Grupa Kęty, która przedstawiła strategię na lata 2021-25, chce przede wszystkim zwiększać sprzedaż eksportową - poinformowali przedstawiciele zarządu podczas czwartkowej wideokonferencji. W skali grupy dynamika wzrostu sprzedaży eksportowej ma być dwukrotnie wyższa od krajowej.


"Nasza strategia jest oparta na rozwoju organicznym - naturalnym jest, że należy się skupić na tym, co się produkuje i co można poprawić. Jest dużo możliwości do poprawy np. technologicznych, możemy poprawić logistykę, zmniejszyć koszty, zwiększyć wydajność. Takie działania pomogą w utrzymaniu rentowności i efektywności" - powiedział prezes Dariusz Mańko.
Dodał, że grupa ma już bardzo duże udziały w rynku krajowym, a obszary rynków europejskich mogą przyczynić się do wzrostów sprzedaży.
"Mamy narzędzia, technologie. Nie obawiamy się, że nie zrealizujemy tych działań eksportowych. Być może za pięć lat eksport wystrzeli bardziej niż planujemy, niż to wynika z naszych analiz" - powiedział prezes.
W odpowiedzi na pytanie dotyczące udziału eksportu w przychodach grupy w 2025 r. dyrektor finansowy Rafał Warpechowski ocenił, że w skali grupy dynamika wzrostu sprzedaży eksportowej będzie wyższa od krajowej.

"Dynamika eksportu w skali grupy będzie blisko dwukrotnie wyższa od dynamiki rynku krajowego, czyli nieco ponad 20 proc. będzie rosła sprzedaż krajowa w skali grupy, nieco ponad 40 proc. sprzedaż eksportowa. Czyli z tego dodatkowego 1,2 mld zł przychodów 800 mln zł to będzie eksport, a 400 mln zł kraj i to doprowadzi do ok. 53 proc. udziału sprzedaży eksportowej w 2025 r. W 2020 r. jest to ok. 49 proc. Podobne tendencje, proporcje są we wszystkich segmentach" - powiedział Warpechowski.
"Dostrzegamy bardzo korzystne otoczenie dla segmentu wyrobów wyciskanych i widzimy, że w ciągu pięciu lat aluminium będzie rozwijającym się materiałem. Sprzyjać temu będzie postępująca urbanizacja, rozwój motoryzacji, elektromobilności, trend zmniejszania masy pojazdów, zastępowania elementów stalowych. (...) Na pewno będziemy musieli się zmierzyć ze środowiskowymi aspektami, ale jesteśmy przygotowani" - powiedział członek zarządu Piotr Wysocki.
Dodał, że grupa chce zwiększać sprzedaż eksportową i tworzyć spółki handlowe w innych krajach. Zwrócił uwagę, że atrakcyjny wydaje się rynek niemiecki.
"W ubiegłym roku sprzedaliśmy 13-14 tys. ton w samych Niemczech - to 80 proc. naszego eksportu, ale 1-2 proc. całego rynku niemieckiego. Jest tam o co zawalczyć" - powiedział Wysocki.
W strategii grupa zakłada podwojenie sprzedaży produktów przetworzonych dla branży automotive i zwiększenie efektywności obecnie posiadanych mocy produkcyjnych oraz zainwestowanie w nową prasę.
Członek zarządu Tomasz Grela także ocenił, że udział grupy na rynku polskim jest już duży, a jego zwiększanie jest trudne i kosztowne, więc istotny będzie nacisk na rozwój sprzedaży na rynkach eksportowych.
"Chcielibyśmy podwoić sprzedaż na rynku brytyjskim. Będziemy zwracać uwagę na rynek francuski, gdzie sprzedaż jest minimalna, ale bardzo nam na tym rynku zależy. Oczywiście jeszcze są Stany Zjednoczone, gdzie naszą obecność już zaznaczyliśmy kilka lat temu. Bardzo ciekawie wygląda rynek Beneluksu, skandynawski, Europy Południowej, jak Bułgaria, Rumunia, Serbia, Chorwacja" - powiedział Grela omawiając perspektywy Segmentu Systemów Aluminiowych.
Rafał Lechowicz, prezes Alupol Packaging, ocenił, że spółki z grupy wchodzące w skład Segmentu Opakowań Giętkich, działają na silnie konkurencyjnym rynku, który charakteryzuje się stabilnym wzrostem i nic nie wskazuje na to, by ten trend miał ulec zmianie. (PAP Biznes)
doa/ ana/




























































