jednak, że wejście w życie nowych przepisów to nie tylko zagrożenie, ale i okazja do inwestycji w przyszłą infrastrukturę informatyczną. Jedno jest pewne - na wyścigu zbrojeń skorzystają przede wszystkim klienci, którym zostaną zaproponowane nowe produkty i usługi.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Rozlicz PIT za 2017
szybko i bez błędów

lub uruchom online teraz

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl